jeśli jesteś teraz z przyjaciółmi nad kryształowym jeziorem, zazmiast to czytać zwijajcie manatki i do domu... no, chyba że jesteś samym Jasonem - uszanowanie, gratuluję tak szybkiego wybicia całej grgomadki;)))

Dziś dwa działy połączyłem w jeden. A raczej dwa teksty. Z racji tego, że opisuje film Martwa Strefa, a także goszczę głównego jej bohatera postanowiłem zawrzeć wszystko w poniższym tekście.

christopher walken
w filmie
martwa strefa

Ronald Walken, bo tak brzmi jego prawdziwe nazwisko urodził się 31 marca 1943 roku w Nowym Jorku. Już w wieku dziesięciu lat grał i tańczył na scenie a gdy miał szesnaście wystąpił na Broadwayu. W 1971 roku zadebiutował na dużym ekranie w filmie Taśmy prawdy, jednak ta i późniejsze produkcje nie przyniosły mu uznania wśród krytyków. Ale do czasu gdy w 1977 roku wystąpił w obrazie Woody Allena Annie Hall - wtedy jego nazwisko stało się znane i co najważniejsze uznane. Rok później nastąpił prawdziwy przełom w jego karierze - zagrał w filmie Michaela Cimino Łowca jeleni za co otrzymał Oscara. Christopher walken ma bardzo charakterystyczną urodę, przez co wyśmienicie nadaje się do roli psychopatów. W roku 1981 niektórzy być może starali się zatrzeć granicę pomiędzy fikcją a rzeczywistością oskarżając Walkena o morderstwo jego rzekomej kochanki Natalie Wood. Był on na jachcie jej męża Roberta Wagnera podczas gdy Natalie nieszczęśliwie wypadła za burtę i utonęła. Prasa rzuciła na niego podejrzenia, jednak śledztwo całkowicie oczyściło go z wszelkich zarzutów.

W 1983 roku Walken stworzył jedną ze swoich najlepszych kreacji w obrazie Davida Cronenberga
Martwa strefa. Film powstał na podstawie powieści Stephena Kinga. Opowiada o człowieku, który w ciągu jednej nocy traci wszystko - życie prywatne, miłość, równowagę psychiczną. Właściwie traci to wszystko w ciągu pięciu lat śpiączki spowodowanej wypadkiem samochodowym. Gdy się budzi odkrywa swój dar do przewidywania niebezpiecznych wydarzeń. Początkowo uważa to za przekleństwo, jednak z czasem dowiaduje się, że to dar, który musi wykorzystać.

Film jest naprawdę warty uwagi. Jak przystało na Kinga nie jest przerażający jak typowy horror, czy thriller. Przeraża w nim atmosfera, problemy emocjonalne głównego bohatera i cała otoczka, idea, sposób przekazu. Warto obejrzeć ten film także z względu na genialną rolę Christophera Walkena i naprawdę wyśmienitą reżyserię Davida Kronenberga - reżysera nietuzinkowego i z charakterem, dzięki czemu swym dziełom także nadaje pewien specyficzny charakter...


[scream

^