Czy patriotyzm się opłaca?



        Na pewno nie zdziwisz się, jeśli powiem, że na to pytanie każdy musi odpowiedzieć
sobie sam. Jest wiele sytuacji w życiu każdego człowieka kiedy temat patriotyzmu jest
poruszany.
Powiesz: przecież to oczywiste, w szkole tylko o tym się mówi, na języku polskim
przerabiam mnóstwo utworów o tematyce patriotycznej, na lekcji historii jest on obecny przy
każdym temacie dotyczącym sprawy polskiej, te dwa przedmioty praktycznie są poświęcone
tylko temu.
Ja myślę, że masz rację, aczkolwiek nie do końca, temat ten jest poruszany w szkole, a w
szczególności na tych dwóch przedmiotach, ale teraz zadajmy sobie pytanie: czy jeśli
nauczyciel mówi o polskim patriotyzmie, na przykład na lekcji języka polskiego omawiając
„Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej, czy w jakiś sposób uczy on patriotyzmu, czy tylko
przekazuje on tobie informacje na temat tego, jakie nastroje patriotyczne panowały dawniej i
w czym się one wyrażały? Sądzę, że większa połowa z nas odpowie na to retoryczne pytanie
drugim wariantem. Ja miałem to szczęście, że wychowałem się na patriotę w duchu idei dobra
narodu – masy nie jednostki.
        W dzisiejszym świecie, prawie każdy chce dorobić się dużych pieniędzy. Mówię
prawie, bo znam jedną osobę która nie chce od życia bogactwa i władzy – tak, wiem, to
nieprawdopodobne, ja też nie mogę się nadziwić, jak można odrzucać nawet marzenia o tym
by mieć pieniędzy jak lodu. Ale wierzcie mi, ktoś taki naprawdę istnieje, podziwiam go za
jego postawę, mogę zdradzić, że pisuje do AM.
Ale wróćmy do tematu, pieniądze są potrzebne aby żyć z godnością. Znając sytuację naszego
kraju, Polacy dziś nie pragną niczego tak, jak pieniędzy – przynajmniej w ilościach
potrzebnych na normalne życie.
Spytasz, co pieniądze mają do patriotyzmu?
Wszystko.
Wiesz dlaczego Amerykanie to urodzeni patrioci? Bo są bogaci. Ale nie o tym teraz mowa,
skupmy się na sytuacji Polaków.
Jak już mówiłem, przeciętny Polak chce pieniędzy, zrobi wszystko by je dostać, wkroczy
nawet na drogę prowadzącą poza granice moralności lub do świata przestępczego, ale ja
zajmę się bardziej błahym z pozoru sposobem szukania zarobku, czyli emigracją.
        Od tak dawna, jak tylko historia Polski pamięta, jej zamożniejsi obywatele, w czasach
zagrożenia opuszczali kraj, by za granicą zdobyć środki do walki o swoją ojczyznę.
Teraz Polacy emigrują do innych krajów w poszukiwaniu pieniędzy, niestety często
zapominają o swej ojczyźnie, tylko dlatego, że gdy zapomną, jest im wygodniej żyć z dala od
miejsca swego dzieciństwa, od ziemi która wykarmiła i wydała na świat ich przodków.
Wygodnie jest im dlatego, bo w niewiedzy łatwiej egzystować. Łatwiej jest zapomnieć o
swoich rodakach i ich ciężkiej sytuacji w państwie, niż zrobić coś by im pomóc. Łatwej jest
nie przejmować się ich losem i przede wszystkim łatwiej jest powiedzieć, że ich problemy
mnie nie dotyczą, bo jestem z dala od nich, często w zupełnie nowym świecie, w którym
problem bezrobocia jest obcy.
Emigracja w jednych rozbudza tęsknotę, w innych radość, że nareszcie mają lepiej.
Patriotom za granicą na pewno jest ciężej, niż kosmopolitom którzy otwarcie mogą
powiedzieć, że są obywatelami Ziemi. Tak, mogą tak powiedzieć, ale na pewno nie z dumą,
tak jak czynią to patrioci mówiąc: Polska to moja ojczyzna.
Może pomyślicie, że jestem przeciwko emigracji, ale to nie prawda, ja pragnę tylko aby
emigranci nie zapominali o swoich korzeniach, aby nie wstydzili się powiedzieć jestem
Polakiem, a jeśli jakiś obcokrajowiec spyta się: kim? Żeby z dumą powtórzyli: Polakiem.
        Główne korzyści z bycia patriotą to duma która wypełnia twoje serce w podniosłych
momentach, gdy twój kraj dokona czegoś wielkiego, możesz krzyknąć, a jeśli brak ci tchu
powiedzieć: To Moi.
Jeśli jesteś patriotą nic nie tracisz. Nie mówię tu o fanatyzmie i broń Boże, żeby nikt nie
pomyślał, że szerzę jakieś poglądy rasistowskie.
Patriota może ma cięższe życie niż ten którego sprawy narodowe nie interesują, ale na pewno
jest silniejszą psychicznie osobą.
        Podobnie ma się sytuacja, prawdziwego patrioty na wysokim stanowisku, dajmy na to
posła. Gdyby ponad połowa szanownych panów posłów w parlamencie była patriotami, nie
zastanawiali by się, czy sprzedać ostatni kawałek polskiej ziemi niemieckiemu biznesmenowi,
który wybuduje na niej super giga market, czy polskiemu biznesmenowi np.
Panu Gudzowatemu, który nie tylko mówi, że jest patriotą, ale jako człowiek wpływowy daje
na to dowody.
        Teraz myślisz: no tak, patriota ma w sobie wielkie uczucie miłości do ojczyzny, które
sprawia, że jest silny psychicznie, dumny, i jego osobowość jest w pewnym stopniu przez nie
zmieniona. Ale czy poza sferą uczuciową i emocjonalną ma korzyści finansowe, i czy lepiej
mu się wiedzie? Samo w sobie bycie patriotą nie daje żadnych korzyści materialnych, ale daje
motywację do stania się bogatym i wpływowym człowiekiem, choćby po to by pomóc
rodakom, by wprowadzić w życie swój plan rozwoju przemysłu, gospodarki czy handlu.
Tak, sprawy gospodarki narodowej były wyolbrzymionym przykładem, ale jeśli, jak już
wspominałem patriota będzie miał władze, to na pewno dobrze ją wykorzysta z pożytkiem dla
siebie i innych.


Uważam, że po przeczytaniu powyższego tekstu, łatwiej będzie Ci odpowiedzieć na zadane w
temacie pytanie, które dla wielu jest pytaniem retorycznym, i odpowiadają na nie twierdząco.


Patriotyczne idee rozsiewał w sercach rodaków Andrew z Sosnowca.


Słuchałem i polecam:
Zespół Mazowsze – Mazurek Dąbrowskiego : )
Stratovarius - A MILLION LIGHT YEARS AWAY; CELESTIAL DREAM; FREEDOM;
HUNTING HIGH AND LOW;


Kontakt:
andreandrew555@wp.pl