HAGALL
"Magia Run"

Zespół Hagall powstał w 1999 roku w Żywcu, a krążek "Magia Run" jest pierwszym owocem ich ponad roczej pracy. Jak na debiutanckie dzieło materiał prezentuje się bardzo obficie. Składa się na niego piętnaście(!) autorskich kawałków, blisko pełna godzina spokojnej i przemyślanej muzyki, którą śmiało można nazwać metalizowanym rockiem z pewnymi odniesieniami gotycko-folkowymi. Sporo tu partii skrzypiec (na początku trochę drażnią, ale potem można się przyzwyczaić) i fortepianu, które występują we wszystkich kawałkach. Gitary oczywiście też są, choć występują bardzo oszczędnie (chciałoby się więcej). Album jest długi, słucha się tego całkiem fajnie, choć czasami w kompozycjach przemyca się pewna monotonia, a skzypce robią się trochę uciążliwe. Gdyby "Magia Run" było jakieś piętnaście minut krótsze to byłby to strzał w dychę. Przykro mi to pisać, ale bardzo mi się nie podobają na płycie to wokale. Są nienajlepiej nagrane, bardzo schowane (pomimo, że w języku polskim to trzeba mocno wytężać słuch, aby wszysko zrozumieć), a do tego osoba stojąca przy mikrofonie nie została obdarzona w wokalny talent, bo swoim śpiewem działa jedynie na niekorzyść tego wydawnictwa, które jak na debiut i tak należy uznać za udany. A Damian zapowiada, że na kolejnym materiale zmieni się wokalistka. Przekonamy się o tym prawdopodobnie już po wakacjach. Puki co, zainteresowani niech piszą na adres poniżej, płyta czeka.

draku2000@poczta.onet.pl
Damian Ceglarz, os. 700-lecia 8/18, 34 - 300 Żywiec


Danse Macabre
Metal Inferno