PRZEGLAD KILKU KSIAZEK
Witamy w Gemmellówku




Ho, ho , ho, dawnośmy się nie widzieli! ^_^
W tym wydaniu PKK zrobił nam się mały Gemmellówek, a mianowicie są opisy aż pięciu książek, bo w ostatnim wydaniu były tylko trzy (trochę nie bardzo mi się widziało dodawać coś do Trylogii) i do tego wszystkie autorstwa świetnego pisarza technofantasy - Brytyjczyka Davida Gemmella.
Na początek jest dokończenie cyklu 'Opowieści Sipstrassi', czyli recki trzech brakujących dotychczas tomów II, IV i V, z czego te dwa ostatnie bardzo różnią się od trzech wcześniejszych poprzedników, ale o tym dowiecie się poniżej i sami osądzicie czy to dobrze, czy źle.
Dalej dwie inne powieści tegoż autora osadzone już w realiach raczej fantastycznych - 'Legenda Kroczącej Śmierci', w której bardzo wyróżnia się postać głównego bohatera o imieniu Druss oraz 'W poszukiwaniu utraconej chwały', która jest kontynuacją tej pierwszej tylko jakieś 100 lat później.
Zapraszam więc do czytania i do zobaczenia następnego miesiąca!

Prolog



David Gemmell "Tom II Opowieści Sipstrassi: Ostatni strażnik"


Ciężko rannego Jona Shannowa ratuje przed niechybną śmiercią na lodowatych szczytach gór Shir-ran - człowiek-lew. Zaszywa jego rany, a później troskliwie się nim opiekuje. Kiedy ten odzyskuje przytomność i pomału zaczyna zdrowieć, Shir-ran wyjawia mu, że niedługo straci resztki swej ludzkości i stanie się zwierzęciem. Po kilku dniach jego słowa sprawdzają się i Jon jest zmuszony zabić swojego wybawiciela.
Tymczasem w 9364 roku p.n.e. w Atlantydzie, mężczyzna imieniem Nu-Khasisatra głosi herezje, uważając, że niedługo nadejdzie Armagedon, który da kres panowaniu na świecie królestwa króla Pendarrica, za co jest ścigany przez Nożowników. Uciekając przed nimi postanawia użyć magicznego portalu, który przeniósł by go do sąsiedniego miasta, jednak dzieje się coś zupełnie innego...

Jak to zwykle u Gemmella bywa, powieść ta jest kolejnym arcydziełem w kategorii Technofantasy. Najlepiej czar jego ksiażek oddają słowa zamieszczone na tyle okładki, a pochodzące z czasopisma Locus:
"Nie sposób oprzeć się nastrojowi prozy Gemmella. Świetna lektura wciąga i poddaje próbie nasze pojęcia dobra, zła i istoty poszukiwań..."



David Gemmell - Ostatni strażnik
Ocena: Super



David Gemmell "Tom IV Opowieści Sipstrassi - Król widmo"


Młody książe Thuro zostaje zaproszony wraz ze swoim ojcem, królem Aureliusem Maximusem przez władcę Brygantów - Eldareda do jego zamku w Deicester. Pewnego dnia ich tamtejszego pobytu wszyscy wyruszają na polowanie. Thuro nie jest z tego zadowolony, bo choć jest księciem woli czytanie książek, niż walki i inne związane z tym sprawy. Jego mocną stroną jest umysł, a nie siła fizyczna.
Podążając na kucyku za polującymi gubi się w lesie, więc postanawia powrócić do zamku po swoich śladach.
Tymczasem trójka mężczyzna z Gwardii Przybocznej Maximusa pozostała w Deicester zauważa, że coś się święci. Niestety ich obawy sprawdzają się, gdy zostają zaatakowani przez żołnierzy Eldareda. Najwyraźniej władca Brygantów ma zamiar zabić króla Aureliusa Maximusa, księcia Thura oraz ich i rozpocząć nową wojnę. Na szczęście udaje im się umknąć, więc podążają do swoich by ostrzec ich przed zbliżającą się napaścią.

Jest to pierwsza powieść z cyklu 'Opowieści Sipstrassi', w której głównym bohaterem nie jest Jon Shannow. Spowodowane jest to tym, że akcja 'Króla widmo' przenosi nas do czasów średniowiecza. Muszę jednak przyznać, że w tych realiach Gemmell spisuje się równie dobrze, jak w tych stworzonych przez siebie - po Drugim Potopie. Bardzo dobra i ciekawa książka.


David Gemmell - Król widmo
Ocena: Super



David Gemmell "Tom V Opowieści Sipstrassi - Ostatni miecz mocy"


Ostatni tom 'Opowieści Sipstrassi' kontynuuje przygody bohaterów z 'Króla widmo', tylko jakieś ćwierć wieku później.
Uther Pendragon, czyli Krwawy Król ciągle prowadzi walki z Sasami, Jutami i innymi plemionami o utrzymanie panowania z Brytanii, tymczasem młody chłopiec, Cormac Daemonsson ćwiczy ze swoim jedynym przyjacielem, starym wojownikiem Gryssthą władanie mieczem, do czasu kiedy zostaje zaatakowany przez trzech synów jednej z ważniejszych osób w jego wiosce. Na szczęście dzięki ciężkiemu treningowi udaje mu się pokonać swych prześladowców, jest przez to jednak ścigany. Ten wyczyn przeważył wyrok nad jego życiem, które powinien stracić bardzo dawno temu, tuż po swoich narodzinach...

Ostatni tom z cyklu 'Opowieści Sipstrassi' jest prawie równie dobry jak jego poprzednik. Początek 'Ostatniego miecza mocy' jest łudząco podobny do 'Króla widmo', ale później akcja rozwija się bardzo ciekawie. Zarówno w tym, jak i poprzednim tomie bardzo spodobało mi się przedstawienie wpływów Sipstrassi na historię Ziemi i ludzkości. Świetna sprawa, pozostaje jedynie złożyć wyrazy uznania dla autora, czyli Davida Gemmella.


David Gemmell - Ostatni miecz mocy
Ocena: Bardzo dobra z +



David Gemmell "Legenda Kroczącej Śmierci"


Druss Legenda walczy znów. Tym razem znajduje się na murach Dros Delnoch, a dokładniej na trzecim z sześciu murów tej największej i niezdobytej jak dotąd twierdzy. W oczekiwaniu na kolejny atak Nadirów zaczyna się przechadzać pomiędzy wartownikami. W końcu natrafia na młodego Pellina, któremu obiecuje opowiedzieć po odparciu nadchodzącego ataku historię jego walki w Dolinie Łez Shul-sen i obronie świątyni Oshikaia Smokogromcy - starożytnego bohatera nadyryjczyków. Walczył on wtedy właśnie po ich stronie, a teraz pojedynkuje się z nimi.
Tu akcja przenosi się w dawniejsze czasy, kiedy to Druss trafia na olimpiadę do Gulgothiru w roli boksera jednej z drużyn. Pech sprawia jednak, że wszystko i wszyscy (no prawie) sprzysięgają się przeciw niemu i wojownik musi wyruszyć na ziemie barbarzyńców - tak właściwie przez obietnicę daną przyjacielowi...

Przed przeczytaniem tej książki zastanawiałem się co jeszcze może wymyślić Gemmell po napisaniu 'Opowieści Sipstrassi', więc przygotowałem się na to, że 'Legenda Kroczącej Śmierci' będzie słabsza od któregokolwiek tomu z tamtego cyklu. Okazało się jednak, że potrafi wymyślić jeszcze dużo ciekawych rzeczy. Krótko mówiąc: nie rozczarowałem się, lecz jeszcze bardziej polubiałem twórczość pana Davida Gemmella.
W książce tej zdecydowanie wyróżnia się postać głównego bohatera, czyli Drussa, którego trudno nie porównywać do Jona Shannowa, aczkolwiek te postacie różnią się i to bardzo; Druss jest o wieeele ciekawszy od Człowieka Jeruzalem, dlatego stawiam go wyżej od tamtego bohatera. Książka na bardzo dobry z wielkim plusem. ^_^


D. Gemmell - Legenda Kroczącej Śmierci
Ocena: Bardzo dobra z wielkim +



David Gemmell "W poszukiwaniu utraconej chwały"


Chareos, jeden z bohaterów Bel-azar trenuje na dworze Księcia Talgithiru jego oraz kilku młodzików, wliczając w to syna władcy, imieniem Patris. Podczas jednego z kolejnych treningów młodzieniec dopuszcza się zuchwałego czynu usuwając z grupy jednego z chłopców i Chareos jest zmuszony odwołać ćwiczenia. Od tego czasu nie będzie już ich trenował, a to nie podoba się Księciu...
Tymczasem młodzieniec nazywający się Kiall wyrusza do Talgithiru by stanąć przed władcą i powiedzieć mu o napadzie na jego wioskę, podczas którego porwanych zostało dwadzieścia kobiet, w tym jego ukochaną Ravennę. Chce go poprosić o pomoc w odnalezieniu pojmanych kobiet, zarówno z miłości, jak i dlatego, że zarzekł się przyprowadzić swoją ukochaną z powrotem do wioski...

Ta powieść Gemmella jest równie dobra jak wszystkie poprzednie, wliczając w to 'Opowieści Sipstrassi', a czasami zastanawiam się czy nawet nie lepsza. Ten brytyjski autor świetnie potęguje napięcie i czyta się go bardzo lekko i szybko, co jest wielkim plusem. Oprócz tego jego książki są wręcz niesamowite. Świetny tytuł.


D.G. - W poszukiwaniu utraconej chwały
Ocena: Bardzo dobra z wielkim +



Epilog

W tym miesiącu, jak już zapewne zauważyliście, mamy bardzo dużo Gemmella, albowiem wszystkie opisy są właśnie jego książek. Po prostu tak mi się w domku uzbierało, że mogłem to wszystko do kupy zebrać i wrzucić do najnowszego PKK. Zrobiłem tak też dlatego, iż uważam, że David Gemmell zasługuje na to, by choć jeden numer mojego kącika był poświęcony wpełni właśnie jemu.
A co za miesiąc? Za bardzo to nie wiem, ale na pewno pojawi się kolejna kontynuacja, a raczej wtrącenie pomiędzy III a IV tomem Kronik Smoczej Lancy, czyli powieść autorstwa twórców Dragonlance - Margaret Weis oraz Tracy Hickmana. Potem mam zamiar wrzucić do Przeglądu Kilku Książek coś na prawdę wielkiego, według mnie na równi z Mistrzem Tolkienem, ale to dopiero później...




© Copyright by MetFan
www.metfan.rapnet.pl