DO BLOODY-PRZEKLĘTEJ

Na wstępie. Mój tekst jest w kolorze czarnym, dopiski kumpla z roku na czerwono

Po przeczytaniu Twojego artu smutno mi się zrobiło. Z jednego, prostego powodu. Ludzie są często okrutni dla tych, którzy nie wpisują im się w ich stałe, pieprzone normy ustalone przez ogłupiające czasopisma i debilne programy telewizyjne. Myślę, że to skurwysyństwo wynika ze swoistych klapek na oczach. Bo co to jest atrakcyjność, piękno? Jeden powie jakby żywcem zrzynał obraz, który lansują nam telewizyjne reklamy, drugi zamilknie i nie powie nic. Ja należę do tej drugiej grupy. Dlaczego? Nienawidzę z góry ustalonych norm , które wtłaczane są do młodych głów przez speców od marketingu. Piękno to laski 90-60-90 itd.? Idiotyzm!!! Ja się pytam, kto wyznaje te chore teorie? Tylko ten, kto nie ma pojęcia o wartości i roli człowieka. Uważam że NIE MA definicji piękna. Każdy z nas ma inne kryteria jego wyznaczania. Tak więc wybieranie sobie partnera kierując się kryterium jego fizycznej atrakcyjności pokazuje miałkość, głupotę i ograniczenie tych pożal się Boże kretynów. Bo patrzeć trzeba, ale w oczy. Bo “oczy są zwierciadłem duszy” jak powiedział kiedyś jakiś mędrzec. Chodzi przecież o to, by znaleźć wartościową, kochającą szczerze, inteligentną osobę .Patrzę we wnętrze, bo do ciężkiej cholery “opakowanie” bardzo często zawodzi. A ludzie z którymi się stykasz tego nie rozumieją. Niestety tak bywa. Jestem pięć lat starszy od Ciebie, studiuję i widzę, że też istnieje wokół mnie spora grupa ,która szuka dziewczyny wg podobnych kryteriów jak twoi koledzy ze szkoły. Zawsze mnie śmieszy ich infantylizm. (wybacz LK ja też szukam dziewczyny według kryteriów, które są nam podawane nieustannie przez media a wcale się nie uważam za infantylnego- kolega ze studiów) Ale na tym kiedyś się przejadą, jestem pewny. Uwierz ci wszyscy, którzy Cię skrzywdzili nie są więcej warci niż niedopałek papierosa, który w tej właśnie chwili gaszę w popielniczce. Mają w sobie tyle człowieczeństwa i humanizmu co ten filtr....... A co do reagowania siłą na akty chamstwa? Dlaczego nie?? Istnieje stara i sprawdzona zasada “Albo się będą ciebie bali albo się będą z ciebie śmiali.” Czasem należy przywalić w mordę. A ja Ci radzę: walcz, nie poddawaj się! Ilu już wartościowych ludzi opuściło ten pieprzony świat nie wytrzymując konfrontacji z jego problemami? I nie jesteś sama. Ja mam podobne podejście do ludzi, jak Ty, Jeszcze kilka osób o podobnych poglądach na pewno się znajdzie. Jestem tego pewien. Nie niszcz swego życia przez picie i psychotropy. Fatalne połączenie...Co do nikotyny się nie wypowiadam bo sam palę dosyć dużo.. Całe życie przed Tobą! Na kłopoty najlepsza jest praca, by zagłuszyć złe myśli. Często tak robię. (pracoholizm rulez!). Muzyka również pomaga, tak jak spotkania z zaufanymi przyjaciółmi. Pozdrawiam trzymam za Ciebie kciuki!

I pamiętaj że:

“Dla całego świata możesz być jedną z wielu

lecz dla jednego z wielu możesz być całym światem...”

LEWACKI KONSERWATYSTA.

P.S.

Bloody wiesz co,jęczenie ze jestes nieatrakcyjna i nikt nie chce sie z tobą umówić mocno mnie wkurza.Samym narzekaniem napewno nic nie zmienisz, zacznij cos robic ze sobą a nie ciagle obwiniac swiat za swoje niepowodzenia.Wykaż odrobine silnej woli i zacznij pracować nad sobą,silownia,solarium i tym podobne rzeczy.Ciągłe narzekania na swój los jest tylko pokazaniem swojej słabosci a w dzisiejszym świecie niestety nie ma miejsca na słabość.

Ten P.S. pisał kolega LK ze studiów.

P.S 2.Słówko od LK- zdanie kolegi jest tylko i wyłącznie jego opinią i nie masz się co dołować ;)

P.S. 3.Masz się co dołować :) -kolega ze studiów.

PS4.Pozdrawiam cię serdecznie LK. Nie rezygnuj z życia bo “tylko jeden raz odwiedzamy świat”

Mail: polpot0@poczta.onet.pl