Tak sobie zacząłem sobie myśleć (i równocześnie pisać ;), jak może sobie wyglądać redakcja cda, i wyszło z tego mniej więcej ro co widzicie na dole.
....::::Wybaczcie, jeśli kogoś pominąłem, jeżeli coś takiego zaszło to tylko dlatego, że pisałem to podchmielony ;-)::::....
Redakcja jest to wielka sala kinowa, w której ciągle leci Paython (wybaczcie, ale nie wiem jak to się pisze). Redaktorzy są stuknięci niczym młotki ;-). Ale po kolei (PKP ;-)
Eld , zapalony słuchacz norweskiego (fińskiego i estońskiego i jeszcze jakiegoś :-) metalu, śpi na wzmacniaczu (20000 W), oczywiście ze słuchawkami na uszach, i na okrągło leci w nich wcześniej wspomniany metal po norwesku (tzn. grają norweskie gitary ;-), a norweski zna lepiej, niż ich odpowiednik naszego polskiego prof. Miodka.
Czarny Iwan , śpi przy każdej grze, chyba że jest to strip poker :-\, zapalony koksiarz (ciągle nie udaje mu się wycisnąć 10 kg ;-), lubi gry dla najmłodszych, to pozwala mu rozładować stresy po nocnych akcjach, wtedy właśnie stygnie jego ukochany AK-47,nóz i struna (no i oczywiście kij od hokeja :-)
Smugler , jeździec bez twarzy, pojawia się znikąd, czyni szkody i znika, głowę trzyma pod pachą (więcej szczegółów przy sprzętowcach ;-), ponad to jest spokojny, i bez przerwy czaska się (cokolwiek to znaczy) z Jedy'm.
Mr Jedy , zapalony fan mangi i anime (Mr-Songo-Jedy-Go-Han ;-) po nie których naparzankach Elda i Iwana, widzi ciąąąągle Alfreda (to przez te kije hokejowe!!!), w biurku (nie legalnie) prowadzi fermę dzikich gumowych kurczaków, co daje mu spore zyski (stąd te 8 merców ;-), w dodatku ciągle ogląda jakieś filmiki z nie-letnimi fankami anime, w kieszeni ma pokeballe z reszta redakcji, które często kradnie mu Zibi, a właściwie to na odwrót (Jedi podbiera je Zibiemu). No i ciągle się czaska ;-).
P. Krootki , po tym jak siedział obok kompa, który podkręcili sprzętowcy (eksplozja ciekłego tlenu) urwała mu obydwa paznokcie u dużego lewo-środkowego palca (ma ich 3 i paznokcie i palce :-) Co jeszcze... z Francji przyjechał ze Smuglerem, ma ponad 321 lat ;-) lub 3-2-1=?. Ciągle myśli o Marii Antoninie, straconej razem z Ludwigiem XIV (osobiście maczał w tym pa... znokcie =:-).
Mac Abra , fan strategii wszelkiego rodzaju (jego ksywa w półświatku to Mac Heros Abra&Might&Magic ,magików policja jeszcze nie rozszyfrowała, ale prawdopodobnie to bliźniaki...), w piwnicy ma tygrysa (z II wojny) i kopię "rudego", jego pies to Szarik, swoim czołgiem jeździ często do redakcji, ściany sąsiednich budynków same sie chowają po kątach ;-), niestety pantera utonęła podczas powodzi... (przyjmij szczere wyrazy współczucia z mojej strony, ale pewnie jakieś złomowisko się wzbogaciło ;-).
Sprzętowcy , ci ludzie noszą ze sobą podkręcone zegarki do 450 MHz (dlatego zawsze się spieszą o 4 dni na przód), ich znaki nosi cała redakcja (Smugii i jego głowa też ;-), wciąż starają się odczepić słuchawki od Elda, lecz ten gdy zobaczy ich z kosami i brzytwami ucieka (naprawdę nic dziwnego i śmiesznego ;-), potrafią zrobić tak, że ho ho (P2 wyciąga tyle co P4 ;-) a ich G-Force ma przyspawane 10 kilo aluminium, które chłodzi kompresor (34 Atmosfery).
Korekta , Pani i Pan, którzy za błędy biją po rękach linijką, a jak ktoś coś do nich ma to przynosi im nowy słownik, który zaraz pochłaniają w całości (okładki naturalnie i jak zawsze też ;-), a resztkami (metalowe okucia rogów) rzucają w tych, którzy bluźnią na nich nad schodami (dziwne że CAŁE schody są zielone, a przecież krew jest czerwona prawda? -alieny czy jak? ;-) Na dodatek porozumiewają się znakami (Morsa) tu mi chodziło o korektę, bo reszta redakcji krzyczy przez interkomy, i przez sekretarki, hostessy oraz panie z domu rozrywki ////.
DTP , bardzo anonimowi goście, bo te kolory CDA to krew redaktorów, współdziałają z korektą, na ich zlecenie działa Czarny Iwan (CZARNY...), wciąż próbują dorwać sprzętowców, którzy opierają się mężnie i nie dają poplamić swoich stron... (chyba, że mają białą krew ;-), więc teraz rozumiecie co znaczy wylewać krew nad tekstem...
Na koniec największa szycha, czyli mroczna dwójca czyt.
Zibi i Poprawka Zbigniew "Bańka&Dyńka" Bański, a wraz z nim dopełniający dzieła zniszczenia Jerzy Poprawa (POPRAWiA...). Oczywiście jak wszyscy wiedzą współpracują z rosyjską mafią, dlatego się tak dobrze trzymają, gdy inni wysiadają. Terroryzm na skalę redakcyjną to ich główne zajęcie. Zibi nosi pokebale z resztą redakcji, ma ich cały worek. Obaj mają 3 lamborgini diablo, którymi jeżdżą ich przyjaciułki. Chandlują na wrocławskiej giełdzie cdekami, dzięli temu mamy tak hańbiącą niską cenę cda. Szykują się do ofensywy na konsole, więc pożyją, a jak przeżyją to zobaczymy ;-), a jednak życzę wszystkiego najlepszego, z okazji kupienia bomby atomowej :-).
A wszystko to możecie zaobserwować przy ulicy Dembowskiego we Wrocławiu...
Jak leci, słyszałem, że się wam nie przelewa (nad wałem ;-).
Maksymalnie rozweselony, i miejmy nadzieję nie ośmieszony Splatch (rozszyfrowałem was ha ha ha ha ha ha :-))))).
|