Gadanie
Apel - Caleb
Polska, ojczyzna Indian - Caleb
Gry a Książki - Devil
Życie jest grą - Lord Death
Gry a psychika - plusy? - 7-MAŁY-7

Życie jest grą

Tym razem nie będę pisał przesadnie poważnie, będzie trochę luźniej i weselej, oczywiście bez przesady.
Życie jest grą i jak w każdej grze raz się wygrywa, a raz się przegrywa. Wszystko w porządku, tylko że ta gra jest strasznie niedopracowana i ma masę błędów.
Po pierwsze: Przez całą grę nie można ani razu zrobić save'a. Nie pomyśleliście, ile by to mogło ułatwić? Jak nie, to krótki przykładzik: otóż wieczorem przed spaniem zapisujesz stan gry, rano wstajesz, idziesz do szkoły, a tam piekło - najpierw kartkówka z matmy, potem odpowiedź z polaka, a ty nic na ten dzień nie umiesz. Więc wczytujesz wcześniej zapisany stan gry i wieczorem zamiast iść spać pouczysz się tą godzinkę, a w następnym dniu już żadna kartkówka ani odpowiedź nie straszna.
Po drugie: Fabuła. Codziennie robisz to samo z małymi tylko odstępami od reguły. Lecz prawie zawsze każdy dzień zaczyna się tak samo. Rano wstajesz, śniadanko, mycie i do szkoły lub pracy. Potem do domu, obiadek, odrobić lekcje, trochę czasu na relaks, a na koniec kolacyjka, znowu mycie i spać. A potem od nowa i tak na okrągło. Jednak scenariuszy jest nieskończenie wiele i za każdym razem możemy grę przejść w inny sposób, który nie zależy tylko od nas, ale i także od naszego otoczenia {ach, ten "Game Over" :) - OldEnt}.
Po trzecie: Strasznie wyśrubowany poziom trudności. Również zestopniowanie poziomu trudności jest nierówne. Na początku gry nasza robota ogranicza się do krzyczenia i brudzenia pieluch, następnie denerwowania opiekunek w przedszkolu, aż w pewnym momencie znajdujemy się w szkole, w której poziom trudności strasznie wzrasta. Po nauce czeka nas najtrudniejszy element gry, czyli zdobycie pracy, znalezienie odpowiedniej partnerki i założenie rodziny. Na końcu poziom trudności strasznie spada i nasza rola ogranicza się do bawienia wnuków i siedzenia na ławce pod domem.
Po czwarte: Gdzie są tipsy?! W tym tkwi największy kłopot - tipsów po prostu nie ma. Ile by mógł ułatwić taki god mode albo kod na full kasy. Również nikt nie stworzył trainera do tej gry. Chociażby ktoś pofatygował się napisać solucję, ale takowej też nie znajdziecie. Czyli możliwości oszukiwania są równe zero.
Po piąte: Grafika jest wręcz fenomenalna. Wszystko w pełnym trójwymiarze, tekstury wspaniałej jakości, a ilości kolorów nie da się określić w żadnej skali. Gra prawie na każdym sprzęcie pójdzie w wysokiej rozdzielczości bez najmniejszych kłopotów.
Po szóste: Dźwięk. Tu również mamy do czynienia z prawdziwym arcydziełem. Przepiękny dźwięk surround otacza nas wszędzie i nie potrzebujemy do niego żadnej drogiej karty dźwiękowej - wystarczą standardowe uszy.
Po siódme: Otoczenie jest najwspanialszą rzeczą z całej gry. Mamy możliwość pełnej interakcji z otoczeniem. Z każdą postacią możemy porozmawiać i zebrać informacje potrzebne do ukończenia gry. Jednak tu należy uważać, bo nie wszystkie osobniki są przyjaźnie nastawione do nas.
Po ósme: Przeciwnicy, którzy są praktycznie wszędzie i czają się za każdym rogiem by podłożyć nam nogę. Oczywiście rodzaj przeciwników zależy od tego, jakie zdolności będziemy głownie rozwijać - czy umysłowe, czy siłowe. Jednak nie jest to reguła często możemy natrafić na przeciwnika z innych krain niż my.
Podsumowanie: Życie jest bardzo interesującą grą z pewnymi niedociągnięciami. Jednak grywalność tej gry w pełni rekompensuje braki. Gra jest strasznie wciągająca i bardzo łatwo się od niej uzależnić. Polecam tą grę wszystkim - zwłaszcza, że jest ona w wersji OEM, więc dostajemy do każdego nowego zestawu ludzkiego.
Grał, gra i grać będzie:

© Lord Death <lorddeath@2com.pl>

Spis treści
Wstępniak
Recenzje
Stare, ale jare
Małe Gierki
THPS2&3 Center
Heroes Corner
SiMs Corner
TNT
Stuff
Gadanie
Listy
Redakcja
Historia

Exit