Wstępniak
UFO
Magyia
Tajemnice
Listy
Redakcja
E-mail
Powrót do AM

Webdesign: Klepok

Relacja z TMN

Na targi dotarłem około 12.00. Oczom moim (po kupieniu biletu za 5 zł) ukazał się dosłownie "bazar niezwykłości". Wyczułem także obecność aż czterech magów. Zacząłem się rozglądać dookoła nie wiedząc co zrobić. Dwa pierwsze stoiska zajmowały książki które można nabyć drogą kupna. Wiele książek o zjawiskach paranormalnych nie zwróciło specjalnie mojej uwagi, ale zauważyłem kilka kursów o różnym poziomie zaawansowania. Były to kursy telekinezy, telepatii, oddziaływań parapsychicznych i magyi. Zakupiłem "Rozwój Magyiczny dla średnio zaawansowanych". Nie powiem dobra książka. Idąc dalej widziałem różne cuda. Pomijając fakt że 70% zawartości hali targowej to oszustwa zawsze pozostaje to 30%. Były więc kule energetyzujące (to akurat działa, sprawdzałem, tylko jeszcze nie wiem jakim cudem) wróżki i tarociści, zielarze, uzdrowiciele i ezoterycy. Po kolei:

Wróżki i tarociści
Zawsze uważałem, że w tarocie jest dużo prawdy i można na jego podstawie podejmować nawet średnio-ważne decyzje. Jednakże stosunek ludzi znających się na rzeczy do ludzi ogólnie wróżących był około 1:10. Przykre.

Kule Energetyzujące
Ciekawa rzecz. Kładziemy na toto ręce a z kuli przechodzą do naszego ciała łagodne ładunki prądu elektrycznego. Jako że ręce, tak jak stopy są w stanie odpowiadać za większość organów energetyzowanie ich wspomaga dobre samopoczucie.

Uzdrowiciele
Na całych targach widziałem dwóch uzdrowicieli. Byli dość komiczni. Całe to uzdrawianie polega tylko i wyłącznie na autosugestii. Osobiście także już uzdrawiałem, ale telekinetycznie. Takich ludzi na targach nie było.

Ezoterycy, magowie
Tutaj jest co krytykować, ale także co chwalić. Pomoijając gościa który usilnie sprzedawał pentagramy w różnych kolorach i obwódkach;)) wszystko było w porządku. Co mi się bardzo spodobało to fakt, że panowie ze stajni "Labiryntu Magyi", lub "Biblioteki Wiedzy Tajemnej" nie bali się wystawić na sprzedaż takich ksiąg jak "Biblia Szatana", czy "Necronomicon". Właśnie wokół stoisk ezoterycznych wyczułem ów magów. Jednak w takim tłumie nie byłem w stanie wskazać konkretnych osób. Pomijając fakt, że jeden gość przy pewnym stoisku usilnie opierał się moim próbom zbadania jego osobowości;)).


SteelRat