Colin McRae Rally 2.0

     Według mnie jest to jedna z najlepszych gier traktująca o rajdach. Mimo swojego wieku potrafi wciągnąć na długie godziny. Po instalacji mamy dostęp do kilku trybów wyścigów. Możemy wystartować od razu w pełnym rajdzie. Przejechać jeden z krajowych rajdów lub pojedyńczy OS. Dostępna jest także jazda w trybie arcade. Tutaj tory w przeciwieństwie do OS-ów są zamknięte. Ogólnei tras jest 84! w trybie rally i 8 w trybie arcade. Wozów jest też nie mało.
     Na początku mamy dostęp do kilku podstawowych wozów i jednego poziomu trudności. Samochody nie różnią się tylko wyglądem. Bardzo dobrze odczuwalne są różnice między nimi. Radzę przejchać się z napędem przełożonym tylko na tylną oś. Opanowanie wówczas samochodu przy większych predkościach nie jest rzeczą łatwą. Przed każdym rajdem dostajemy całkowicie odnowiony samochód. Co dwa OS-y mamy możliwość naprawienia uszkodzeń i/lub zmiany ustawień fabrycznych. Mamy nato tylko 60 minut, trzeba więc umiejętnie rozplanować pracę mechaników. Należy także unikać nadmiernego zniszczenia samochodu. Każde zderzenie powoduje widoczne skutki. Gwarantuję, że dowleczenie się do mety dymiącym wrakiem samochodu, w którym działa tylko jeden bieg, a maksymalna predkość nie przekracza 20km/h nie jest rzeczą przyjemną.
     Grafika mimo sędziwego wieku prezentuje się bardzo ładnie. Na poboczu są trujwymiarowe! drzewa, nie żadne bitmapy, tylko prawdziwe drzewa, o które możemy rozbić się w każdej chwili. Niestety niemożliwe jest wiechanie głębiej w las - tutaj wyskakuje już bitmapa :-( Widoki są bardzo ładne. Wiele razy zdarzyło mi się, że prując w Grecji 180km/h byłem tak zafascynowany widokiem zachodzącego słońca, że nie widziałem tych kilku zakrętów :-)
     O dźwięku nie wiele można powiedzieć. Poprostu jest. Silnik brzmi jak silnik. W menu pobrzmiewa ładna muzyczka. Jak komuś się nie podoba może ją sobie wyłączyć :-). Natomiast pewne zastrzeżenia budzi praca co-pilota. Parę razy zdarzyło się mu podać nieprawdziwe dane. Jakież było moje zaskoczenie kiedy "lewo 4" zmieniło się nagle w prawo 1. Skończyło się na drobny pocałunku z barierą :-) Dlatego radzę nie wyłączać graficznej ilustracji trasy. Ona raczej się nie myli :-)
     To tyle. Miła dla oka grafika. Bardzo wyskoka grywalność. Bardzo realistyczny model jazdy. Dorze dobrana równowaga między realizmem uszkodzeń, a czystą arcadową jazdą. To wszystko sprawia, iż już od roku z przyjemnością wracam do tego tytułu ilekroć mam ochotę sę pościgać.
{Bardzo przepraszamy autora za omyłkowe nie umieszczenie jego xywki pod artem. Już to nadrabiamy}

gskgrek