|
ANCIENT ZONE 4
Trudne początki - tylko tak nazwać można dzieje tego kącika na łamach Action Maga.
Miesięczna przerwa po pierwszym numerze, umieszczenie w następnym miesiącu ponownie
Ancienta oznaczonego jedynką. He he, chyba żaden corner nie może poszczycić się taką historią.
Ale to już na szczęście za nami i jeśli czytasz ten wstępniak to
znak, że wszystko zeszło na jak najlepszą drogę. Z drugiej strony to nasze przeżycia nie
były takie złe, ba - mogłoby tak zdarzyć się coś jeszcze. Mógłbym wtedy napisać
tekst o losach Ancient Zone... chyba trochę przesadziłem.
W związku w wydarzeniami opisywanymi powyżej, drugi numer AZ nie ukazał się
na łamach Action Maga wogóle. A szkoda, bo była to - moim zdaniem - najlepsza publikacja.
Po ten numer zapraszam do sieci - www.ancientmag.prv.pl
. Naprawdę warto! Wprawdzie dwa teksty z niego publikuję dzisiaj, jednak tamto wydanie
zawierało jeszcze ciekawe fakty o Majach i gladiatorach. Rozumiem, że nie wszyscy mają
dostęp do internetu, dlatego wkrótce rónież i te arty umieszczę w Ancient Zone.
W tym miesiącu zmiana layoutu. Została ona wymuszona głównie z dwóch powodów. Pierwszy to
ilość zajmowanego miejsca, zwłaszcza przez buttony i duże logo. Teraz grafika jest trochę
skromniejsza, ale moim zdaniem nadal pieści patrzałki, a poza tym daje możliwość
umieszczenia większej ilości materiału. W bieżącym wydaniu znajduje się dziesięć nowych tekstów
plus bonusy. Jakie? Zapraszam do działu Ekstra. Przypomnę tylko, że w poprzednich
miesiącach gościliśmy zazwyczaj jedynie cztery do pięciu artów.
Powód drugi to po prostu nieprzypadnięcie do gustu poprzedniej oprawy. Czytelników denerwowało
głównie rażące, żółte tło.
Już za miesiąc piąta część Ancient Zone, więc jak by nie patrzeć - numer
jubileuszowy. Z tej okazji przygotowujemy coś specjalnego. Coś, co z pewnością bardzo zadowoli
część czytelników, a reszcie nie koniecznie może przypaść do gustu. Jednak jako naczelny podejmuję
ryzyko, więc wkrótce możecie spodziewać się sporej niespodzianki.
Podobnie jak poprzednie wydania, to zalecam oglądać w rozdzielczości 1024 na
coś tam, gdyż w 800x600 wygląda trochę dziwnie. Rozpisałem się w tym wstępniaku, ale
to już wszystko - z pewnością spotkamy się
[ mam nadzieję :)))) ] za miesiąc.
Marek
|