Peugeot 206 osiągnął sukces na rynku, jako samochód WRC również na tarasach RSMŚ. Po czterech latach wprowadzono do sprzedaży odmianę kombi małego lwiątka. Dlaczego dopiero teraz? Nie wiadomo. Ale zajmijmy się tym właśnie samochodem. Przód wygląda identycznie jak w pozostałych wersjach. Od środkowego słupka zaczęły się zmiany: samochód jest oczywiście dłuższy i ma inny tył. Lampy umieszczono w słupkach, a klamki tylnych drzwi wzorem Alfy Romeo w słupkach. Co do tylnej klapy, to podnosi się ona bardzo wysoko, a żeby nie otwierać calej klapy tylko po to, żeby wrzucić do bagażnika atlas można podnieść tylko szybę. We wnętrzu zamontowano deskę rozdzielczą podobną do tej z wersji sport. Kierowca ma możliwość regulowania kierownicy, ale tylko w płaszczyżnie góra-dół. Na tylnych siedzeniach tak samo jak w wersji 5-drzwiowej, gdyż 19 cm o które przedłużono ten samochód znalazło się w bagażniku. Co do bagażnika: kształt prostopadłościanu, płaska podłoga, kilka udogodnień w postaci siatek przytrzymujących bagaże i... tylko 313 litrów pojemności, możliwe do powiększenia po złożeniu siedzeń do 1136 litrów. Skromnie jak na tę klasę. Czym Peugeot ma przebić konkurentów? Paletą silników, czyli cztery benzynowe i dwa diesle. Nie zabrakło nawet silnika 2.0 o mocy 136 KM. Z tym silnikiem Peugeot to raczej sportowy samochód, który od czasu do czasu przewiezie skromny bagaż, niż rodzinne kombi. Pozostaje jeszcze cena: około 41000 zł. Za tę cenę można już kupić większą Fabię z większą ilością dodatków. Ciekawe, czy w takim razie ten samochód również odniesie sukces?