Katolicki głos w twoim domu :-)
czyli ojciec Rydzyk znalazł obrońcę!




Od razu wyjaśniam tytuł: to nie ja jestem tym obrońcą :-). Wręcz przeciwnie :-).

Któregoś pięknego dnia otwierałem właśnie nowego AM-a (zawsze jest piękny dzień, kiedy to robię - tyle ciekawych poglądów można poznać :-)). Patrzę na tytuły i cóż widzą oczy moje ku nieopisanej swej radości? "W obronie Radia Maryja" (autor: niejaki Piotr Cenkier). Chłe, chłe. Ale będzie ubaw. Szykuję już sobie zapobiegawczo poduszki dookoła krzesła, wiedząc, że co najmniej ze trzy razy przyjdzie mi z niego spaść :-). Powiem krótko: poduszki się przydały :-).

Najlepsze było chyba zakończenie:

"Ja ogólnie jestem katolikiem ( do kościoła chodze rzadko ;-). Ale kiedy przeczytałem artykuł o radiu Maryja i osobie księdza Rydzyka to nie mogłem....i musiałem stanąć w obronie ojca Tadeusza"

Po prostu facet stanął twarzą w twarz ze swym powołaniem! Obrońca Księdza Rydzyka! To brzmi dumnie! :-)

A swoją drogą, ciekawy przypadek. Do kościoła nie chodzi (Wg mnie, rzadko == wcale, spytaj się dowolnego księdza, bo nie chce mi się tłumaczyć), a nie dość, że nazywa siebie katolikiem (W takim razie ja też katolik! Co z tego, że ostatnio byłem w kościele n lat temu?), to jeszcze broni "katolickiego radia". I to jak: "Nie mogłem... musiałem...".

Krytykowany przez autora wyżej wspomnianego tekstu Ubique (który w swoim z kolei arcie atakuje Rydzyka) ma moim zdaniem rację, mówiąc o zakusach i podstępnych planach wyżej wspomnianego księdza :-). Powszechnie wiadomo już, że wszyscy księża świata zbierają na tacę, ażeby fundować sobie luksusowe domy i samochody. Ksiądz Rydzyk to po prostu bestia 10x bardziej łapczywa. Taka jest moja opinia. Krótka. I nie zamierzam o tym z kimkolwiek dyskutować. Nie ślijcie mejli na ten temat. Mimo wszystko adres jednak podaję.




Niszczyciel Wszelkich Rydzyków
pewien.gosc@wp.pl

PS. Słuchałem... Arki Noego!!! :-)
I wielu innych ciekawych zespołów, o których nigdy wcześniej nie słyszałem! :-)
No co, jak się już pisze o Radiu Maryja, to trzeba go chociaż raz posłuchać :-)))