"DO KRÓLA" IGNACY KRASICKI

 

Satyra "Do króla" jest pierwszą z szesnastu satyr Ignacego Krasickiego, dedykowaną królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu. Satyra ośmiesza i piętnuje" wady i przywary ludzkie, środowiska społeczne, instytucje, poglądy polityczne. Posługuje się techniką "krzywego zwierciadła": chwytami komicznego wyolbrzymiania lub pomniejszania środkami karykatury, groteski. Satyra może posługiwać się monologiem w celu zmiany mentalności, nawyków i poglądów społeczeństwa.

W utworze "Do króla" podmiot liryczny w dowcipny sposób zarzuca królowi szereg wad. Jednak przewrotność tej satyry polega na tym, że autor wymienia właściwe cechy króla, które tylko ciemna, sarmacka szlachta uważała za wady. Satyra ta jest szyderstwem na ciemnotę szlachecką. jest doskonałym przykładem dowcipu poety, który w monologu do króla zawarł niesłuszne szlacheckie pretensje pod adresem monarchy. Drugą wadą króla, według szlachty, jest jego polskie pochodzenie. Woleliby widzieć na tronie członka królewskiego rodu z zagranicy. Świadczy to o braku patriotyzmu u tej grupy społecznej. Zdaniem magnatów przeszkodą do sprawowania rządów jest również młody wiek króla. Według nich sędziwy wiek monarchy jest gwarancją mądrych, sprawiedliwych rządów. Kolejnym zarzutem wobec króla jest jego dobroć i łagodność w sprawowaniu rządów. Szlachta uważa, ze monarcha powinien siać strach i szacunek wśród poddanych, gnębić ich i ograbiać. szlachta za wadę króla uważała również jego dogłębne wykształcenie i dbałość o rozwój nauki. Wykształcenie i otaczanie się ludźmi światłymi w epoce oświecenia było godne pochwały. Szlachta natomiast była zacofana i niechętnie nastawiona do wiedzy.

Ta klasyczna satyra jest tylko pozornie sprzeczna z założeniami gatunku, bowiem zarzuty adresowane do króla są tak bezsensowne, że kompromitują i ośmieszają ich autorów: sarmacką, zacofaną szlachtę. Król okazuje się być człowiekiem młodym, energicznym, dbającym o dobro kraju. Szlachta natomiast jest zacofana, niewykształcona i pozbawiona poczucia patriotyzmu. Wszystkie wymienione wady należy odczytać jako zalety monarchy. Zatem satyra ta wychwala osobę króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, a piętnuje szlachtę za jej głupotę i brak zainteresowania losami państwa.

 

                                                                                                                                                                    emy: akiet@go2.pl