Witam!
Oto moje sposoby ściągania:
1.
Musimy mieć długą, wielką, ogromną, albo jeszcze większą gumkę.(bez skojarzeń napaleńcy:)) Piszemy na niej co się da. Najlepiej wychodzą wzory z
fizyki. Kładziemy w środku, na rogu piórnika. Tak, aby było oczywiście ją widzieć. No i zrzynańsko...
2.
W mojej szkole nauczycielka z Fizyki i Chemii robi kartkówki co lekcja. Chodzi po klasie i odznacza karteczki. A to coś rysuje, maluje naa naszych kartkach. Kiedy tylko odejdzie, piszemy (ołówkiem!!!) potrzebne rzeczy na naszej kartce. Pod koniec, wszystko gumkujemy i oddajemy.
3.
Zawsze zbieramy podpisy kumpli na piórniku. A tak żeby fajnie było na pamiątkę. Zawsze można na tym swoim piórniku coś dopisać :)))
4.
To już sposób dla prawdziwych twardzieli takich jak ja :) . Siadamy naprzeciwko biurka naszej "kochanej" nauczycielki. Kładziemy zeszyt lub książkę na kolana i hulaj dusza...
5.
Musimy ubrać krótkie spodenki i/lub bluzę. Robimy ściągę, format dowolny. Bierzemy taśmę (przezroczystą!!!:) i naszą "pomoc naukową" i naklejamy sobie na udzie. Kiedy tylko belfer nie patrzy na nas podwijamy shorty lub bluzę i ściągamy. Polecam tą metodę dla płci pięknej :))))
To by było na tyle.
Ale to nie wszystko...
Nie myślcie, że nie znajdę następnych sposobów.....................
WaFeL