|
RASA: Android
POCHODZENIE: Ziemia
RODZINA: Gero (możemy go uznać za "ojaca")
OCZY: Niebieskie
WŁOSY: Pomarańczowe
SKÓRA: Lekko opalona
ZDOLNOŚCI: Hell's Flash, Hikou, Rocket Punch
WYSTĘPOWANIE: DBZ, DBGT
Android 16 to wytwór Dr. Gero, choć w jego wyglądzie mógł maczać palce także Arcadius :). Powierzchowność robota jest bowiem dość ekstrawagancka: pomarańczowy irokez, zielona zbroja z przepięknym, grubym kołnierzem oraz logiem Red Ribbon Army, a pod tym wszystkim gustowny czarny kubraczek. Wygląd nie odzwierciedla jednak charakteru cyborga. Ciągle zamyślony, smutny i niezwykle złożony. Ciężko jest rozgryźć pobudki, którymi się kierował. Celem, który wyznaczył dla Szesnastego jego stwórca, jest zabicie Goku. Gero nie przewidział jednak miłości swego "dziecka" do pokoju, natury, fauny i flory. Z nieznanych nam powodów #16 nie miał być uruchomiony. Możliwe, że genialny naukowiec nie przewidział możliwości całkowicie zmechanizowanego (w przeciwieństwie do #17 i #18) androida. Kiedy po zabiciu swego stwórcy, Cyborgi 17 i 18 uruchomiły największego z całej trójki, okazało się (nie od razu, oczywiście!), że jest on także najsilniejszym. Wszyscy razem wyruszyli wtedy do walki przeciwko wojownikom Z, ci jednak nie byli w stanie stawić czoła humanoidom. Po walce z Cellem C 16 nie był w stanie samodzielnie dojść do formy, gdyż został poważnie "nadpsuty". Zaoferował wtedy niegdysiejszym wrogom, że postara się pomóc w zniszczeniu tego, który wchłonął jego przyjaciół. Kuririn odstawił go więc do Bulmy, która naprawiła androida, usuwając zaprogramowaną misję zabicia Goku oraz ukrytą we wnętrzu cyborga bombę. Miała ona posłużyć Szesnastemu, gdyby ten okazał się przeciwnikiem niegodnym Saianjina- wysadziłby się zabijając siebie i przeciwnika. Po powrocie do formy C#16 zapragnął zniszczyć swojego największego wroga. Nie był jednak w stanie tego dokonać. Po krótkiej potyczce z poczciwego androida została tylko gadająca z Gohanem głowa… Muszę przyznać, że był to bardzo wzruszający moment, ale po krótkim zastanowieniu zakrawało to na obłęd. Szesnasty powiedział synowi Goku, by ten chronił przyrodę. Były to jego ostatnie słowa. Chwilę potem bezduszny Cell zmiażdżył mu głowę, pozbawiając tym samym szansy na ewentualną naprawę. Gohan nie mógł tego wytrzymać. Rozwścieczony do granic wytrzymałości osiągnął ssj 2 i pokonał prześladowcę. Gdyby nie Jurokugou świat -razem ze zwierzętami, roślinami i wszystkimi darami natury- nie przetrwałby.
Scroben by Cypis
cypis.s@wp.pl