Horyzonty nauki
Definicji słowa "nauka" jest tak wiele, że każdy przy zdrowym rozsądku dałby sobie spokój z zapamiętaniem wszystkich. A co dopiero można powiedzieć o samej istocie nauki? Ludzkość przez tysiące lat zgłębia i zgłębiać będzie tajemnice świata. Wiele rzeczy już odkryliśmy, ale wiele więcej czeka na odkrycie. Niemożliwe? A jednak. Ja także nie wierzyłem, że na tym polu da się coś jeszcze zmienić, ale z dnia na dzień ta sytuacja się zmienia. Pozostaje nam już tylko czekanie do momentu, kiedy na wakacje będziemy latali na księżyc a popołudniową herbatkę popijali z własnym klonem.
Z pewnością tak sytuacja nie jest zbyt optymistyczna, choć niektórzy już pewnie się cieszą. Póki co mamy XXI wiek i na razie nie zanosi się na jakąś wielką rewolucję. Zanosi się natomiast na recenzję bardzo dobrej serii książek z cyklu "Horyzonty nauki" autorstwa Roberta Sneddena. W Polsce książki te można było kupić (nie wiem jak jest teraz) za pośrednictwem wydawnictwa "Świat Książki". W serii ukazały się następujące tytuły: Życie, energia, Czas, Kosmos. Każdemu z nich można by poświęcić osobną uwagę, ale ja spojrzę na wszystkie jak na całość.
Po pierwsze w oczy rzuca się estetyka wykonania. Twarda oprawa, dobry papier, dużo zdjęć i przejrzysty układ tekstu. Całość daje piękny efekt. Nie samą oprawą jednak człowiek żyje. To, co najważniejsze, czyli tekst, zostało napisane po prostu po mistrzowsku. Język jest przystępny i nie razi swoją "profesjonalnością", co bardzo często zdarza się w przypadku tego typu książek. Zawarte informacje są rzeczowe i brak w nich tzw. "lania wody". Na przykład w książce Kosmos możemy dowiedzieć się jak narysować elipsę używając szpilek, ołówka i gumki. Dowiemy się też tego, co to jest strumień gwiazd czy na przykład, kim był Einstein. W książce Czas dowiemy się, że gdyby istniała możliwość zbudowania wehikułu czasu to i tak nie można by było przenieść się nim do Wielkiego Wybuchu, ponieważ w chwili Wielkiego Wybuchu czas w naszym rozumieniu po prostu nie istniał. W szukaniu informacji pomaga indeks. Jeżeli jednak zależy nam na krótkiej definicji jakiegoś terminu możemy zajrzeć do słowniczka umieszczonego na końcu każdej książki.
Mimo iż temat książek nie jest bardzo popularny wśród młodzieży zachęcam każdego do zakupu tej serii. Tym bardziej, że zagadnienia opracowane są bardzo ciekawie.
Na koniec pozostaje mi dodać, że pierwsze wydanie książki ukazało się w Wielkiej Brytanii a wersję polską przygotowali polscy tłumacze, którzy ze swojego zadania wywiązali się znakomicie. Podczas czytania nie natknąłem się na żadne literówki (a jeżeli jakieś są to na pewno jest ich mniej niż w tym tekście:)
Tradycyjnie już życzę miłego czytania i zagłębiania się w świat nauki.
Kamil