Grand Theft Auto 3 - Devil
NHL 2002 - Devil
Return to Castle Wolfenstein - Devil
Max Payne - Caleb
Grand Theft Auto 3 - 7-MAŁY-7
Mafia - zapowiedź - Mariusz
Golden Sun - Reksio Dogi
Mall Tycoon & Stronghold - Wektor
Grand Theft Auto 3
Pewnego dnia rozmawiałem z kolegą o tytułowej grze i doszliśmy do wniosku, że trzeba będzie ją kupić (piratów nie uznaję) {no, no, gratuluje :) - Maxwell}. Ale co zrobić - nie ma jej jeszcze w sprzedaży. Pomarudziliśmy i poszliśmy do swoich domków. Następnego dnia idę do niego (kumpla oczywiście), a on mówi "wejdź, coś ci pokażę". Wchodzę, patrzę, przecieram oczka, a tam... Zgadnijcie, co? Pełna oryginalna wersja tej właśnie gry. Byliśmy bardzo podekscytowani i przystąpiliśmy do instalacji gry.
Najpierw zmuszeni byliśmy włożyć płytę instalacyjną (jest jeszcze z grą). Proces instalacji przebiegł bez żadnych problemów i pochłonął ponad 700 MB twardziela. Nastąpiła "wiekołomna" chwila - odpalenie gry. Włączamy i czekamy, czekamy, czekamy... i jeszcze raz czekamy. W końcu pojawiło się demko, logo i menu gry, które, szczerze mówiąc, jest moim zdaniem dobrze skonstruowane.
Nie ma się co w tych opcjach bawić - pomyśleliśmy, więc od razu włączyliśmy grę, co było wielkim błędem. Czekamy aż intro minie i już gramy - tyle, że coś strasznie zarywa. I tu jest pierwszy minus tej gry. OGROMNE wymaganie sprzętowe. W instrukcji gry, jest napisane, że minimalne to Celeron 333 MHz, 16 MB karta graficzna oraz 128 MB RAM. My testowaliśmy grę na Celeronie 700, 128 MB RAM, 32 MB Riva TNT 2 i pograć się nie dało. Nawet wyłączenie wszystkich opcji, których jest bardzo mało, nic nie dało. Tak dalej być nie może - powiedziałem. Idziemy do mnie. Co prawda mam tylko Celerona 416, ale za to 64 MB GeForca, więc coś to dać powinno.
Przyszliśmy do mnie włączyliśmy kompa i pół godziny kasowałem programy, aby mieć te 720 MB wolnego. Instalacja również przebiegła bez problemu, więc z niepokojem odpaliliśmy gierkę. Patrzymy - łał, już jest w menu gry. Włączamy grę i, i, i... no.. Może być. Da się grać, ale w nieco bardziej niebezpiecznych momentach bardzo lekko zacina. A ponieważ da się grać, więc w celu zwiększenia na nas wrażenia wywartego przez tą grę, podłączyliśmy kompa do mojego 29 calowego telewizora. I dopiero wtedy się zaczęło.
Naprawdę mówię wam. Nie sposób opisać tego, co widziałem, ale się postaram. Gra polega na niczym innym, jak wykonywaniu zadań zleconych nam w różnych miejscach przez różnych wysoko postawionych w hierarchii mafijnej ludzi. Zaczynasz jako zwykły goniec na posyłki, ale po tym bierzesz udział w napadach na bank, wojnach triad itd... (O czym później.)
Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, to wyśmienita grafika oraz dbałość twórców o szczegóły. Wyróżniane są pory dnia oraz warunki pogodowe np. deszcz z piorunami, po którym, jak to w realu się dzieje, pojawia się tęcza. Świetnie też światła z sygnalizacji świetlnych pada na pobliskie obiekty, dając niesamowite wrażenie - krótko mówiąc jest to bardzo realistyczne. Wspaniale wykonane są efekty pożarów oraz strzelania do przechodniów czy też w drugą stronę, gdy oni strzelają do ciebie. Sceny te kojarzą się od razu z Matrixem. Chodzi mi o efekt lecących kul pozostawiających za sobą taką smugę. Każdy wie, o co chodzi {skąd wiesz, że kazdy? ;) - Maxwell}.
Zawsze o muzyce i dźwiękach pisze się na końcu, ale ja napiszę to na początku :). Jest ona świetna. Muzyka jest zależna od słuchanej stacji w radiu, jaką wybierzesz (a jest ich trochę), a dźwięki są tak realistyczne, że aż strach iść po mieście w ciemnych uliczkach. Krótko mówiąc, nie ma się do czego przyczepić.
Jedną z najbardziej zaskakujących rzeczy, jaką ujrzałem w tej grze, to drobne zadania, zależne od pojazdu, w którym obecnie się znajdujemy, np. wchodząc do taksówki możesz rozwozić ludzi za pieniądze, do pojazdu straży pożarnej - będziesz jeździć do pożarów, pogotowia ratunkowego - zawozić rannych do szpitala i to, co mi się najbardziej spodobało: samochód policyjny - zabijać gangsterów. Jak to wszystko wygląda? Otóż wchodzisz do pojazdu i naciskasz CAPS LOCK. Jeżeli dla tego typu pojazdów są przewidziane takie zadania, to zostajesz o tym poinformowany i zaczynasz je po prostu wykonywać. Prawda że proste? Poza takimi zadaniami są i takie, które zostają ci zlecane np. przez telefon, czy osoby w umówionym miejscu.
Jak już wspomniałem z początku, są to jedynie kiepsko opłacalne (2-3 tys.) zadania typu: śledź, odbierz, chroń, ale później np. dostajesz śmieciarkę wyładowaną materiałami wybuchowymi i musisz nią wjechać do silnie strzeżonej fortecy triad, zaparkować, aktywować bombę i uciekać na piechotę ile sił w nogach. Być może brzmi to banalnie, ale w rzeczywistości tak nie jest. Tak czy owak, misje są bardzo zróżnicowane, a np. fanom filmu "Szybcy i Wściekli" {heh! - OldEnt} spodoba się misja z takimi ulicznymi wyścigami. Pod względem różnorodności zadań gra również zasługuje na maksymalną liczbę oczek.
W wykonywaniu zadań pomagają nam różne przydatne rzeczy - bronie. Teraz nie leżą one na ulicy (chyba że zabijesz kogoś, kto ją miał, np. policjant), ani nie znajdziesz ich w skrzynkach. Jak chcesz broń, to po prostu idziesz do sklepu i ją kupujesz. Jednak nie wszystkie możesz mieć od razu, a niektóre, jak np. granaty czy snajperka, są tylko dostępne w danej misji. Poza tym mamy standardowo gołe ręce (możemy również kopać po jajach leżącego), kij bejzbolowy, pistolet, uzi, dubeltówkę i wiele innych.
Przejdźmy może teraz do dodatków, jakie oferuje nam gra, a które znacznie urozmaicają rozgrywkę. Np. przypadkowe wystrzały - idziesz, biegniesz lub zasuwasz sprintem po ulicy, a tu nagle ktoś zaczyna strzelać i widzisz pełno "smug po strzałach". Myślisz, że to do ciebie, a to tylko jakieś gó******e wyrównują rachunki! Fajnie jest też przyjrzeć się starszym paniom - czasami, jeśli będziemy mieli szczęście, zobaczymy jak jakiś typ najzwyczajniej w świecie ją okrada! Skoro jesteśmy przy babciach, należy co nieco powiedzieć o typach ludzi napotykanych na ulicach. Są to standardowo policjanci, babcie, dziadkowie, żury, prostytutki, kobiety, punki, faceci w garniturach (zawsze w uzbrojeniu - mafia), ale brak tutaj np. kobiet w ciąży lub małych dzieci. Wiem, wiem, że to nie etyczne i moralne rozjeżdżać dzieci czy bić na śmierć ciężarnej kobiety, ale to samo można powiedzieć odnoście starszych kobiet i w ogóle do wszystkich. Dodatkową atrakcją są np. hydranty (jak grałem to sobie pomyślałem - ale beczka by była, gdyby po jego przejechaniu wytrysnęła woda jak na filmach. I wiecie jakie było moje zdziwienie, gdy się tak stało?). Inne przykłady: goniący cię helikopter (o czym dalej) czy chociażby wyskocznie. Rozpędzasz się, wjeżdżasz na taką wyskocznię i lecisz, lecisz i lecisz, ale widok teraz jest z innej kamery, wstawionej przez twórców, której nie można zmieniać, a przedstawia twój skok w zwolnionym tempie, co pozwala ci się rozkoszować wykonywanymi przez ciebie w locie piruetami.
Skoro jesteśmy już przy kamerach, warto i o nich coś powiedzieć. Mamy do wyboru kilka np. widok z tyłu oddalony, przybliżony, bardzo przybliżony, widok z przodu - sprzed maski, widok zza bocznych lewych drzwi, czy też, co mnie bardzo zdziwiło, widok z góry, taki jak w poprzednich wersjach GTA.
Napomnijmy może trochę o sztucznej inteligencji wrogów m.in. Policji. Ta stoi na bardzo wysokim poziomie, w dodatku wzrastającym w miarę twoich przewinień. Teraz współczynnik poszukiwania ciebie przez policję wyrażany jest w gwiazdkach, a nie jak to było wcześniej - buźkach policjanta. Jest tych poziomów aż 6, ale mówi się, że więcej niż 3 nie da się zrobić. Dlaczego? Bo jest to niemożliwe! A ja wam mówię, że się da - spójrzcie na mojego screena {heh, o ile Ent go umieści... :) - Maxwell} {no co? Brak miesca :) - OldEnt}. Pewnie wiele osób jest ciekawych, czym te poziomy się od siebie różnią. Bardzo proste: jedna gwiazdka oznacza, że jesteś poszukiwany za drobne przekroczenie i nie trzeba się o nic martwić - zaraz samo zniknie. Dwie to już gorzej. Musisz się ukrywać, a jak chcesz się pozbyć glin, musisz się bardzo starać lub przemalować auto, albo znaleźć specjalną gwiazdkę, która obniża poziom poszukiwania. Trzy gwiazdki to już przegięcie. Nie masz szans. Robią barykady i wzywają helikopter, który ciągle cię śledzi i oświetla reflektorem - znikome szanse, że ci się uda (raz mi się udało). A cztery? O boże. Za pierwszym razem na czterech gwiazdkach pograłem 2 sekundy. Po prostu wchodzi do akcji grupa antyterrorystyczna. Gonią cię ciężarówkami policyjnymi, a w dodatku z helikoptera nawalają w ciebie z jakiegoś karabinu. Jest to koszmar na Ziemi.
Prawie na zakończenie wspomnę jeszcze o wykonaniu i szczegółach w grze, a jest ich bardzo dużo. Wrzucając wsteczny bieg bohater odwraca się do tylu patrząc, czy nic nie stoi na drodze. Do aut można wchodzić również od strony pasażera! Bardzo dobrze są odwzorowane wgniecenia uszkadzanych przez ciebie pojazdów. Ludzie na ulicy opowiadają kawały, jak widzą coś strasznego, to komentują (np. jak wybuch rozerwał człowieka). Zamiast od razu się bić można człowieka w biegu z bara pociągnąć. Zabijając człowieka, tak naprawdę go nie zabijasz! Sanitariusz zawsze go jakimś cudem uratuje. Przechodnie z podziwem przyglądają się dobrym samochodom lub ich szczątkom po wielkim bum itd. Takich smaczków można by wymieniać i wymieniać.
Przyszła kolej na minusy, które jednak ta gra posiada, ale są one tylko moją opinią i dla innych może to być np. plus. Ulice nie przecinają się pod innym kątem niż 90 stopni, co prawda są już serpentyny i temu podobne konstrukcje, ale jak drogi przecinały się pod kątem 90 stopni, tak zostało. Sterowanie postacią poza samochodem jest trochę irytujące (samochodem kierujesz klawiaturą, człowiekiem dodatkowo myszką), ale ja ten problem świetnie rozwiązałem: pod prawy przycisk myszy przypisałem chód i po problemie. Każde dachowanie kończy się zapaleniem auta, a wtedy tylko szybka ucieczka cię ratuje. To tylko tyle minusów, które udało mi się dostrzec, a teraz po krótce plusy: grywalność, grafika, zawalenie misji nic cię nie kosztuje (możesz podejść do niej jeszcze raz), możliwość save gry, nieskończoność żyć (każda śmierć kosztuje cię 1000, a 1000 to kilka kursów taksówką) i wiele innych.
Podsumowując - gra jest naprawdę świetna i godna uwagi. Polecam ją wszystkim - zarówno fanom cRPG, FPP, RTS itd. każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Nigdy nie widziałem tak wspaniałej produkcji. Jeszcze raz mówię: naprawdę warto.
Grywalność: 10/10<>br>
Wykonanie: 10/10
Grafika: 10/10
Ogólna ocena: 10/10
{Wow, ale dziesiątek... - Maxwell}
© 7-MAŁY-7 <maly-7@go2.pl>
P.S. Reckę tą pisałem jeszcze zanim pojawiła się jej pierwsza oficjalna recenzja w Action Plus. Ciekawe czy co do jej oceny miałem rację {tzn. że sugerujesz się pismami i reckami/ocenami w takowych...? - Maxwell} {nie patrzcie na konkurencję - patrzcie na GC! :) - OldEnt}.
|
|
Wstępniak
Recenzje
Stare, ale jare
Małe Gierki
THPS2&3 Center
Heroes Corner
SiMs Corner
TNT
Stuff
Gadanie
Listy
Redakcja
Historia
Exit
|