Setki sekt
Tekst jest może trochę spóźniony, ale podobno lepiej późno niż wcale. Do napisania czegoś w tej sprawie nakłonił mnie jeden z czytelników AM pytając czy mogę się ustosunkować do tekstu: "Świadkowie Jehowy - a jednak sekta?"
Powiem szczerze, iż nawet nie chce mi się dyskutować z tym tekstem, gdyż autorka, czy autorzy chcą toczyć jakiś bezsensowny spór. Posługują się nieprawdą, przekłamaniami i innymi technikami, o które oskarżają Świadków Jehowy. To bardzo nieuczciwa gra, a właściwie walka.
Co wam zrobili ci ludzie, że macie dla nich tyle "jadu"? W zasadzie to mnie nawet nie dziwi wasze podejście, o którym już dawno temu powiedział sam Jezus. W modlitwie do Boga powiedział o swoich uczniach: "Ja dałem im twoje słowo, ale świat ich znienawidził" (Jana 17:14).
Rzecz ciekawa - jak podkreśla autorka w specjalnej uwadze: "nie jestem ani nigdy nie byłam członkiem organizacji" (Świadków Jehowy oczywiście). Sama daje tym dowód, że nie jest najlepszym źródłem wiedzy o tej organizacji (przy tej okazji zapomniała napisać do jakiej sekty sama należy).
Co tak naprawdę udowodnił ten tekst?
W moim odczuciu jedynie to, że mianem destrukcyjnej sekty można określić właściwie każdą organizację ludzką: całe państwa i wspólnoty, partie polityczne, wszystkie organizacje religijne, różnego rodzaju kluby a nawet instytucje i fundacje charytatywne, oraz zwykłą, najbardziej rozpowszechnioną ze znanych nam organizacji: rodzinę (jeśli się komuś chce to sprawdzać, to zobaczcie jak bardzo rodzina odpowiada opisowi sekty destrukcyjnej...)
Wynika z tego, że wokół nas jest dosłownie setki sekt, a każdy z obywateli należy do co najmniej kilku z nich.
Nie wiem czy słyszeliście kiedyś z jakim zacięciem i wielkim uporem Grecja starała się udowodnić, że Świadkowie Jehowy są ugrupowaniem o szkodliwym wpływie i odmawiano uznania ich w kraju za "znaną religię" - nie: znaną sektę, lecz: "znaną religię". Sprawy Grecji rozpatrywane były niejednokrotnie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka z siedzibą w Strasburgu. Stwierdzono, że Grecja poważnie naruszyła artykuły Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Trwając w swym bezsensownym uporze Grecja doczekała się wielu kar i wyroków o odszkodowania. W końcu Grecja została zmuszona do uznania prawdy o Świadkach Jehowy: Ministerstwo Edukacji Narodowej i Wyznań Religijnych uznało Świadków Jehowy za "znaną religię". Dokument wydany przez władze stwierdzał między innymi: "Chrześcijańscy Świadkowie Jehowy są uznani administracyjnie za znaną religię z wszelkimi skutkami prawnymi tego faktu." Jak widać nawet urzędnicy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie mają wątpliwości, że Świadkowie Jehowy są religią.
Pozwólcie zatem, że zignoruję was i waszą nienawiść. Ktoś mądrze powiedział kiedyś, że gdybyś chciał kopnąć każdego psa, który na ciebie zaszczeka, to daleko byś nie zaszedł.
Możemy dyskutować na różne tematy w sposób cywilizowany, ale to teraz się już robi co najmniej niesmaczne.
Jeśli ktoś potrafi samodzielnie myśleć nie kierując się uprzedzeniami, ten dostrzeże prawdę ponad czyjąś nienawiścią i pomówieniami. Jeśli chcecie się czegoś dowiedzieć o Świadkach Jehowy sprawdźcie to sami. Nie dacie się wtedy wprowadzić w błąd sprytnym oszustwem, zdaniami wyrwanymi z kontekstu czy naciąganymi faktami. Chyba każdy już to kiedyś słyszał: Ludzie - myślcie, to nie boli.
Tytułem podsumowania:
na świecie dokonuje się co roku milionów napadów, setek tysięcy zabójstw, rozbojów, gwałtów itd., itd. Ile z nich dokonują Świadkowie Jehowy? Poszukajcie sobie obiektywnych doniesień z kraju i ze świata. Dla mnie o wartości jakiejś grupy społecznej najwięcej mówi to, jakich zasad się trzyma, a nie o jakich tylko mówi, a pod tym względem to chyba niejedno ugrupowanie mogłoby się wiele nauczyć od Świadków Jehowy.
Z całym szacunkiem: ludzie po co wam te emocje i spory? Dajcie już sobie spokój.
Jeśli zapukają do Was Świadkowie Jehowy, to zapytajcie ich wprost o wszystko co Wam przyjdzie do głowy.
PS. Gazeta USA Today radzi: "Zanim zamkniesz drzwi przed Świadkiem Jehowy, pomyśl przez chwilę o (...) ich wielkim wkładzie w możliwość korzystania ze swobód zagwarantowanych w pierwszej poprawce do Konstytucji USA. (...) Świadkowie Jehowy tak często podnosili kwestie związane z pierwszą poprawką, że sędzia Harlan Fiske Stonge napisał: 'Świadkowie Jehowy zasługują na dotację za pomoc, jakiej udzielili przy rozwiązywaniu problemów prawnych związanych ze swobodami obywatelskimi.' (...) Wszystkie religie powinny podziękować Świadkom Jehowy za zapewnienie większej miary wolności."
Pablo