PROTEST!
W tekscie "krótki komentarz" wychwyciłem w odpowiedziach iommiego taki tekst - "taki pojebus, którego art miał się ukazać w tym KM, ale HEX po raz pierwszy zdecydował [dla dobra autora] że go odrzuci, myśli, że teksty hip-shitowe są o wiele lepsze od Metalowych."

Prostestuję przeciwko odrzucaniu tekstów! Sam jestem metalem i bym go sobie chętnie przeczytał. :) A takie "dobro autora" mnie ##### (wiadomo-co) obchodzi.

Wooward


Czołgiem!

Panowie! Zdrada! Ostatni bastion dobrej muzyki na kanale VIVA został bezczelnie zdobyty przez siły nieczyste! Odszedł prowadzący, Wit bodajże i zaczęło się. Dawniej VIVA Rock to był naprawdę porządny program - mażna było tam zobaczyć naprawdę super wykonawców - Iron Maiden, MetallicA, Children of Bodom, Black Sabbath, Slayer, Cradle of Filth, Pantera, Ozzy Osbourne, Pink Floyd i wiele innych zespołów metalowych i rockowych, o których nie wspomniałem i za co przepraszam. A teraz? Nie ma listy, nie ma prowadzącego, szerzy się Sodoma i Gomora! Włączam i co widzę? Nu-metal. Fuck! A jednak - nie reprezentujące sobą nic i niczego nie wnoszące zespoły zdobywają rynek. O nie!!! Każdy podobny do siebie jak dwie krople moczu, włosy na jeża, jakieś obwisłe ciuchy i wielcy muzycy na zawołanie. A ja mówię N I E!! Gdzież się podziało stare, dobre granie? Czy to jest przyszłość muzyki rockowej? Czy tam ma być? Iommi jednak miał rację w swoim arcie o przyszłości metalu. Niestety...

Ishqr

PS. Sorki za styl tego tekstu, ale został on napisany pod wpływem nagłego impulsu (...)
PS3. Pozdrawiam wszystkich słuchających "szarpidrucenia", jak mawia mój wujek...


Ej miszczu, wiesz gdzie wcięło Palownika? Wiesz, bez jego recenzyj KM to już jakoś nie to :(. Brakuje tej atmosfery zła ;).

HEX2000: Z tego, co wiem, to Książe Palownik lata po lesie odziany w skórę z kozła z siekierą w ręku i chwilowo nie ma czasu na pisanie recek;P. A tak nieco bardziej serio, to Książę prędzej czy później wróci na łamy KMu. Nie bój żaby! ;)

Właśnie, jak chcę skrobnąć recenzję to przysłać jako załącznik czy jak?

HEX2000: Ano jako załącznik. I to najlepiej w formacie TXT lub HTML.

I jeszcze jedno: powiedz ludziom żeby przestali pisać te nowplay'e!

HEX2000: Ludzie! Mówię wam!!! ;-))

Qrde, zobaczyli jak Eld je pisze i się teraz podniecają że też mogą!

Franek Krawężnik

HEX2000: W sumie to żyjemy w wolnym kraju...


Witam!
Czy KM ukazuje się teraz, kiedy serwer nie działa? Mam na myśli cover CD w Cd-Action? Bo jeżeli tak to warto byłoby pomyśleć o ludziach, którzy nie kupują tego czasopisma (jak np. ja). Jeżeli się ukazuje normalnie, to może mógłbyś go wrzucić na swoją stronę?

HEX2000: Oczywiście, że KM ciągle ukazuje się w Action Magu. Mam nadzieję, że problemy z serwerem strony KMu są przejściowe i wkrótce [od momentu pisania tego tekstu - koniec czerwca 2002] strona ruszy. Dlatego nie widzę sensu stosowania jakichś "półśrodków".

Ostanio ściągnąlem sobie najnowszy Horna magazine i po przeczytaniu paru artykułów doszedłem do wniosku, że ich poziom w porównaniu z KM jest o niebo wyższy. Bo np. w Hornie nikt nie żali się, że jest brzydki, że ludzie, kiedy idzie przez ulicę, patrzą na niego ze zgrozą. Tam po prostu ludzie piszą o muzyce i moim zdaniem powinniście się właśnie skupić na muzyce i lepiej wybierać artykuły do Waszego Kącika, a nie wpychać na siłę to, co się tylko da. Naprawdę, to już zaczyna robić się nudne, wszelkie te spory, polemiki-od tego są fora dyskusyjne. Ja, choć blacku tego "czystego", nie słucham, to lubię poczytać ciekawe historie Palownika, czasami coś z klasyki +iommiego+, bo to naprawdę jest warte uwagi, a nie pojękiwania jakichś szczeniaków, że niby coś ich boli. Świata tym nie zmienią, a tak to by się przynajmniej przyczynili do poszerzania horyzontów muzycznych u innych.

kaReL

HEX2000: Widzisz, cały Action Mag z założenia nie miał być ziniem tylko dla elit. Qn'ik, kładąć kamień węgielny pod fundamenty AM, pragnął, aby był on dla ludzi. A ludzie to nie tylko doskonali recenzencji, polemicy, historycy, dziennikarze. Dlatego w KMie prócz poważnych i rzetelnych tekstów znajdują się artykuły napisane pod wpływem impulsu, subkulturową gwarą itp. Dzięki temu nie istnieje przepaść między piszącymi a czytającymi. I myślę, że właśnie to w AM jest piękne i sprawia, że jest on wyjątkowy...