"Sumerskie podania"
Chciałbym - przyrzekam, że po raz ostatni - odwołać się do tekstu
"Asyryjski potop" z drugiego numeru Ancient zone.
Otóż istnienie takiego potopu nie mogło nie odbić się na kulturze i przekazach
starożytnych Sumerów. Jak pamiętamy z poszukiwań pana G. Smitha, Sumerowie
posługiwali się pismem klinowym (system poziomych i pionowych kresek), zapisywanym
na glinianych tabliczkach. Jak się później okazało, nie tylko podania o przygodach
Gilgamesza wzbudziły kontrowersje. Z innych tabliczek dowiadujemy się, że
Sumerowie wiedzieli więcej, niż... teoretycznie powinni.
Według samych sumerów, zostali stworzeni przez istoty, których dosłowne
nazwy brzmią "Ci, którzy przybyli z góry" oraz "Ci z płomienistych rakiet".
Zrobili to, gdyż potrzebowali taniej i w miarę inteligentnej siły roboczej.
Otóż ci "bogowie" zaczęli kombinować z DNA (!) i tak powstali ludzie.
Kobiety i mężczyźni byli początkowo bezpłodni, gdyż mieli być produkowani
do przeznaczonych im celów metodą... klonowania!
(dosłownie mowa jest o kopiowaniu) W końcu "ci od rakiet" pokłócili
się między sobą o moralność ich czynów i znów majstrując z DNA dali człowieczeństwu
możliwość rozmnażania się. Nauczyli ich także różnych dziedzin nauki.
Późniejsze walki między bogami o władzę nad światem doprowadziły do wielkiego potopu,
który zalał świat. Ciąg dalszy tej historii znany jest już wam z powieści o Gilgameszu
(jeśli nie, zapraszam na naszą stronę internetową).
Oczywiście ta powódź może nie mieć z tą wspomnianą
miesiąc temu nic wspólnego, jednak trudno tak
właśnie sądzić.
Cywilizacja Sumerów pojawiła się w Mezopotamii około czwartego tysiąclecia przed naszą
erą, czyli na tysiąc lat przed powstaniem państwa egipskiego.
Sumerowie prawdopodobnie przybyli znad rzeki Indus. Ich państwo tworzyło
wiele miast-państw, w tym Ur i Nippur. Trwali przez 1500 lat i zostali podbici przez
plemiona semickie, które założyły tu państwo babilońskie.
Marek
|