Święto Wiosny
Wystawę w Galerii Zachęta pt. Święto Wiosny, prezentowaną od 16 marca do 5 maja 2002, odwiedziłem 4 maja 2002. Był to pokaz dwóch najnowszych dzieł Katarzyny Kozyry, inspirowanych muzyką Igora Strawińskiego oraz choreografią baletową. Autorka w nowej niezwykle widowiskowej formie porusza od dawna interesującą autorkę Łaźni tematykę płci, wieku, inności i tożsamości, przemiany i transgresji
Wystawa składała się z dwóch wideoinstalacji: Święta Wiosny (dużej wersji), 1999-2002 oraz Lekcji Tańca 2001/2002.
Święto Wiosny oparte jest na rekonstrukcji oryginalnej choreografii Wacława Niżyńskiego. Partię główną - Wybranej Ofiary, która - według libretta - musi zatańczyć się na śmierć by obudzić ziemię do życia - tańczą tu jednak starzy ludzie. Szybkie skomplikowane figury taneczne, przypominające bardziej dramatyczne, spastyczne ruchy niż taniec klasyczny wykonywane są w rytm transowej muzyki, której czterominutowy fragment zapętlony jest w nieskończoność. Wideoinstalacja składa się z dziewięciu dużych projekcji. Ekrany tworzą dwa kręgi: wewnętrzny, na którym widoczne są postacie wykonujące taniec Wybranej oraz zewnętrzny z corp de ballet.
Dotychczas można było zobaczyć tylko małą wersję Święta wiosny (m.in. na wystawie jubileuszowej w Zachęcie Uważaj wychodząc z własnych snów.... w 2000 roku) - zanimowane pierwsze trzydzieści sekund tańca Wybranej... Pokazywane na małych monitorach - jest dziełem "ahistorycznym", baletem bez libretta a jedynie z dziwną, szaleńczą i zapętlającą się w nieskończoność, hipnotyzującą widza sekwencją ruchów, której inne wątki (zamiana płci i przemiana nagich ciał w kostiumy, użycie starych ludzi zamiast młodych tancerzy itp.) wydają się być podporządkowane. Traktując pierwszą wersję jako osobne, gotowe i skończone dzieło artystka postanowiła stworzyć następne: pełną wersją tańca Wybranej - dużą wersję Święta Wiosny. Po raz pierwszy zaprezentowała ją w Renaissance Society (które również było współproducentem dzieła) w Chicago w styczniu 2001 roku - w niepełnej jeszcze postaci. Nie udało się wtedy na czas nakręcić ostatniej minuty.
Wystawa w Zachęcie, którą miałem przyjemność zwiedzić, to pierwsza, na której można zobaczyć skończony projekt. To już nie sekwencje dziwacznego i hipnotyzującego ruchu, to taniec z którego można odczytać także opowiadaną przez twórcę choreografii i tancerza historię Wybranej: chwilę wybrania, próbę ucieczki, strach, opadanie z sił, upadki i próby powstania.... Taniec wybranej kończy się jej śmiercią, tancerka wyczerpana upada i zastyga w bezruchu, umiera, by - decyzją artystki - zostać ożywioną - "zanimowaną", podniesioną z martwych jakby przez muzykę, i by z powrotem podjąć swój ofiarny taniec.
Lekcja Tańca, 2001/2002 to wideoinstalacją, która powstała na motywach wcześniejszego performance'u Kozyry (pod tym samym tytułem) pokazywanego w ubiegłym roku podczas festiwalu tańca współczesnego "Body_Mind" w Warszawie oraz w Museum Moderner Kunst w Wiedniu, w którym Kozyra nawiązywała do baletu Pietruszka Strawińskiego. Historia Pietruszki, rosyjskiego odpowiednika Pierrota - kukiełki z teatrzyku, to historia miłości do Baleriny i rywalizacji z Maurem (to również lalki z tego samego teatrzyku). Do swego dzieła Kozyra wybrała krótką, trzydziestosekundową sekwencję tańca Pietruszki, moment zaraz po ożywieniu lalek przez czarodzieja-właściciela teatrzyku, kiedy postacie dopiero zaczynają tańczyć, a ich ruchy są jeszcze kanciaste i kukiełkowate. Na obrotowej czarnej ścianie tę sekwencję usiłują wykonać młodzi nieprofesjonalni tancerze poganiani i poprawiani przez reżysera tego spektaklu - artystkę, gdy po drugiej stronie inni tancerze zwisają nieruchomo - jak połcie mięsa - odpoczywają w oczekiwaniu na obrót ściany i na swoją kolej. Po każdych trzydziestu sekundach ściana się obraca, muzyka zapętla i cały spektakl zaczyna się na nowo.
Lekcja Tańca prezentowana jest również na 25. Biennale w Sao Paolo (24 marca - 3 czerwca).
Artur Sosnowski III b