Eryk feminista?
Co prawda napisałem już jeden tekst na temat błędnych opini Małego(7-MAŁY-7) o kobietach, ale jak widzę trzeba napisać coś jeszcze.
>>Ponieważ przyszło do mnie wiele listów (oczywiście 100% poparcia, a o dziwo 0% negatywnych tekstów) postanowiłem nadal kontynuować powyższy temat aby uświadomić wszystkim kobietom, jakie są naprawdę.
Po pierwsze jest mi przykro. Bo nie wiedziałem, że ktoś oprócz Małego może popierać takie teorie. Po drugie KOBIETY wcale nie są takie jak Ci się zdaje (przynajmniej w większości), zresztą ja znam same dziewczyny, które kompletnie nie odpowiadają Twojemu rysopisowi.
>>Przy okazji mały apel – macie jeszcze jakieś informacje o kobietach (negatywne), które wytkną im ich błędy to prześlij je do mnie.
Nie wiem, czy wiesz, ale o facetach także można wiele rzeczy napisać! Na prawdę dużo, tyle, że by miejsca w AM nie starczyło. A o kobietach powinieneś wiedzieć przede wszystkim to, że nie należy z nimi zadzierać:)!
>>Kobiety, czy też dziewczyny lecą na wygląd, super „klatę” itd.. Nie interesują je uczucia osób nie wyglądających atrakcyjnie. Liczy się tylko to, aby taki facet był piękny, silny i koniec. Nic więcej.
Przyganiał kocioł garnkowi! Ty jesteś Mały, czy dziecinny? Bądźmy szczerzy jako facet "mierzysz" kobiety własną miarą! A ty co? Na dusze patrzysz? Przecież powszechnie jest wiadome to, że facet jest wzrokowcem i ZAWSZE ogląda się za ładnymi dziewczynami! Pytanie; umuwiłbyś się z brzydką dziewczyną? A zabraniasz tego kobietą? Przecież kobieta też człowiek, też ma oczy. Kobiety - ja wiem, że to trudno zrozumieć (ja nie rozemiem:)) - podniecają mężczyźni! To jest tak samo jak z nami - mężczyzn podniecają kobiety - tylko na odwrót. Twoja filozofia zbiega się do tego, że Ciebie podnieca łdana kobieta, a kobietę ma podniecać brzydki mężczyzna. Zarzut ten jest więc całkowice bezpodstawny!!!
>>Mój kolega miał dziewczynę - Patrycję. Chodziła z nim, ale coś mi się w niej nie podobało. Jakoś dziwnie się do mnie przystawiała. Okazało się, że chodziła z nim tylko i wyłącznie dla mnie!!!. Nie rozumiem tego.
Czyli uważasz, że jesteś bardziej przystojny niż Twój kolega? Skromny też jesteś:). A może ona widziała w Tobie coś innego?
>>Był to jedyny sposób kontaktu ze mną i moim najbliższym otoczeniem. I po co to? Nie wiem.
Wie to tylko wspomniana przez Ciebie Patrycja! Widać miała swoje powody! A może Ty miałeś wtedy dziewczyne i nie chciała psuć Wam związku?
>>Druga sprawa – wierność. Nigdy, ale to przenigdy nie ufajcie dziewczyną, które się z wami umówiły i nagle dzwonią, że nie mogą się spotkać, bo jadą np.: do mamy gdyż prawie na 100% są gdzieś indziej.
Nie zdażyło mi się. Na pewno znajdą się takie dziewczyny, ale nie powinieneś uogulniać! Przecież to właśnie brak wierności jest domeną mężczyzn! W większości przypadków to mężczyzna zdradza kobietę, a nie na odwrót. Nie możesz więc powiedzieć, że WSZYSTKIE kobiety są takie, bo nawet wszyscy mężczyźni tak nie robią, a co dopiero o kobietach mówić!
>>Trzecia, dziwna, a zarazem ważna rzecz, którą zaobserwowałem na dyskotekach. Dziewczyny idą ze swoim chłopakiem (najczęściej napakowanym – tylko i wyłącznie dlatego), żeby popatrzeć, jak jej „chłopak” bije innych!!! (...) Dziwne, ale tak jest NAPRAWDĘ.
Ale nie wszystkie! Ile razy na dyskotece dowalił Ci jakiś "Bartek"? Tyle samo razy, ile razy podrywałeś dziewczynę? Bo jakoś mi się nie wydaje. Musisz wiedzieć, że są ludzie i taborety, nawet wśród kobiet. Czasem znadzie się jakaś głupia dupa,która staje się powodem ciężkich urazów, nie koniecznie uczuciowych. Ale przecież nie wszystkie takie są. A ty, skoro często takie spotykasz, powinieneś chodzić do innych dyskotek!
>>To tylko trzy argumenty. Więcej na razie nie podaję, bo tekst byłby za długi i nikt by go nie przeczytał.
Znaczy się więcej Ci do głowy nie przyszło. I dobrze, bo są bez jakiegokolwiek sensu!
Ja się w to więcej zagłębiać nie będę, ale niech by się wreszcie jakaś dziewczyna zaciekawiła tym, jakie pierdoły ten człowiek wypisuje. Chyba, że nie czytałyście tych tekstów, tak jak prosił autor. Więc przeczytajcie i coś napiszcie!!!
Pisał Miś
Eryk(miseryk@poczta.onet.pl)
GOD SAVE THE QUEEN
Nic nie słuchałem:)