*** Metallica - "Ride The Lightning" ***


Metallica dziś przyprawia uśmiech każdemu, kto lubuje się w mocnym graniu. Wszak jest to zespół, który początkowo grając muzykę na prawdę fajną, spopularyzował ją, a wreszcie - skomercjalizował. I o ile rozpowszechniania ciężkich klimatów raczej nikt nie miał im za złe, o tyle późniejsze sprzedanie się spowodowało masowy zanki starych fanów ... i pojawienie się żeszy nowych.

Niemniej w roku 1984, kiedy to na rynku pojawił się krążek "Ride The Lightning", Metallica grała jeszcze dobry Metal. I taka właśnie jest ta płyta - dobra.

"RTL" dla wielu była zaskoczeniem. Jest nie tylko dojrzalsza od poprzedniczki - "Kill 'Em All" - ale i mocno "lżejsza". Metallica wyraźnie porzuca thrashowe klimaty i skłania się w kierunku bardziej ambitnego i melodyjnego muzykowania. Co prawda pozostały i szybkie utwory ["Trapped Under Ice"] ale wstęp do niektórych ["Fight Fire With Fire"] czy nawet całe numery ["Fade To Black"] utrzymane są w klimatach balladowych o czym na "Kill 'Em All" nie mogło być mowy.

Znalazła się tu również jedne kompozycja instrumentalna: "The Call Of Ktulu". Warto się jej przysłuchać, gdyż cały utwór, a w szczególności jego budowa, potęgująca napięcie oraz porażające akordy końcowe są naprawdę godne uwagi.

"RTL" to płyta, która zapisała się wyraźnie na kartach historii Metalu, a legiony późniejszych zespołów wzorowały się właśnie na tych gitarowych brzmieniach. Jeszcze bardziej zatem szkoda obecnego wizerunku Metalliki...


© +iommi+