Bardzo krótki arcik

To nie będzie właściwie artykuł, tylko bardzo króciuteńki text, w którego wydłużaniu na siłę nie widziałam sensu.

"Po raz pierwszy uczniowie nie zdawali egzaminu wstępnego, lecz o ich przyjęciu do szkół decydowały punkty z testów kompetencji" - z tymi słowami spotykam się wszędzie - w radiu, telewizji, gazetach. Przepraszam, ale wobec tego co JA pisałam? Może nie nazywało się to tak malowniczo, ale pisaliśmy to coś w szkole, miało dwie części - matematyczną i polonistyczną, po 40 punktów każda, a do wymarzonego liceum zamiast zdawać specjalny egzamin wystarczało zanieść świadectwo i papierem z punktami z testów :). Komuś coś się tu pomyliło... Przestaję wierzyć w kompetencje dziennikarzy i polityków ;).

The End

Pozdrawiam -
Tawananna
tawananna@wp.pl

(szczęśliwy rocznik, który właśnie znalazł się w klasie ekhm... to się chyba nazywa "maturalna"?)