Chińczyko-pasikonik

 

 

 Tytuł tego tekstu może wydawać się śmieszny jednak generalnie sam art taki nie będzie. Mowa będzie o klonowaniu.  Nie tyle o teorii klonowania co o skutkach (praktycznych, moralnych, prawnych). No więc do dzieła.

 Klonowanie czyli otrzymywanie osobników zawierających identyczną informację genetyczną tak naprawdę jest znane już od dłuższego czasu. Nie mówię tu o klonowaniu ssaków (pierwszym sklonowanym ssakiem w 1997 r. była owca Dolly) lecz o klonowaniu roślin, które jest stosunkowo łatwe. Prawdziwych kontrowersji dostarcza nam klonowanie kręgowców, a zwłaszcza ssaków (a w szczególności LUDZI). Rozpatrzmy teoretyczną sytuację: sklonowano człowieka. No i pojawia się masa problemów... Zacznijmy od czysto praktycznych problemów. Kim ten człowiek tak naprawdę jest? Prawdziwą osoba czy tylko "poddanym" właścicielowi klonem? Czy powinien otrzymać prawa obywatelskie? Czy może założyć rodzinę?

 Kolejną kategorią pojawiających się problemów są zagadnienia natury prawnej. Należą do nich takie pytania jak: kto jest rodzicami/opiekunami klona? Kto powinien brać za niego odpowiedzialność? Czy klon jest "towarem" czy pełnoprawnym człowiekiem?

 Ostatnim rodzajem rodzących się problemów są pytania natury moralnej. Tu należy zaliczyć: czy klon jest człowiekiem? Czy klon posiada duszę? Czy klon jest równy innym ludziom? Kim tak naprawdę jest klon (dokładnym odwzorowaniem sklonowanego osobnika czy może tworem trochę innym, posiadającym własną osobowość?).

  Nikt nie jest wszechwiedzący, więc chyba nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie zadane tu pytania. Właśnie dlatego Unia Europejska wprowadziła całkowity zakaz klonowania ludzi (i jest to bodajże jedyna rzecz z którą zgadzam się z UE bezkrytycznie). Podobne prawo obowiązuje też w USA.

 Nadszedł czas aby wyjaśnić o co chodzi z tytułem tego arta. Początkowo cały tekst miał być poświęcony nie tylko klonowaniu lecz również mieszaniu DNA ludzkiego ze zwierzęcym (niemożliwe! - powiecie. A jednak!). Tytuł nawiązuje nieco do poprzedniego akapitu gdyż Chiny nie wzięły dobrego przykładu z UE i USA (czyli nie ustaliły prawodawstwa dotyczącego klonowania człowieka). Stąd też tytuł: Chińczyko-pasikonik (czyli genetyczna mutacja Chińczyka z pasikonikiem). To tyle z mojej strony. Czekam na ciekawe głosy w tej (i innych) dyskusji:

                                      Magnus Magneto   alias majar Palland

PS1 Wszystko co tu napisałem jest moim osobistym zdaniem.

PS2 Wciąż trwa moja wieeelka ;-) operacja "Tekst idealny". Jeśli macie jakąś sugestie/myśl na ten temat piszcie: Operacja "Tekst idealny"

PS3 Biorąc przykład z Eryka (swoją drogą pozdrawiam!) podaję utwory których słuchałem:

"HERE WITH ME" - Dido

"HUNTER" - Dido

"DON'T THINK OF ME" - Dido

"MY LOVERS GONE" - Dido

"ALL YOU WANT" - Dido

"THANK YOU" - Dido

"HONESTLY OK" - Dido

"SLIDE" - Dido

"ISOBEL" - Dido

"I'M NO ANGEL" - Dido

"MY LIFE" - Dido

"TAKE MY HAND" - Dido

No i na koniec: SŁUCHAJCIE DIDO!!!!!!!!!!! (Queenu też - moja ulubiona by Queen "One vision")

PS4 Gratuluje dotarcia aż tutaj.

PS5

 

 

 

PS6 Ps5 był Ps-em pustym.