Siedzę, piszę, myślę nad tym co... tylko nie mam najmniejszego pojęcia o
czym. Tak mija papieros za papierosem. Najpierw była 22, po niej 24 ,przyszła
przeklęta trzecia i też minęła bez jakiegoś głośniejszego echa.
Myślę o tym, czy teraz ktoś tak jak ja zastanawia się nad tym co chce
powiedzieć. Czy przyszło kiedyś komuś do głowy że wszystko zostało już
powiedziane? Przez setki lat ludzie piszą i piszą wciąż coś nowego, chcą
zmieniać świat, ale nigdy nie przynosi to nic nowego. Świat ciągle jest taki
sam. Zmienia się poziom życia, zmienia się sposób postrzegania różnych rzeczy,
ale nikt, nigdy nie napisał nic co mogło by zmienić ludzi. Ludzkość ciągle toczą
te same problemy, choroby i mimo że było już kilka miliardów ludzi którzy mieli
pomysł na przemówienie ludzkości do rozumu, to ich teorie przeszły
niepostrzeżenie, odchodzą w zapomnienie. Z wielką pasją opowiadali wszystkim
dookoła że to poruszy ludzi, że ludzie pojmą wreszcie co robią źle, że wszystko
co muszą zrobić to zrozumieć... nigdy nie rozumieli.
Zyskiwali sławę, byli tytułowani, odznaczani, i umierali, a wraz z nimi umierały
ich słowa.
Dlaczego tak się dzieje? Bo nie wynaleziono jeszcze języka dzięki któremu można
przekazać komuś swoje myśli. Prosta rzecz, przekazanie komuś swoich myśli, ale
nikt jeszcze tego nie osiągnął. Byli ludzie którym udało się to w 50, 10,
80...99,9% ale nigdy, nie było człowieka który przekazał by to co myśli w
nieskażonej formie, drugiej osobie. Do póki to się nie wydarzy, a nie wydarzy
się nigdy, świat będzie wierzą Babel.
Dlaczego tak się dzieje? Subiektywizm. Każdy próbuje zrozumieć słowa drugiego
poprzez pryzmat własnych doświadczeń. Można mówić że jest się obiektywnym, ale
ten obiektywizm zawsze ma swoje granice. Nikt nie jest w stanie przyjąć słów
kogoś innego z tej prostej przyczyny, że jego sposób postrzegania świata jest w
mniejszym lub większym stopniu różny. Nie ma dwóch osób które czują dokładnie to
samo, i maja na wszystkie tematy takie samo zdanie.
Można to przyjąć za fakt, tak samo jak to że do póki świat będzie istniał będą
też ludzie którzy będą pisać, z nadzieją że znajdzie się ktoś kto zrozumie ich w
100%, i dzięki temu ten padół stanie się bardziej znośnym miejscem.
Siedzę, piszę, myślę nad tym co... tylko nie mam najmniejszego pojęcia jak...
Tak mija papieros za papierosem. Najpierw była 22, po niej 24 ,przyszła
przeklęta trzecia i też minęła bez jakiegoś głośniejszego echa.
Myślisz ze zrozumiałeś to co tutaj napisałem? To znaczy że źle rozumujesz,
przeczytaj jeszcze raz, aż do momentu kiedy dojdziesz do wniosku że jestem
idiota i nie mam racji.
Red_like_dragon_fall
red-cappa@wp.pl