Szkolny bałagan
Króciutki art na temat szkoły, o której wiem dużo z opowiadań i legend:-).
Ostatnio zauważyłem, że w gimnazjum(wiem z opowiadań mojego młodszego brata) często ktoś od kogoś wymusza pieniądze.Tzn wyobraź sobie sytuację gdy jakiś "macho" podchodzi do ciebie i mówi "daj zeta, a jak nie to masz prze*******" itp.Nikt nie chce o tym powiedzieć dyrektorowi lub pedagogowi szkolnemu, gdyż każdy boi się.
My brother nie chce "kablować" ponieważ nie ma ochoty dostać manta jak tylko by wyszedł ze szkoły.
Lecimy dalej. Palenie papierosów. No dobra niech sobie palą gdzie chcą, ale nie w
szkole! A "jarają" wszędzie, na schodach, w WC,na korytarzu, nauczyciele w ogóle nie zwracają na nich
uwagi. Nie mowie, że ja jestem święty, ale chyba są jakieś granice. Qrcze mój braciszek mógł wybrać inne gimnazjum, bo od początku wiedziałem, że to nie cieszy się wspaniałą reputacją.
Neeeext.
Nauczyciele już kompletnie przestają sobie radzić z niektórymi uczniami.
Nawet jak chce cosik nauczyć się np.z fizyki , to jakiś debil bez przerwy wyzywa babkę słowami po których moja babcia dostałaby pewnie zawału:-).Nie wiedziałem,
że to kiedyś powiem , ale czasami chciałby się czegoś od tej szkoły nauczyć.
Jeżeli ten tekst czytają podobni do osobników o których wcześniej skrobnąłem, to teraz będzie wiadomość do
nich: Miejcie litość nad tymi, którzy nie chodzą do szkoły tylko po to by "wysępić" od kogoś
trochę kasy, zapalić w klopie i dogryźć i tak już bliskim załamania nauczycielkom.
Tharkun
PS.Pozdrawiam Eryka i ARCHWIMILIMIOPOTOPOCZERPACZKIWICZANINA których teksty są najlepsze!
PS.2 Jak inni lubią pisać dużo PSów to ja też:-)
PS.3 Ewentualne bluzgi lub maile w których piszecie o podobnych problemach ślijcie na adres który podam w następnym PS'ie
PS.4 tharkun@skrzynka.pl
PS.5 Qn'ik sorry za ewentualne literówki i błędy ortograficzne
PS.6 KoRn RULLLEZZZ!!!!
PS.7 Mr Jedi na prezydenta