*** Nightwish - "Wishmaster" (frag.) ***
*** "BŁĄDZĄCE POŻĄDANIE" ***
Chcę zobaczyć gdzie śpiewają syreny
Słyszeć wycie wilków
Żeglować przez martwe spokojne wody Pacyfiku
Tańczyć na koralowych polach
Być oślepioną przez biel
Odkrywać dziką dżunglę
Chcę odnależć tajemną ścieżkę
Którą ptak dostarczył do mojego serca, więc
To nie koniec
Królestwo nie nadejdzie
To jest podróż, która się liczy, daleki wędrowiec
Zew natury
We mnie trwale, zawsze i na wieki
Błądzące pożądanie
Chcę sie kochać nad Błekitną Laguną
Całować pod bladym księżycem
Błąkać się, domagać się miejsca w śmiertelnym zwoju
Ujeżdżać delfiny
Pytać góry
Marzyć o Alasce
Chcę odnależć...
To nie koniec...
Spójrz w moje oczy i zobacz wędrowca
Zobacz lustra wilka przewodnika
*** "POZBAWIENIE KORONY" ***
Pozbawiona korony znów będzie królowa
Trofeum na jej grobie wciąż pozostaje niewidzialne
Łódka na rzece wyznaje grzechy
Pytający odkrywa głęboko schowane rzeczy
Pozbawiony korony znów będzie król
Mewa spoczywa w plamie oleju ze złamanym skrzydłem
Autostopowicz na drodze sam i zagubiony
Żelazo ostrzone żelazem-prawda która kiedyś istniała
Moja jest Ziemia i miecz w kamieniu
Mój jest tron idola
Jedna ulotna chwila i nic już nie ma
Pozbawiony korony znowu
Czy upadam?
Włócząc się na zaostrzonej brzytwie zamków
Rządzonych przeze mnie
(Teraz moja noc układa się do snu)
Jeden zapach róży wart jest 10 razy więcej niż ja
Paraliżujące błaganie monety dzielniejszej niż ja
Moje odbicie-diabeł na biało ubrany
Skarcone stworzenie
Staje się tym czym kiedyś byłem
Moja jest Ziemia...
*** "GŁĘBOKA CISZA ZUPEŁNA" ***
W twoim stworzonym niebie wyszło rozporządzenie
Że w twoich ramionach słodka śmierć ma zamieszkać
Głęboka cisza zupełna
Czarne aksamitne morze
Syreny wzywają mnie
Chronie mą duszę myśląc"Ta pieśń to kłamstwo"
Piasek na brzegu jest wysuszony
Głęboka cisza zupełna
Czarne aksamitne morze
Dzielny dzień zatapia się w bezkresnej nocy
Z wiekiem powiem"Ten wiersz kłamie"
Niebo nigdy nie dotknie ziemskiej twarzy
Z wiekiem powiem"Ta noc była nasza
Błogosławiona głęboka
Cisza kompletna
*** "WIERSZ MARTWEGO CHŁOPCA" ***
Doskonały koncert moim najlepszym przyjacielem
Tak wiele aby żyć, tak wiele aby umierać
Gdyby tylko moje serce miało dom
Śpiewaj to czego nie potrfisz powiedzieć
Zapomnij o tym czego nie możesz grać
Pośpiesznie zatop w pięknych oczach
Spaceruj z moją poezją wewnątrz, umierającą muzyką
-Mój miłosny list bez adresata
Nigdy nie wzdychaj o lepszy świat
To jest już skomponowane, zagrane i powiedziane
Każda myśl zawiera się w mej muzyce
Wszystko to życzenie dla nocy
Napisany dla zaćmienia, napisany dla prawiczka
Zginąć dla jedynego piękna w ogrodzie
Stworzone królestwo, osiągnęło sens
Zawiodłeś w stawaniu się bogiem
Nigdy nie wzdychaj o....
Jeśli czytasz tą linijkę, pamiętaj nie ma już ręki, która to napisała
Pamiętaj tylko strofkę o płaczu autora, płaczu bez łez
Dana mi była siła i to stało się moją jedyna siłą
Wygodny dom, matczyne kolana, szansa na nieśmiertelność
Gdzie poszukiwane stworzenie stało się dreszczykiem, którego nie znałam
Słodki fortepian zapisuje moje życie
Naucz mnie namiętności by mój strach zniknął
Pokaż mi miłość, podtrzymaj tradycję
Tak wiele chcę dać temu jedynemu, który mnie kocha
Przepraszam
Czas wypowie (przejmujące pożegnanie)
Nie chcę żyć dla mojej ani twojej hańby
I ty ... Żałuję że nie poczuję cię już więcej
Samotna dusza... ocean dusz