..:: Nie ma kujonów ::..

No właśnie, nie ma kogoś takiego, jak "kujon". Słowa te kieruje do Maxwella i Geminiego z nadzieją, że ci dwaj panowie zmądrzeją i przestaną takie głupoty pisać. Przezwisko "kujon" przylega do pewnych uczniów właściwie już od pierwszej klasy podstawówki. Wierzcie mi, dzieci mogą być BARDZO zawistne i niektórzy naprawdę cierpią z tego powodu. Niestety ci dwaj panowie dokonali bardzo "wnikliwej" i jednostronnej analizy. Kujon w rzeczywistości albo człowiek pracowity i ambitny, albo po prostu zdolny, lepiej przyswajający wiedzę. Tacy ludzie z powodu lepszych ocen budzą nieufność w innych. Są odrzucani, nienawidzeni. Zwłaszcza jeżeli osiągnięcia w nauce idą w parze z wyglądem odmiennym w stosunku do otoczenia. Przytoczę tutaj kilka cytatów pochodzących z tekstu ww. panów. Let's Rock!

>>>Większość z nich jest mała i płaczliwa
Uczniowie niscy z reguły są płaczliwi, gdyż są poniżani przez kolegów i lekceważeni. Chyba, że są wielkimi cwaniakami i krętaczami, a taki wszędzie się doczepi.

>>>Ich największą bronią jest mózg
To chyba dobrze, no nie? W dzisiejszym świecie liczy się myślenie i to, co masz "pod sufitem"

>>>Bardzo często zaczynają podlizywać się nauczycielom
A może po prostu umieją walczyć o swoje? Trzeba wykorzystywać okazje, bo mogą się nie powtórzyć. Ja się nigdy nie "podlizywałem", ale wiem, że uczniowie chodzący za nauczycielami są w taki sposób postrzegani. Niektórzy uważają, że aktywność na lekcji to jest podlizywanie się nauczycielom!

>>>- Dostają same 6tki i 5tki i mówią, że im się poszczęściło.
Są ludzie, którzy w szkole średniej otrzymują takie oceny nie zaglądając do książek. Po prostu wszystko pamiętają z lekcji. Są tacy, którzy praktycznie wogóle nie uczą się, a mimo to przodują. Taki koleś potrafi zdać do szkoły średniej na 6, 6 nie ucząc się do egzaminów. Tak na marginesie - mówię o sobie :-)))))))))) Ja w podstawówce nie uczyłem się w ogóle, a mimo to skończyłem ze średnią 5.5. Mówienie, że komuś się poszczęściło wcale nie musi być objawem kujonostwa. Pomyślał ktoś, że taki koleś może rzeczywiście miał szsczęście?

>>>Gdy dostaną niższą ocenę niż 4 zaczynają płakać.
To jest przejaw ambicji, a czasami także taki człowiek ma taki charakter po prostu.

>>>Kiedy jako jedyni w klasie dostają dobry stopień szybko odwracają się i udają, że nic się takiego nie stało
Dziwi Was to? Mnie wcale. A dlaczego? Bo jeżeli wszyscy się na ciebie gapią i wyraźni im się to nie podoba, to chyba normalna reakcja. Przecież taki ktoś nie będzie się ostentacyjnie cieszył z lepszej oceny, bo może oberwać od jakiegoś zazdrośnika. O to tu chodzi - o zazdrość moi panowie, o zardość.

>>>Boją się nauczycieli i gdy ten się do niego zwróci robią się czerwoni i się czasami jąkają. 
Jedno słowo - stres.

Tak więc, podsumowując uważam, że taki rodzaj uczniów nie istnieje. Po prostu, albo jest zdolny, albo braki nadrabia pracowitością. Ja przez całe swe życie szkolne byłem nazywany kujonem. Ci, którzy to wymyślali nie byli zainteresowani poznaniem prawdy. Ja w szkole podstawowej lekkiego życia nie miałem, nie będę tego opisywać. Jeżelio ktoś chce wiedzieć, niech mailuje.

Ishqr (ishqr@skrzynka.pl) [np. Iron Maiden - >>Afraid to shoot strangers<<]