*** Różni Wykonawcy - "Originators Of The Nothern Darkness: A Tribute To Mayhem" ***


ZESPÓŁ : Różne
PŁYTA : "Originators Of The Nothern Darkness : A Tribute To Mayhem"
WYTWÓRNIA : Avantgarde Music
ROK WYDANIA : 2001
OCENA : Brak

W pięknej paczuszce, która przyszła z Pagan Records obok płyty "NeChrist" wyśmienitego zespołu z Ukrainy znanego jako Nokturnal Mortum i jakieś "oficjalnej inaczej" koncertówki Emperora, leżała upragniona przeze mnie płyta "Originators Of The Nothern Darkness", wydana w chołdzie mojemu ulubionemu zespołowi - Mayhem. Obok najlepszych zespołów z Norwegii i Szwecji znalazły się dwie grupy z Polski, jedna z Usa oraz Seth z Francji. Pierwsze, co rzuca się w oczy jest fantastyczna książeczka do płyty. Zawiera ona wiele ciekawych zdjęć oraz dwa wstępy napisane przez dwie legendarne postacie Black Metalu, mianowicie Metaliona oraz morderce pedałów Barda Fausta. Wykonane zostały wszystkie utwory z Kultowego (Kultowego mówie!) "De Mysteriis Dom Sathanas", tylko jeden utwór z "Deathcrush", dwa utwory z demek ("Ghoul" i "Carnage"), oraz nie wiem po co jedną pozycję z "Wolf's Lair Abyss" - "I Am Thy Labyrinth", nazwaną tutaj "Into Thy Labyrinth". Jako pierwszy zaczął Immortal ze swoją wersją "From The Dark Past", który jest solidnie wykonanym coverem, następnie "Pagan Fears" Dark Funeral, też jest dobrze wykonanym rzemiosłem. Następnie Vader niemiłosiernie spieprzyli genialny "The Freezing Moon". Co to ma być, utwór jakiegoś Iron Maiden czy wielkiego Mayhem? W tym utworze wszystko, od gitar, przezbas i wokal aż po perkusje jest do kitu. Solówki nie poznałem za pierwszym razem, a podobno Peter jest lepszym gitarzystą niż Euronymous hehe. Dalej leci fantastyczne wykonanie przez miłą gromadkę Emperor + Attila Csihar na wokalu. Ciary aż nic, po prostu esencja Black Metalu! Behemoth ze swym fantastycznym i charyzmatycznym liderem Nergalem (buahaha) zrobił "Carnage". Nie wiem czy ze mną coś nie tak, ale oni zrobili chyba nie ten utwór. Początek ciekawy, świetna perkusja Inferno, następnie słowa "Winds Of War..." przerobione na jakąś popową melodyjkę, okropnie wykonana solówka z... The Freezing Moon. Polska góra by się chciało zakrzyknąć po wyczynach Vader i Behemoth. Utwór "De Mysteriis Dom Sathanas" w wykonaniu Limbonic Art jest bardzo, bardzo dobry. Słowo "Welcome" Demon wypluł z siebie w jakiś nieludzki sposób, a czysty wokal w refrenie też jest bardzo dobry. "Buried By Time And Dust" zrobiony przez Keep Of Kalessin jest bardzo dobry, lecz denerwują te odgłosy między nimi a "Life Eternal" Gorgorotha. Brzmi to jakby się pyta rozpierdzieliła, a jak się słucha bardzo głośno (czyli tak jak się powinno) to mogą uszy odpaść, więc polecam pod koniec "Buried..." przełączyć od razu na fantastyczny cover Gorgorotha. Utwór ten to klasa sama w sobie! Jeszcze lepszy jest Carpathian Forest w "Ghoul". Utwór ten jest wykonany lepiej od oryginału (bo oryginał jest z taśm demo, gdzie jest jaki jest). Kolesie z Carpathian Forest przerobili ten utwór na swój styl i wyszło im po prostu genialnie. Możmna tego utworu słuchać w kółko. Seth bardzo dobrze wykonał swój cover. Z tych utworów jakie "Mayhem", zrobili po reaktywacji najlepszy jest chyba jednak "Fall Of Seraphs", więc utwór jest chyba źle dobrany. Gehenna i "Cursed In Eternity" jest zacna, a Absu nieźle poradzili sobie z "Deathcrush". Tylko po końcu tego utworu nie wyłączajcie, gdyż czeka was jeszcze mały bonusik w postaci "Silvester Anfang". Reasumując : jeżeli jesteś prawdziwym fanem Blacku to musisz tą płyte mieć, żeby oddać chołd Deadowi i Euronymousowi, królom Black Metalu.


© Sadistic Ruler Of Evil Hordes And Shepherd Of Black Goats, Possessed Winterdemon Of Cursed Neverland And Black Raven Of Doom, Fallen Angel Of Blood And Sins, King Of All Evil Ones - Vlad Tepes