Chciałabym nawiązać do textu gig z nr 6, twierdzi on, że za dużo czasu na infie poświęca się danym tematom: Word, Paint itd. Niezupełnie się z tym zgadzam gdyż, w niektórych przypadkach jest to potrzebne. Dam tu przykład mojej grupy, też niezmiernie się guzdramy z programem (zaznaczę, że jestem w kl.2 gimnazjum) Word, a w niektórych momentach to po prostu ręce opadają. Przykładowo na początku roku (po dwóch latach uczenia informatyki). Nauczycielka musiała inteligentnym ludziom 10 min. tłumaczyc jak się plik zapisuje (nie jestem z reszta pewna czy i tak wszyscy to zrozumieli) Niektórzy np. sami nie potrafią komputera wyłączyć (tu mam przykład mojej kumpeli, na szczęście za mną nie siedzi, bo chyba bym ataku serca dostała:-). No więc jak można iść dalej z materiałem jak nikt nic nie umie??? No ale z jednym się zgadzam z gig'iem w tym, że powinny być grupy lepsza i słabsza (tylko jaki nauczyciel wytrzymałby z całą grupą co nic nie umie:-). No i jeszcze pomysł dla pana i dla całej reszty ludzi co się nudzą na informatyce, porozmawiajcie ze swoimi nauczycielami o tym, to pomaga(przynajmniej w moim wypadku pomogło). No i teraz zazwyczaj nie muszę się paprać w jakiś tam Wordach czy Paintach, tylko gościuwa mi daje inne rzeczy do roboty, no i szóstka spokojna jest. NO i spokój się mam na lekcjach, ostatnio przez kilka ni na lekcjach mnie nie było bo siedziałam w sali od informatyki i pomagałam gościuwie w przygotowaniu jakiejś konferencji, no i zachowanie można sobie podwyższyć. No a tak podsumowując to kocham informatykę!!! Ludzie musicie się przestać bać tylko komputera i będzie dobrze:-)
Agnieszka