*** Type O Negative: "Christian Woman" ***
teledysk
Zawsze uważałem ich za dziwny zespół, ale nie aż do tego stopnia. Teledysk do utworu "Christian Woman" przedstawia nam kochającą się dziewczynę
z ..... Jezusem! Kochającą nie na zasadzie: ja kocham ciebie, ty kochasz mnie, ale na zasadzie ... wszyscy wiedzą jakiej. Smaczku dodaje jeszcze
bardziej perwersyjny tekst do utworu, którego tłumaczenie znajdziecie na rockmetal.pl. Zaczyna się niewinne: dziewczyna zostaje zamknięta sama w pokoju,
na którego z jednej ścian wisi krzyż. Zaczyna się modlić, cytujac tłumaczenie: "[...] błaga aby mu służyć lub dogodzić [...]", w końcu zasypia.
We śnie ukazuje się jej Jezus (w tej roli chyba sam Peter - wokalista) i zaczyna się. Daruję szczgółowy opis, powiem jednak, że scena ta ma charakter
bardziej wyniosły niż naturalistyczny. Klimat utworu jest niesamowity, wokół pełno świec, krzyży (wcale nie odwróconych:-). Nie mogło również zabraknąć również
urywków z widokiem muzyków, mamy tutaj: pianistę ze śmieszną fryzurą, perkusitę, który wygląda jak członek zespołu Bon Jovi, gitarzysta raczej "normalny", no i
Peter, który wygląda jak... Peter:-), i którego ciekawa barwa głosu jest rozpoznawalna bez żadnych problemów. Gdyby nie niski growl
wokalisty, utwór śmiało mógłby znaleźć się w 30 tonach (co prawda w wersji ocenzurowanej, ale zawsze). Chórki w refrenie są do granic popowe (to chyba
sprawka tego perkusisty co wygląda jak...:-)). Za pomysł i realizację oczko wyżej, jakość też stoi na wysokim poziomie.
Ocena: 9/10