Kefir


Chyba wszyscy wiedzą, co to jest kefir? Jak nie, to już pisze. Otóż kefir to takie gęste mleko, bardziej gęste niż maślanka:). Gdy dodamy do kefiru jakieś owoce, to mamy jogurt. Swoją droga lubię najbardziej truskawkowy, gdyż bardzo lubię truskawki. W tym roku nawet zrobiłem sobie sam truskawkowy jogurt i powiem Wam, że był smaczny, nie licząc tego, że salmonelli też smakował:) Ale wracając...

Kefir jak już wiecie jest to takie gęste mleko, bardziej gęste niż maślanka! I pewnie chcielibyście wiedzieć, co się w takim kefirku znajduje?

Otóż w tym gęstym mleku, bardziej gęstym niż maślanka, który potocznie nazywamy kefirem znajdują się żywe kultury bakterii! Takie bakterie są wysoce zorganizowane i nie są dla człowieka groźne! Wręcz przeciwnie z uwagi na swoją wysoce zorganizowaną kulturę:). Takie niedobre bakterie nie są wcale tak wysoce zorganizowane, i tych własnie niewysoce zorganizowanych należy się obawiać. Bakterie w kefirze, który jest gęstym mlekiem, bardziej gęstym niż maślanka (!) są tak zorganizowane, że tworzą pewnego rodzaju komuny. Tak, tak, nie śmiać się... w takich komunach wszystkie bakterie mają pracę. Choćby to była najgłupsza praca, ale jest. Kiedyś zaobserwowałem, że jedna grupa bakterii z kefiru, który jest gęstym mlekiem, bardziej gęstym niż maślanka (!), kopała pewnego razu dziurę w drodze... następnego dnia przyszła inna grupa bakterii i one tę dziurę w drodze łatały. Ja wiem, że jest to troszkę dziwne, ale nie ograniacie całości! Te bakterie są tak wysoce zorganizowane, że aż zorganizowały się w zorganizowane organizacje, które organizują pracę niezorganizowanej części tego ogólnie zorganizowanego społeczeńswta zorganiozowanych bakterii! Już rozumiecie? To dobrze:)

Te zorganizowane bakterie po wypiciu kefiru, który jest gęstym mlekiem, bardziej gęstym niż maślanka (!) udają się długim i ciemnym tynelem do miejsca swego przeznaczenia, który swoją drogą jest tylko inną częścią tego tunelu:) Jak te bakterie się tam znajdą to sobie tam siedzą i jest dobrze, bo pomagają w trawieniu i nie ma się potem sraczki lub zatwardzenia:)

Także te bakterie są zorganizowane i mają zorganizowany tryb życia, aby w zorganizowany sposób pomagać nam, czyli ludziom.

Co zrobić, żeby mieć kefir, który jest bardzo zdrowy, bo jest gęstym mlekiem, bardziej gęstym niż maślanka?

Jest kilka sposobów. Można na przyklad pójść do sklepu i zakupić interesującą nas ilość kefiru.
Można także - co jest ciekawszym i mniej konsumpcyjnym sposobem - kupić kilka litrów mleka, jeden kefir. Wlać całe mleko do jakiegoś naczynia i dolać do tego cały kefir. Zakryć i pozostawić w ciemnym i chłodnym miejscu na kilka dni. Im dłużej, tym będzie bardziej gęste. Ale należy uważać, na różne złe bakterie, które mogą się zawieruszyć pośród naszych małych, kochany zorganizowanych bakteryjek:)
Po kilku dniach, mamy smaczniutki i gęściutki kefirek do konsumowania:)

A jak to się dzieje, że z jednego kefirku powstaje kilka litrów? A jest to bardzo proste..

. Musicie wiedzieć, iż w całym tym swoim zorganizowaniu zorganizowanego życia bakteryjki mają jedną słabość. Lubią się chędożyć. Normalnie prawie jak króliki się chędożą, tyle, że lepiej! Bo w końcu robią to w zorganizowany sposób, grupowo i hurtowo - małe zboczeńce:)
Ale do tego zorganizowanego, grupowego - bo jest ich tam miliony - seksu potrzebne są odpowiednie warunki! Należy pamiętać, że bakteryjki pomimo swego zorganizowanego trybu organizowania życia są bardzo, ale to bardzo wstydliwe. I tak po prawdzie wolą nie obnosić się z tym, że lubią seks grupowy. I chociaż wszystkie to lubią, to jednak wolą to przed sobą ukrywać. Dla tego należy bakteryjkom zgasić swiatło, co by się nie widziały i nie wsytdziły. Dlatego należy przechowywać kefirki w ciemnym miejscu!
Należy także pamiętać, że bakteryjki są zorganizowane i bardzo pracowite. Zatem nie mają czasu na rozmnażanie się. Należy więc zorganizoweać im odpowiednima ilość czasu na igraszki. Jak wiecie u ludzi najwięcej dzieci rodzi się w lecie i na wiosnę. Dlaczego? Gdyż w zimie jest zimno, w telewizji nic nie ma, i co ludzi robią żeby zająć sobie czas? Tak właśnie! Tak samo jest z naszymi zorganizowanymi bakteryjkami! Jeżeli wstawimy je w zmine miejsce, one uznją, że już zima, a skoro nie mają telewizorów, a dołów w zimie kopać się nie da, to dochodzi do zbliżenia. One się tak zbliżają do siebie i zbliżają, aż wreszcie powstaje z tego miliony małych zorganizowanych bakteryjek, które po krótkim czasie dorastają, a że nadal jest ciemno i zimno, to rozmnażają sie już wszyscy razem dalej. I tak się dzieje aż do momentu, kiedy zapalimy im światło.

Po zapaleniu światła one przestają się sobą interesować i po ogrzaniu temperatury waracają do pracy. A my w tym czasie możemy rozlewać nasz smakowity kefirek, który teraz już nie jest mlekiem, bo jest gęstym mlekiem, bardziej gęsatym niż maslanka i pić do woli, bo jest bardzo zdrowy:)

Mama nadzieję, że zachęciłem Was do picia kefiru, który jest gęstym mlekiem, bardziej gęstym niż maślanka.

Kefir zachwalał Kefiroman, Miś

Eryk(miseryk@poczta.onet.pl)



GOD SAVE THE QUEEN and zorganizowane bakteryjki:)

PS. Słuchałem Queenu, bo fajnie grają:)
PS.2. Można jeszcze kefir zmieszać z owocami, ale chyba już o tym wspominałem:)
PS.3. I kefir jest też na kaca dobry!! Bo te bakteryjki są takie nienachlane, że całą wódę z was wyżłopią:)