742617000027(666)
Cześć, cześć,
sześć!
Tytuł mojego artu-742617000027 to tytuł intra z drugiej (pierwszej,
która jest do kupienia w Polsce) płyty Slipknot. Jak na intro, to nawet niezły
kawałek. Chciałbym trochę ponarzekać na brak metalu w TV i radio. Nie wiem
dlaczego tak jest. Może dlatego, że ludziom metal kojarzy się z satanizmem,
zabijaniem, demoralizowaniem młodzieży... Naprawdę nie wiem. Jedyny program
rockowo-metalowy, jaki znam to VIVA Rock (w niedziele i we wtorki o 22 na
VIVAPolska). I tak nie jest on dobry. Puszczają dość często jakieś stare utwory
Led Zeppelin czy czegoś takiego. Muszę pochwalić Wita (prowadzącego program) za
wywiad ze Slipknot. Mógłby też pokazać jakąś dłuższą relację z ich koncertu w
Katowicach (tak a propos koncertu-nie wierzcie w plotkę, że na końcu muzycy
zdjęli maski). Wróćmy jednak do metalu w TV. Powinno go być więcej. Stacje
telewizyjne powinny obejmować patronat medialny nad różnymi koncertami. Mogły by
też same organizować festiwale metalowe (tak jest np. w Stanach). Hip-hop mimo
że jest "młodszy" od metalu jest bardziej popularyzowany. Przecież w hip-hopie
nie ma nic ciekawego. Same śiakieś bity. A jak jest w metalu? Weźmy sobie
przykład-Slipknot (znowu?!). 9 (słownie: dziewięciu) kolesi i każdy z nich ma
swoją funkcję. Nawet bez jednego nie byłoby już to samo. Dwóch gitarzystów (Mick
i James), perkusista (Joey), dwóch od innych instrumentów perkusyjnych (Shawn i
Chris-ten z długim nosem), basista (Paul), wokalista (Corey), jeden gość od
gramofonów (Sid) i jeden od sampli (Craig). I jak to brzmi! W zespole nie ma
nikogo niepotrzebnego. A jak jest w popie albo w czymś innym? Wszystko może
zrobić jedna osoba, i dlatego taka muzuka jest do d***. Zespołom metalowym inni
mogą tylko zazdrościć samokreacji. Metalowcy sami piszą teksty, muzykę, sami
wymyślają swój image (kto by pomyślał, że można odnieść taki sukces grając w
maskach i więziennych strojach. Kto by pomyślał, że można zrobić wielkie show
przez bicie się i robienie zamieszania na scenie (cały czas mam na myśli
Slipknot). Zespołom popowym (bo przecież nie można nazwać tego "grupami")
wszystko wymyślają jacyś managerowie. Czy metal będzie kiedyś bardziej popularny
od dance lub techno? Mam nadzieję, że tak. Trzeba jasno sobie
powiedzieć-potrzeba więcej metalu w mediach!!!
Tymi słowami kończę mój tekst.
Jak ktoś chce sobie ze mną podyskutować, to niech pisze.
P.S. Nie wrzucajcie tego do działu muzycznego, bo ja tego nie chcę :-)