Szara rzeczywistość



Witajcie!!! Od pewnego czasu nosiłem się z zamiarem napisania tekstu do AM.
Długo zastanawiałem się, jaki poruszyć temat. Było już kiedyś o feminiźmie,
aborcji, eutanazji, kościele, polityce...itd. Nie spotkałem jednak dotąd
arta o smutnej, polskiej rzeczywistości, tzn. po prostu o biedzie, nędzy,
jaka otacza nas z każdej strony, a także o perspektywach na przyszłość.
Na temat ten postaram się wypowiedzieć opisując to, co widzę za oknami oraz
korzystając z własnych, życiowych doświadczeń.

Mieszkam na wsi i moja rodzina nie zalicza się do zamożnych. Na chleb nam
jednak wystarcza i bardzo się z tego cieszę. Myślę, że ludzie często nie
doceniają tego, co sami posiadają. Staram się szanować każdą odrobinę strawy
i dobra, które przynosi nowy świt. Od razu przypomina mi się szkolna
historia: na przerwie moi znajomi rzucali w siebie kawałkami kanapek.
Zrobiło mi się dziwnie, gdy pomyślałem o głodujących dzieciach. Kiedy
powiedziałem im: "Są na świecie ludzie, którzy oddaliby wiele za każdy
kawałek tej bułki. Gdybym był złośliwy, życzyłbym wam, abyście kiedyś
znaleźli się w ich sytuacji", wszyscy raptownie uciszyli się.

Ludzie nie wiedzą, co mają. Podziękujcie za każdy dar, który jest Wam dany.
Serce mi mięknie, gdy widzę jak stara, chora babcia prosi o drobny datek na
jedzenie i lekarstwa. Niedawno było w mojej miejscowości Poświęcenie Pól -
tradycyjna, doroczna msza. Wiem jaka jest sytuacja materialna ludzi
"u mnie", więc ze zdziwieniem patrzylem, jak na tacę rzucano po 5 - 10 zł.
Pewnie wielu z Was uśmiecha się teraz myśląc: "Co to jest 10 zł". Ale ja
wiem, że dla tych ludzi to było wiele. Dziwi mnie tylko takie udawanie
każdego, że wszystko jest w porządku. Tak jest wszędzie, ale po co to?
Powinno się zacząc coś robić, aby zmienić sytuację, a nie udawać.
Do tego dochodzi bezrobocie. Ludzie nie mają pieniędzy, więc kradną,
napadają i oszukują. Wzrasta przestępczość, a przez to czujemy się mało
bezpieczni na ulicach. Bo kto wie, czy łysa drużyna spod bloku, nie mając
zajęcia, nie wpadnie na pomysł obicia kilku przechodniów? Świat zamienia się
w koszmar. Nie widząc wyjścia, niektórzy zaczynają pić. Widać to wyraźnie,
gdy przejedziemy się na poPGRowskie tereny. Ciężko zarobione pieniądze
"głowy rodzin" przeznaczają na popijawy z kolesiami. A ich dzieci chodzą
brudne i glodne. Jeśli nic się nie zmieni, to pójdą one w ślady rodziców.
Taka jest rzeczywistość.

Jeśli chodzi o mnie, to skończyłem właśnie LO z wyróżnieniem
- średnia ocen 5,21(!). Chciałbym pójść na studia i wyrwać sie z miejsca,
gdzie mieszkam, ale nie mam forsy. Niestety, aby studiować nie wystarczą
dobre chęci i wiedza. Uważam jednak, że należy się uczyć i zdobywać wiedzę.
Głupimi łatwo kierować i rządzący wiedzą o tym.
Rząd wie o całej biedzie, ale nic nie robi. Władzę miała prawica, teraz
lewica, ale to jedna sitwa. Im zależy tylko na własnym dobrobycie.
W TV widać, jak "elita Polski" tyje i bogaci się. A co to za ludzie?
Złodzieje, konspiratorzy, przestępcy. Posłuchajcie jakichś wiadomości!
Co chwila słychać o jakichś machlojkach, ale takie sprawy są szybko uciszane.
Oni mają forsę i wiedzą kogo opłacić. Wstrętni troglodyci! A kto wpuścił ich
do sejmu? MY!!! W jaki sposób? Ogłupili nas, dlatego zdobywajmy wiedzę, choćby
było bardzo ciężko. To jedyna szansa i niech nikt nie mowi, że nie warto się
uczyć. Ja napewno nie będę zapieprzał jak Murzyn na polu bawełny za kwartę
mleka.

Wiecie o czym pomyślałem? Moim zdaniem niedługo wybuchnie zbrojna rewolta
przeciw tej rzeczywistości. Napewno się przyłączę.

Pora kończyć. Nie poddawajcie się, walczcie do końca, aż zabraknie Wam sił.
Życie jest trudne, ale przejdzmy przez nie z podniesioną głową.
Byle przeszkoda nas nie zatrzyma. Jesteśmy mocni, wytrwali, a nasz Honor
i odwaga sprawi, że zepsuty plebs będzie przed nami pierzchał, niczym królik
uciekający przed jastrzębiem. Nikogo nie proście o litość i nie bójcie się.
Tylko wyjątkowi przetrwają. Nie myślcie, że to, co napisałem to brednie.
Spójrzcie wokół siebie.

Jeśli ktoś chce wyrazić swoje zdanie na temat tego, co napisałem, lub na
jakiś inny - zapraszam, napewno odpowiem.




connor.m