Kochać Amerykę? NIE!

W nr 25 Paisbrzuch przelał swe myśli w arta pt.: Boże błogosław Amerykę!. To jednak, co art sobą reprezentuje, najwyraźniej jest sprzeczne z religią Pasibrzucha, a przede wszystkim z prawdą. Zacznę więc od początku.

    "Na wstępie zaznaczyć muszę, że Ameryka nie jest taką, jaką ją widać w telewizji. Powszechny jest obraz Ameryki kręcony kamerami Hollywood, gdzie króluje rozpusta, smród na ulicach, dziwki na każdym rogu i zastępy ludzi zagubionych w świecie pieniądza... 

" >>> W to jestem w stanie uwierzyć... Obawiam się jednak, że filmy Amerykanów reprezentują też ich myśli i wyobrażenia o ich kraju. Jednak zmierzam do czego innego...      

"To nie jest prawdziwa Ameryka! Serce tego kraju bije w głębi kontynentu, z dala od wielkich metropolii na wybrzeżu, (...). W sercu Ameryki żyją ludzie, którzy od stuleci przechowują dawny system wartości, na którym Ameryka budowała swoją potęgę. Niewidoczni (...)i dla świata prawdziwi Amerykanie dalej wierzą w Boga, wolność i sprawiedliwość. Na przekór całemu światu wybierają sobie republikańskiego prezydenta, który prowadzi twardą, męską politykę zagraniczną walcząc zdecydowanie o ich dobro i w ich obronie, popiera karę śmierci dla morderców, a gdy przychodzą trudne czasy nie boi się powiedzieć: God bless America! ". "

>>>Czym więc są milionowe miasta? Wizytówką? Wystawia się tam figury z wosku, które mówią że są wrednymi, ateistycznymi świniami, o poglądach morderców? Uwzględnij i te miasta, w których istnieją miejsca takie jak w Polsce, w których panuje bezprawie i bieda. Co do systemu wartości... o czym ty mówisz Pasibrzuchu? Mam wierzyć w system wartości pierwszych Amerykanów? Który opierał się na robieniu z "indiańców i czarnuchów" niewolników? Czyli ci wspaniali Amerykanie, o których mówisz, wierzą w równość i wolność osobistą? Jak mało czasu minęło, od wystąpień King'a? Dotąd rasizm nie został wytępiony, a ty mówisz o kraju wolności i równości... Phi...
>>>Amerykański prezydent który broni dzielnie swego kraju... Badź przeklęty, katoliku Pasibrzuchu, jeśli popierasz amerykańską politykę. Od lat, Amerykanie bronią swego kraju, zakładając sznury na innych. Swoje bezpieczeństwo uzykują kosztem innych. Niech szlag trafi ludzi, którzy cieszą się z tego prezydenta. Prezydenta, który wysyłając rakiety na kolejny kraj mówi o Bogu i wartościach demokratycznych.Skoro jesteś katolikiem Pasibrzuchu, dlaczego z taką radością mówisz o karze śmierci?      

"Żaden to argument dla lewicowców, ale i oni przyznają, że coś tu nie pasuje. Skąd w tym kraju rozpusty i moralnej zgnilizny taki prezydent i tacy ludzie? Otóż to jest właśnie Ameryka. (...) Poza tym Amerykanie mają swoje ideały, z których nigdy nie zrezygnowali i na straży których stoją od początku amerykańskiej demokracji." >>>Skąd taki prezydent? A dlaczego sAMOOBRONA jest w sejmie? Jacy wyborcy, taki rząd. Amerykanie mają swoje ideały? Tak, świat pełen ICH! No i oczywiście kumpli wujka Szarona :).      

" ...Ameryka stała się kierunkiem ucieczki dla ludzi, którzy nie mogli sobie znaleźć mniejsca w Europie. Ci, którzy nie mogli żyć na starym kontynencie płynęli za ocean by tam tworzyć nowe państwo i nowe społeczeństwo. Powstał kraj na miarę ich ideałów. Dziś, po raptem niecałych 250 latach od uzyskania niepodległości można otwarcie powiedzieć, że Amerykanie stworzyli jedyne prawdziwe supermocarstwo świata. USA są dziś krajem ludzi bogatych i optymistycznie patrzących w przyszłość. Nie jest to mocarstwo w rodzaju ZSRR, gdzie pod piękną propagandową skorupką kryła się rzeczywistość rodem z Archipelagu Gułag. Jest to kraj ludzi, którzy nie muszą nic udawać - po prostu są bogaci i silni.

" >>>Kraj na miarę ideałów? Czyich? Chyba panów, którzy urządzali "chrześcijańskie" ogniska rdzennym mieszkańcom Nowego Świata. Wspaniałe moc.. pardon... supermocarstwo USA powstało na trupach Indian. Nie ma się co dziwić, że USA jest takie a nie inne- z kim walczyli? Z Indianami? Jakie mieli trudności? Aha, pod przykrywką tego kraju może nie ma biedy, ale parszywy brud. Popatrz się w telewizję, prasę... ile widziałeś złych słow skierowanych do Żydów lub Amerykanów? Są oni w pięknej, lukrowanej otoczce... Nie dotykajcie nas bo się czymś zarazimy...      

"Nie, tego kraju nie budowano od góry, nie testowano na nim chorych ideologii, nie próbowano tworzyć nowego lepszego świata. Tam po prostu każdy żył swoim życiem pomagając zarazem wszystkim wokoło. (...)sukces Ameryki nie budował się na najwyżyszych szczeblach władzy, planami pięcioletnimi ani belkowym planem rozwoju przedsiębiorczości. Bogactwo Ameryki jest dziełem każdego Amerykanina z osobna, ich wspólnej pracy w wolnym kraju, na wolnym rynku."    

>>>Nie zamierzam się powtarzać więc coś ci powiem. Tą propagandę, to wypisuj na murach. Bardzo chętnie, mogę ci przedstawić ze wspaniałej strony atak na WTC. Czy wtedy będziesz wierzył, że był on pozytywnym wydarzeniem? Nie sadze.      

"Możliwość pójścia Amerykańską drogą oczywiście istnieje. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby uczynić z Polski państwo ludzi wolnych, mających prawo do posiadania broni i obrony swojego mienia, nie okradanych przez gigantyczne podatki, żyjących samodzielnie, odpowiedzialnie i w wolności. Ale to tylko teoria. Nie należy to bowiem do europejskiej mentalności. Europa zamiast sukcesu woli biedny i bezpieczny socjalizm, wiarę w Boga i ideały woli kryć przed innymi, wolnego rynku boi się jak ognia..."    

>>>Wiesz co? Cieszę się bardzo, że nie jesteśmy (jeszcze) na drodze USA. Jeśli Polska miałaby wyglądać jak Stany, to chyba bym wyemigrował na Marsa. Bardzo ciekawi mnie też fakt, że Europa jest tak strasznie "ateistyczna". Patrząc na liczbę kościołów, nasuwają mi sie zupełnie inne wnioski. Pokaż mi jakiś wiodący Europejski kraj, w którym panuje socjalizm- Francja? Niemcy? Anglia? A może chodzi ci o upodobania do socjalizmu? Jakoś mi się nie zdaje- nie po to pozbywano się takich dziwacznych ustrojów w ZSRR, Niemczech czy Polsce. W żadnym z tych wiodących państw nie panuje też wielka bieda, bezrobocie; a popatrz, nie zachowują sie jak USA...

"Nienawiść do Ameryki płynie głównie z zazdrości.(...) Dzień dzisiejszy i wiele następnych to era Ameryki. I dobrze, bo lepsze na pozycji światowego lidera USA niż Francja, Irak czy Rosja.    

>>>Nienawidzę Ameryki, z zupełnie innych powodów. Nie kieruje mną żadna forma zazdrości. Wolałbym mieszkać w Polsce biedny, niż w USA bogaty. Rzeczywiście, era USA trwa, ale mam nadzieje że kolejne zamachy terrorystyczne i w związane z nimi niewinne ofiary, zmienią podejście Tego kraju do reszty świata. I jeszcze jedno, jestem zwolennikiem równości, więc nie chcę żadnego lidera.      

" Boże błogosław Amerykę!"    

>>> Pasibrzuchu, nie obrażaj Boga!"

Marmach

Yes - Awaken in our heart