*** O wszystkim po troszku ***


Tak sobie czytam ten osławiony Kącik Muzyczny w AM, i dochodzę do wniosku że warto wypowiedzieć się na najczęściej poruszane tematy w KM. A więc:

SPRAWA 1:
Metallica
Nie przepadam za bardzo za obecnym wcieleniem tego zespołu. Lubię niektóre ich płyty, ale co do zespołu mam neutralne podejście. Moje ulubione płyty Metallici to:
"...And Justice For All" - po prostu świetna płytka z dobrymi utworami - moim zdaniem najlepsza.
"Metallica" - Black Album jest na drugim miejscu w moim rankingu, to mówi samo za siebie ;)
I to na tyle. Nic więcej Metalici mnie nie zachwyciło, no, może jeszcze niektóre piosenki z "Reload". Jeśli chodzi o "Garge INC" i "S&M", to sądzę że odgrzewanie znanego już materiału to chwyt komercyjny i nic więcej. "S&M" ma klimat świetnego koncert - klimat i nic poza tym. "Garage INC" zaoferowało mi tylko jedną (ale za to genialną!!!) wartą przesłuchania piosenkę... nie, nie jest to "Whiskhey in the Jar", nie wiem czemu każdy się tym coverem zachwyca.. a tą piosenką która tak mi sie spodobała z "Garage INC" jest "Loverman". Lubię ta piosenkę też dlatego że mam sentyment do Nicka Cave'a.

SPRAWA 2:
Skate'ci VS Metale
Ludzie opamiętajcie sie! Jedni wyzywają drugich, a drudzy się mszczą - przypomina to wojnę Izraela z Palestyną. Nie rozumiem skąd się wzięła ta nienawiść miedzy tymi subkulturami, ale to jest bezsens. Ja jestem punkiem, mam przyjaciół skate'ów, a mam też wrogów skate'ów. Wszystko zależy od tego jakim ktoś jest człowiekiem, nie jaką subkulturę prezentuje. A metale (i na odwrót)bluzgają na Skejtów, nawet ich nie znając, mimo że mogliby być (może) kumplami. Z innej beczki - wkurza też niewiedza skate'ów którzy każdego w glanach i z koszulką z zespołem (Nirvana, Exploited, Pidżama Porno ?)uważają za metala. Zastanówcie się skejci zanim coś powiecie.

SPRAW 3:
Hip Hop - co prawda już kiedyś o tym pisałem, ale...
Ciągle można czytać w artach że hip hop to muzyka pusta, bez przekazu i niemelodyjna. Ja hip hopu nie słucham za bardzo, ale będę go bronił ("nienawidzę twoich poglądów, ale do końca życia będę bronił twojego prawa do wygłaszania ich" - Gorge Orwell).
1. Hip hop - muzyka pusta i bez przekazu. Czy pusta ? Fakt niektóre teksty są ucieleśnieniem debilizmu zwłaszcza polskie(sorry ale lżej nie mogłem): "Ulotne chwile łapię jak ulotka" czy "Od lat tu jestem od lat, pierwszorzędny rap", ale znajdą się też teksty warte uwagi. Np taki... hmmm... nie pamietam go dokładnie ale mówił coś "że dziecka nie nakarmisz wydychanym powietrzem".
2. Hip hop - muzyka niemelodyjna. A słyszał ktoś kompozycje Run DMC (np. "It's Like That")lub BEASTIE BOYS. Beastie boys mieszają rap także z rockiem co jest świetnym połączeniem. Pamiętacie może GENIALNA piosenkę Aerosmith i Run DMC - "Walk this way". Polecam ją każdemu rockmenowi który twierdzi że rap jest tępy. Ale fakt, jest to mieszanina rapu i rocka. A jak sprawa się ma z czystym rapem ? Polski hip hop jest smutny i komercyjny a twórcy są... cóż niezbyt inteligentni. Widziałem raz na Vivie program w którym prezenterka chodziła po sklepie muzycznym z hip hopową kapelą Elita kaliska. Jedyną normalna osoba znającą się na muzyce był ich DJ, a reszta... nie znali nawet Boba Marleya... Ale jeśli chodzi o polski melodyjny hip hop to można by wymienić Fisza który dla wielu skejtów jest stracony bo ma melodyjne kawałki i jest "komercyjny". Albo fajny zespół Wzgórze Yapa 3 - chłopaki używają żywych instrumentów, a ich rytm na basie z jednej piosenki do teraz chodzi mi po głowie. A wokale i teksty śmieszne - "kapitalizm to system taki co ludziom prostym wypruwa flaki" :). Albo pi0neer nawoływał ostatnio do przesłuchania francuskiego MANAU - ma racje, polecam.
Jeszcze raz powtórzę - nie słucham hip hopu (tyle co u znajomych), nie mam żadnej płytki hip hopowej na półce - po prostu w każdej muzyce da się dostrzec jakieś plusy. W polskim hip hopie są dwa, no może jeden taki plus - Wzgórze Yapa 3. Sprawę polskiego hip hopu ładnie ujął Sławek Pietrzak (S.P.Records) - "75% hip hopowców to ludzie którzy zmienili dresy na szerokie spodnie." Nic dodać nic ująć.

Co miałem do powiedzenia - powiedziałem. Kończę więc.

PS. Podczas pisania słuchałem:
"Kazik - Jak bardzo możesz zmienić się by sprzedać swą muzykę"
"The Exploited - Beat the bastards"
"Die Toten Hosen - Azzurro"
"Abaddon - Wet za wet" (skejt metalowi wnet ;P)


© Lovebuzzz