Który z tych dwóch polskich seriali jest lepszy, zastanawiał się nie raz każdy z nas. Dwa różne światy
- tak wiele je dzieli, a jednocześnie łączy...
Czas akcji:
Oba seriale dzieją się w teraźniejszości. W "Plebanii" nie ma jednak ściśle określonych dni wydarzeń,
a w "Klanie" owszem. W filmie są obchodzone imieniny bohaterów, dokładnie w ten dzień co w
rzeczywistości, reżyser przykłada również uwagę do świąt i innych ważnmych wydarzeń.
Stan rywalizacji: 1:0 dla Klanu
Miejsce akcji:
Akcja "Klanu" rozgrywa się w Warszawie i nic tutaj więcej dodać nie można. Tytułowa "Plebania"
umiejscowiona jest natomiast na wsi. Mało mamy seriali, których akcja rozgrywa się w tak ciekawym
miejscu. {Hehe, cóż za egzotyka ;) - Tawananna} "Plebania" wygrywa!
Stan rywalizacji: 1:1
Bohaterowie:
Głównymi bohaterami "Klanu" są Lubiczowie. Jest to naprawdę duuża rodzina.
Jej głową jest pan Stanisław. Jego żona Maria już nie żyje (aktorka zmarła naprawdę). Ich dzieci -
Paweł, Elżbieta, Ryszard i Monika również założyli rodziny, zaś córka Dorota została zakonnicą.
Ponadto w serialu mamy szereg postaci związanych z rodziną Lubiczów.
Różnorodni są również bohaterowie "Plebanii", wśród których warto wymienić choćby księdza proboszcza,
wikarego Adama, jego siostrę Wiki, kościelnego Zbyszka, Tracza - miejscowego biznesmena-gangstera,
opóźnionego w rozwoju, sympatycznego Romusia i wiele innych postaci.
Stan rywalizacji: 2:2
Wydarzenia:
Wydarzenia w "Klanie" są głownie odzwierciedleniem problemów, jakie dręczą aktualnie środowisko. W skrócie:
bezrobocie, choroby, wypadki, romanse itp. {matura, AIDS, sekty, aborcja, reforma służby zdrowia ;) -
Tawananna} Plebania jest inna. Tytuł nam mówi, że film jest bardzo
"religijny". Nie jest tak. Kościół pełni w nim rolę bardzo poboczną. Bohaterowie są różni. Część z
nich nawet sobie kpi z Boga. Film obfituje również w zabawne momenty, które rozpoczynają się przeważnie
z chwilą pojawienia się sympatycznego Romusia.
Stan rywalizacji: 3:2 dla Plebanii.
Podsumowanie:
Wygrał serial, który według mnie ma jeszcze przed sobą jeszcze jakąś przyszłość. Era "Klanu" niestety
powoli dobiega końca... :-(.