Całkiem niedawno zaliczyłem
dosyć bliskie spotkanie z samochodem, toteż i tekst w dzisiejszym numerze będzie
dotyczył kontaktów rowerowo - samochodowych, a konkretnie typków, którzy siedzą
za kierownicą i próbują nas czasami nieśmiale 'zabawić'. Aha, tekst ten został
przeze mnie znaleziony w necie, jednak poniższy opis, który za chwilę
przeczytacie, jest dokładnie zgodny z moją opinią.