Ściema
Do napisania tego, arta skłonił mnie text samego Kamila w AMS. Chodzi o art pt. "O koledze który ciągle kłamie". Jakimś dziwnym przypadkiem w mojej klasie jest osoba podobna do opisanej przez Kamila. U nas na takie bezsensowne kłamanie mówi się ściema. Bezsensowne kłamanie trzeba napiętnować, może któryś ze ściemniaczy (osoba, która ściemnia) przeczyta taki text i się opamięta.
W mojej klasie takim ściemniaczem jest Siwy lub popularniej DJ Ściema. Poznałem go w pierwszej klasie liceum. Na początku chciał być jednym z lepszych uczniów i trzymał się z dobrymi uczniami. Słuchał takiej muzyki jak oni (Limp Bizkit itp.), rozmawiał z nimi na przerwie, próbował być taki jak oni. Dlatego, że dwóch najlepiej uczących się chłopaków w klasie interesuje się komputerami to rozmawiał z nimi na ten temat. Często brakowało mu w tych rozmowach wiedzy, ale nie potrafił się do tego przyznać. Już wtedy zaczął opowiadać różne bajki, mówiące co interesującego robił. Z jego opowiadań wychodzi, że on robił wszystko. Teraz przytoczę jedną z takich bajek, którą opowiedział mi, dlatego że ja interesuję się motoryzacją:
"Jechałem takim żółtym maluchem z kolesiem. Jechał 140 km/h połową gazu. Wiesz koleś wsadził do silnika cylindry z Łady, a gaźnik z dużego fiata."
Wtedy jeszcze się z niego nie śmialiśmy, że kłamie. Śmiać się z jego bajek zaczęliśmy w tym roku szkolnym, na początku drugiej klasy. Teraz jego wymyślone opowiadania kończą się śmiechem wszystkich w pobliżu. Często po jego wypowiedzi padają słowa: "Smoki w tej bajce też są". Nabijamy się z niego cały czas, ale on sobie nic z tego nie robi i dalej kłamie. Ostatnio jeden z kolegów skomentował to tak: "Mówisz Siwy, myślisz ściema".
Na koniec pierwszej klasy okazało się, że nie pasuje do elity intelektualnej klasy. Więc poszukał sobie innych kolegów. Przesiadka na polski hip-hop i kumple hip-hopowcy. Nosi normalne spodnie tylko zakłada je trochę niżej i zapina mocno paskiem, żeby mu nie spadły. Wygląda strasznie zabawnie gdy ubierając zwykłe ubrania chce wyglądać jak skejt. Chyba zapomniał, że nie wygląd czyni czlowieka. Podczas rozmowy z jednym z kolegów powiedział tak: "Gramatik, słyszałem to taki francuski zespół" (Gramatik jest polskim zespołem hip-hopowym). Zresztą to nie jedyna jego wpadka muzyczna. Pewnego razu kolega pożyczył sobie płytę Xzibit, podczas gdy jechał autobusem z Siwym wyjął płytę. Siwy od razu się tym zainteresował i zapytał się co ma, a kolega pokazał mu okładkę płyty. Gdy Siwy zobaczył co to za płytka powiedział: "Xbizkit, tego nie słucham".
Wszyscy w klasie starają się go unikać żeby nie musieć słuchać jego bajek, jednak to jest trudna sztuka, bo jak się przyczepi to trudno go zgubić. Śmieją się z niego wszyscy, ale on nie przestaje kłamać. Nie zraża go to, że kolega, który mieszka niedaleko od niego, od razu mówi reszcie ile w jego opowiadaniu jest prawdy. Swoje kłamstwa często powtarza, niektóre doskonale pamięta i prawie niezmienione powtarza wielokrotnie. Gdy jego kłamstwo wyda się to najczęściej całkowicie wypiera się tego co wcześniej zmyślił, jednak czasami przekształca swoje kłamstwa tak by brzmiały bardziej wiarygodnie.
Gdyby nie kłamał na każdym kroku to mógłby być z niego fajny kolega. Trudno zrozumieć takie kłamanie, które ma na celu tylko zaimponowanie innym. Może Siwy kiedyś przestanie kłamać, tak było by lepiej dla niego i innych.
Prawdę objawiał: