Czy ktokolwiek z was wsłuchiwał się
dokładniej w podkład jakiejś piosenki hip-hopowej? Nie mówię tu o słuchaniu
melodii, tylko o zastanowieniu się, skąd pochodzi któryś z sampli, jak został
przerobiony, by mógł trafić na płytę, którą właśnie przesłuchujesz? Sam nie wiem
dlaczego dzieje się tak, że muzyka jest na drugim planie. Tu zaskoczenie dla
niektórych z was: Ja nie słucham tekstu!
Tylko w szczególnych przypadkach
wsłuchuję się w treść, czy przesłanie danego utworu (genialny "Ukryty w mieście
krzyk" Pezeta i Noona!). Poszukałem trochę w internecie i wiem już, że do
podkładu "Ukrytego..." użyto siedemnastoletniego Mike'a Oldfielda'a.
Postanowiłem znaleźć różne piosenki tego wykonawcy i... zasłuchuję się w jego
duecie z Maggie Reilly! Inny przykład. "Czerwona Sukienka" Fisza. "Sealed with a
kiss". Słyszeliście? Ja znalazłem wersję starą(lata 50-te) oraz liczne covery.
Kolejne nowe piosenki, nowi wykonawcy, poszerzone muzyczne horyzonty. Mówić
dalej?
Nierzadko twórcy hip-hopowi nie boją się wykorzystać w swoich
produkcjach fortepianu, czy na przykład skrzypiec. Zdarzyło się tak w przypadku
remixu utworu "Każdy ma chwile" Grammatika. Partię fortepianu nagrał tam Leszek
Możdżer. Jeśli ktoś zna tego pana, to wie, jak dobry to pianista. Mamy też
muzykę prawie Reagge ("Ja to ja"), metalową (kapele Nu-Metalowe. Proszę nie
bluzgać, wiem, że to niesamowity syf, sma nienawidzę tego stylu, ale chodzi o
różnorodność), czy klasyczną(wspomniany już Grammatik, choć to odosobniony
przypadek).
Nadaję dla ludzi, którzy uważają, że w hiphopie najważniejszy
jest tekst, nic ponadto. Muzyka często okazuje się o wiele lepsza od samego
tekstu! Potem słyszę w telewizji, że hip-hop to głupawe teksty, Marihuana i
Alkohol. Jak to ktoś określił (zapomniałem właściwie, kto) "Muzyka hip-hopowa
jest dla mnie zbiorem najciekawszych brzmień, instrumentów, muzycznych
eksperymentów, jakie w ogóle jestem sobie w stanie wyobrazić"(pisane z
pamięci).
Jeżeli ktoś z was nie słuchał jeszcze płytki "Muzyka klasyczna"
Pezeta i Noona, to serdecznie zapraszam, nawet jeśli zazwyczaj nie słuchacie
"tej" muzyki. Przekonacie się, że podkłady to nie tylko "ymc-ymc" i "bum-bum".
Anonimowy Fan Pezeta i Noona:)