*** NIE - Elo ziom ***


Witam po raz kolejny w kolejnym Arcie o tematyce Hip-Hopu. Zastanawia mnie fakt, dlaczego PRAWDZIWY ZIOMAL ma być ograniczony wyłącznie w jednym kierunku, w kierunku Hip-Hopu? Na pewnym forum przeczytałem, jak siakaś dziewczyna pytała, czy można pogodzić słuchanie HH z Techno. Oczywiście odpowiedzi na jej pytanie było wiele. Wiele osób ją zbluzgało, że nie jest prawdziwa, że techno to shit i tym podobne sprawy. Skoro ELO-ZIOMKI tak twierdzą, to znaczy, że w ich świetle moja postać - chociaż dla jednych może i ciekawa - dla innych jest nikim. Fakty przemawiające przeciw mnie? Jest ich kilka - nie jestem ograniczony w stronę jednego gatunku muzycznego - słucham wszystkiego (we wszystkim znajduję to "coś"). Biegam po klubach i lubię dobrze się bawić w rytm muzyki klubowej czy też dyskotekowej. Prowadzę też dyskoteki i miksuję piosenki w stylu Techno. Nie krzyczę w stronę Policji, a zioło palę sporadycznie (chociaż ostatnio często odmawiam - po co się truć?). W moim zbiorze płyt - z racji, że gram na dyskotekach - przeważa muzyka taneczna. Z koleżkami nie witam się słowami typu "siema" czy "elo". Dla mnie słowo "eya", "hej", "cześć" czy "powitać" w zupełności wystarcza. Ale zaraz! Przecież uważam się za reprezentanta nurtu Hip-Hop! Co za tym przemawia? Noszę ubrania o kilka rozmiarów za duże, rymuję, tworzę muzę także w rytmie Hip-Hop. Kocham "scratch". Wyczynowo się rozbijam na rowerku (nie ciągnie mnie do deski...) i można mnie spotkać także na imprezkach Hip-Hopowych. Czasem psikam po murach lub taguję klatki, piszę artykuły do Kącika Muzycznego o tematyce HH (poprzednie: "CHWDP ale czy naprawdę?", "Moda na Hip-Hop" itd..). O Hip-Hopie wiem więcej niż nie jeden super Elo ziomal...

Więc drogi czytelniku tobie zadaję pytanie: Kim ja właściwie dla ciebie jestem? To, że nie jestem ograniczony w kierunku jednego nurtu to minus? Że jestem tolerancyjny wobec innych nurtów muzycznych typu Techno, NuMetal, Metal czy Rock też jest złe? Zastanawia mnie, ilu jest czytelników takich jak ja. Zapewne w wielu oczach mogę stracić przez takie "rozstrzelenie" muzyczne, ale nikt mnie nie zmieni. Robię to co lubię i w tym wytrwam jak najdłużej będę potrafił. Wielkie pozdrowienia dla ludzi nie bojącyh się innych nurtów muzycznych. Jeszcze większe dla tych, którzy nie wstydzą się dobrze się bawić przy dobrej muzyce w klubie (przez "prawdziwych" tacy jak ja nazywani są Pozerami... śmiech bierze...). Pamiętajcie, że najlepszą bronią na wroga jest ignoracja.

"...a ja kocham Hip-Hop, i ten Hip-Hop nienawidzę!..." Peja

TyLkO PrAwDa...TyLkO MoJa OpInIa...

Na łamach tego artu chcę też coś powiedzieć niejakiemu Frodo_7: Człowieku, przecież nie masz pojęcia, jak tłumaczyć kawałki Hip-Hopowe!! A pozatym to sam byś coś zrymował i wysłał, a nie pisał czyjeś wersy (w dodatku źle!) i cieszył japę, że Hex (pozdrówka :)) umieścił to w Kąciku! Zajmij się lepiej Frodo lepieniem babek z piasku, bo ze słuchem masz coś nie tak i przez to bzdury ci w tłumaczeniach wychodzą... Spróbuj zrobić coś na przykład mojego tekstu (KM 18 dział teksty, tekst PNR: Przemijanie) i dowieść tym samym, że nie jesteś Hip-Hopowym lamusem. Tyle.


© pi0neer <pioneer@z.pl>