Ostatnio wpadły mi w łapki dwie płyty z coverami JP. Na pierwszej można znaleźć tak znane kapele jak Helloween, Gamma Ray, U.D.O. czy Testament. Na vol.2 nie jest gorzej bo występują Iced Earth, Blind Guardian, Strativarius, Virgin Steele, Kreator. To nie wszystkie zespoły które goszczą na płytkach i wykonują znane i mniej znane (sic!) utwory Judasów. Płyty są fajnie wydane, na okładkach widoczne są motywy z Defenders Of The Faith, a w książeczkach możemy znaleźć prawie całą dyskografię wraz ze spisem utworów znajdujących się na poszczególnych albumach Metalowych Bogów. Nie zabrakło też tekstów obok których znajduje się foto kapeli która wykonuje dany kawałek. Opiszę tylko te utwory które zrobiły na mnie wrażenie - i tak oto mamy (na vol. 1) pierwszy utwór: Electric Eye wraz z intrem czyli Hellion, a to wszystko w wykonaniu legendy power metalu - Helloween. Przynam, że przyjemnie się tego słucha, ale przy oryginalnej wersji wypada gorzej. Jawbreaker wykonuje Rage. Na początku trudno rozpoznać co to za utwór, bo jest wykonany zupełnie inaczej, dużo wolniej i mroczniej - miodzio. Dalej jest zespół Radakka, ale powinien się raczej nazywać Padaka, bo w jego wykonaniu Nightcrawler brzmi fatalnie (ciekawy jest tylko początek). Potem na widelcu mamy Lions Share i A Touch Of Evil - to ja rozumiem! Pomimo, że pierwszy raz słyszę o tym zespole chłopaki wymiatają lepiej niż pozostałe zespoły na płycie które są już żywymi legendami. Ostatni na cd jest Saxon i gra utwór You've Got Another Thing Comin'. Nie słucham Saxon, ale ten kawałek zagrali nieźle... Ostro czadzi też Testament i U.D.O. ale utwory które wykonują są beznadziejne :(
Drugi krążek, drugi utwór, ale bezsprzecznie najlepsza rzecz na płycie - Blind Guardian: Beyond The Realms Of Death. Po pierwszym wysłuchaniu nie zwróciłem na niego uwagi, ale potem był totalny odjazd. Zresztą pisać nie ma sensu, sami posłuchajcie. Dwie kolejne perełki: Sentinel (Heavens Gate) oraz Love Bites (Nevermore). O ile Sentinel to kultowe nagranie i słucha się go przyjemnie w wykonaniu kogokolwiek to z Love Bites Nevermore zrobił dzieło sztuki - brawa. Najgorszy numer na płycie to Painkiller (Angra). Mogli się chociaż nie kompromitować i zagrać coś prostszego (najlepiej wlazł kotek na płotek). Podobało mi się natomiast Screaming For Vengeance (Virgin Steele), ale słyszałem to samo w wykonaniu Iced Earth (na tych tributach tego numeru nie wykonuje) i brzmi po prostu zajebiście. Co prawda zespół ten gra jeden utwór, ale strasznie cieniuje.
Na koniec jeszcze napiszę, że na tych dwóch płytkach można znaleźć naprawdę wspaniałe kapele, niestety wykonują one te utwory z repertuaru JP które są delikatnie mówiąc kiepskie. Pozostałe zaś zespoły mniej znane albo w ogóle sieczą topowe nagranka. Sad But True jak by to powiedział Jamez. Jestem ciekaw czy to taki zabieg żeby dać szansę i wypromować nieznane kapele czy po prostu Judasi obawiali się, że dobra i znana kapela mogłaby wykonać ich topowy utwór lepiej od nich i nadać mu nową młodość...?
|
VOL. 1 HELLOWEEN - The Hellion / Electric Eye FATES WARNING - Saints In Hell GAMMA RAY - Victim Of Changes DEVIN TOWNSEND - Sinner MERCYFUL FATE - The Ripper RAGE - Jawbreaker RADAKKA - Nightcrawler DOOM SQUAD - Burnin' Up LION SHARE - A Touch Of Evil TESTAMENT - Rapid Fire U.D.O. - Metal Gods SAXON - You've Got Another Thing Comin'
|
VOL. 2 ICED EARTH - The Ripper BLIND GUARDIAN - Beyond The Realms Of Death HEAVENS GATE - The Sentinel NEVERMORE - Love Bites GAMMA RAY - Exciter FORBIDDEN - Dissident Agressor ANGRA - Painkiller OVERKILL - Tyrant KREATOR - Grinder SKYCLAD - Dreamer Deceiver STRATIVARIUS - Bloodstone VIRGIN STEELE - Screaming For Vengeance LEVIATHAN - Night Comes Down
|