Nie wiem czy pamiętacie ale jakieś dwa miechy temu (kiedy to piszę to kilka tygodni temu) gimnazjaliści pisali specjalne egzaminy (specjalne egzaminy dla specjalnych dzieci:)). Zauważyłem, że są one podobne do tych co kiedyś należało napisać aby dostać się do jakiegoś ogólniaka. Tak przynajmniej moja mama twierdzi:). Ja wtedy osiągnąłem około 40 punktów (łącznie!) a teraz mój młodszy brat dostał jakieś 85. Na sto możliwych. Nie ma co jestem mądry:). Pomijam fakt, że narzekał jaki to niski wynik otrzymał, a ja i tak wtedy wiedziałem że marnie mi pójdzie więc się nie przejąłem. No i teraz dopiero będą jaja...mój brat będzie mądrzejszy ode mnie! Toż to niedopuszczalne!:) Miał do wojska iść bo wyrósł po Czarnobylu (nie tak jak Wania z targu ale zawsze coś). Najgorsze jest to, że on dostanie się tam gdzie ja się nie dostałem, pójdzie na te same studia co ja a potem będzie lepszym informatykiem ode mnie! No i będzie po mnie. Zapytałem się speca od upadania na dno (czyli człowieka co jest na dnie) w znaczeniu 'staczania się' co mam robić. Niestety Juzef to idiota i powiedział mi: 'K[BEEP!]a! Zamknąć te k[BEEP!]a je[BEEP!]e szkoły aby te pie[BEEP!]e dzieciaki nie zabrały nam k[BEEP!]a naszej pie[BEEP!]ej pracy...jego mać!' I wtedy mnie olśniło! Zapytałem się Juzefa jakie ma wykształcenie. Powiedział...pomijając brzydkie słowa to nic nie powiedział:) Ale jak się napił winka domowej roboty (myślałem, że wino ma się fermentować trzy miesiące, a jego fermentowało się tydzień...dziwne) rzekł: 'BURP!' Dopiero po trzeciej flaszce zaczął gadać na temat. Co się okazało? Podczas gdy niektórzy chodzą do szkół takich jak ta:
'Nauczyciel: uruchamiając zdolności profetyczne można dojść do przekonania, że leseferystyczne uwarunkowania prowadzą do denuncjacji osobników o nieznanej proweniencji. Więc dochodzimy do konkluzji, iż ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji.
Uczeń: A więc suponuje Pan, że kocherentna rzeczywistość perpentuje?
Nauczyciel: Nie będę z tobą konwersować, ponieważ egzystujesz w brodziku intelektualnym, który koliduje z moimi imperatywami, a poza tym nie rozumiesz idei koncepcji założeń.'
Juzef miał pecha i dostał się do szkoły takiej jak ta:
'Nauczyciel i woźny zarazem: Wjenc taa...bierzecie k[BEEP!]a młotek...i ten...no...stawiacie gwóździa na tym...tej...desce...trzymata go za te końcówkę co jest do c[BEEP!]a niepodobna... i napier[BEEP!]cie w tę je[BEEP!]ą kulkę u góry!!
Uczeń: Ale Stachu...a jak gwóźdź jest ten...zgięty?
Nauczyciel: Pier[BEEP!]l się! Masz wbić i tyle bo ci naj[BEEP!]e!!'
Ale i tak Juzefa do ZOMO później przyjęli:)) Podobno taki jeden co cały czas chodził na wagary (a w szkole był tylko raz) został sołtysem. Juzef nie zdał matury bo zawsze przychodził pijany na egzamin. Raz go wpuścili ale narobił pod ławkę i podtarł się kartką. Jak go wynosili to zwymiotował na komisję. I tak oto Juzef doszedł do wniosku, że w jego szkole byli sami głupole czyli tylko głupki się uczą, a ponieważ on jest mądry więc nie będzie się dalej uczył. Jak już mówiłem Juzef to idiota:) Teraz może słówko o jego ostatnim pomyśle. Juzef postanowił...uwaga... Zapobiec globalizacji i obalić system kapitaistyczny! Gdzieś wyczytał, że można tak zrobić przy użyciu armii i propagandy. Dlatego zwerbował wszystkich meneli z osiedla (a wiecie co jeden z nich wynalazł?? Pomalował chusteczkę w czerwone kropki i powiedział, że jak na tym się śpi to będzie się zdrowym. Nazwał to 'pimat' czy jakoś tak, wiec nie tylko Juzef to idiota:))))))
i ukradł puszki z farbą. Nocą wszyscy zakradli się do domów rolników i pomalowali na czerwono... OWCE! I dodali napis 'Precz z kapitalizmem! Los na loterii!' I wypuścili owce. Coś poszło nie tak i nie przeciągnęli ludzi na swoją stronę. Obecnie leżą zalani w trupa, jak się obudzą to zapomną o całym planie a wtedy wypuszczą mnie z tej piwnicy! Dlaczego mnie tu zamknęli? Bo za dużo wiem. A co wiem?-spytałem się ich. 'Że...że...2+2 to...eee...osiem!' powiedzieli. Tjaaaa...jak powiedziałem, że 4 to się wkurzyli i mnie zamknęli. Ciągle mnie gdzieś zamykają! Damm it!
Morał z tekstu jest następujący (jak bym wam nie powiedział, że jest jakiś to byście chyba nie wpadli...chociaż teraz każdy nie czyta całości tylko koniec:))) Jeżeli twój młodszy brat jest mądrzejszy od ciebie to daj mu kopniaka! Może jest mądrzejszy ale nie silniejszy:)))

ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN

PS. Dzisiaj PeeSów nie będzie.