|
"Zbuntowany Faraon"
W 1907 roku amerykański archeolog Theodor Davis odkrył w Dolinie
Królów zapieczętowany grobowiec. Po wejściu do środka badacz natknął się
w korytarzu na pusty sarkofag, z napisów którego wynikało, że spoczywała tu
niegdyś królowa Teje, żona faraona Amenhotepa III. W komorze grobowej
leżała trumna ze zwłokami jakiegoś Egipcjanina. Przeglądając hieroglify na
sarkofagu Davis dokonał niespotykanego dotąd w egiptologii odkrycia:
wszystkie miejsca w napisach, gdzie powinno było figurować imię nieboszczyka,
były wydrapane jakimś ostrym narzędziem. Dopiero przy użyciu szkła
powiększającego można było odczytać imię faraona Echnatona (syna Teje i Amenhotepa).
Amerykanin stwierdził, że ma do czynienia ze zwłokami Teje, które to rzekomo
zostały przeniesione do trumny pierwotnie mającej należeć do jej syna.
I wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że sekcja mumii wykazała, iż
nieboszczyk był... mężczyzną! Czyżby faktycznie był to Echnaton?! Jeśli tak,
to przypomnijmy sobie jego żywot.
Faraon Echanton był jednym z najciekawszych i najbardziej fascynujących
władców Egiptu. Jego burzliwe reformy zrewolucjonizowały odwieczne zwyczaje
Egiptu i spowodowały konflikty o niebywałej ostrości i rozmiarach.
Gdy Echnaton (wówczas nosił imię Amenchotep IV) wstępował na tron w 1375 roku
p.n.e. miał zaledwie czternaście lat. Sytuacja w kraju nie była ciekawa.
Faktyczną władzę sprawowali kapłani. Dlatego główne ośrodki władzy stanowiły
miasta: Teby (stolica), gdzie głównym i najważniejszym bogiem był Amon,
oraz miasto Heliopolis - z bogiem Ra. Kapłani z tych metropoli silnie ze sobą
rywalizowali, dlatego też młody faraon postanowił wykorzystać zaistniałą sytuacje do
złamania potęgi kapłanów z Teb. W chwili uzyskania pełnoletności ogłosił się
wyznawcą boga Ra. Później bóstwo musiało "ustapić" nowemu bogowi. Echnaton
założył tym samym religię politeistyczną (wiara w jednego boga), tworząc
jedynego Atona. Zbudował także nową stolicę: "Miasto Horyzontu Słońca",
w okolicach dzisiejszego Tell el-Anarya. Po dwóch latach wprowadził się
do nowego pałacu królewskiego i dalej nauczał religii Atona. Później walka
między faraonem a kapłanami zaostrzyła się. Echnaton pousuwał ze swego
otoczenia wszystkich dawniejszych dostojników i dobierał współpracowników
spomiędzy wolnych chłopów. Z fresków w grobowcu dowiadujemy się, że kapłani
zawiązali nieudany spisek - zamach na życie władcy. Po tym wydarzeniu
faraon, dotychczas tolerujący inne wyznania, nakazał pozamykania wszelkich
świątyń nie przeznaczonych bogowi Atonowi, burzyć posągi lokalnych bóstw
i prześladować tebańskiego Amona. Arystokraci zostali zmuszeni pozmieniać
rodowe nazwiska wiążące się imieniem tego właśnie boga. Był to niestety
błąd, gdyż ludność nie potrafiła zrozumieć idei nowego boga (nie widać go,
jednak on istnieje we wszystkim, co jest stworzone) i społeczeństwo zaczęło
"odwracać" się od faraona. Echnaton rządził słabo i państwo zaczęło się
kruszyć. Azjatyckie prowincje zostały podbite przez najeźdźców, gdyż według
faraona, nowe bóstwo było bogiem pokojowym, a wszelkie spory należało
rozwiązywać pokojowo. Echnaton zmarł w 1358 roku p.n.e. Pochowano go w
grobowcu obok stolicy. Późniejszy faraon Tutanchamon (mąż jednej z córek
Echnatona - faraon nie miał syna) ponownie
przeniósł stolicę do Teb, wdał się w łaski kapłanów i oddał im skonfiskowane majątki. Duchowni z Teb stali się ponownie faktycznymi władcami Egiptu.
Tutanchamon zmarł w wieku 18 lat. Tron objął kapłan Eje, a zaraz potem
strącił go wódz armii egipskiej Hurenheba - założyciel dziewiątej dynastii.
Tymczasem kapłani wszczęli akcję zniesławiania Echnatona. Kazali wydrapać jego
imię wszędzie tam, gdzie tylko je napotykano.
Gdy dowiedzieli się o przeniesieniu
zwłok do grobowca królowej Teje, stanęli wobec drażliwej decyzji.
Nie odważyli się na zniszczenie i usunięcie mumii, gdyż w ten sposób popełniliby
świętokractwo, które spotkałoby się z potępieniem ludności, żywiącej głeboko
zakorzeniony szacunek dla zmarłych. Uważali jednak, że obecność heretyka w
grobowcu Teje jest dla królowej zniewagą. Postanowili więc przenieść jej
zwłoki do innego grobowca. Jednak sarkofag z ciężkim trudem dałoby się
przenieść przez wyjście, toteż zabrawszy mumię porzucili trumnę tam, gdzie
po wieluset latach odnalazł ją Davis. Jednak kapłani Teb otwierając grobowiec
mieli inny cel. Przejrzeli dokładnie trumnę faraona i wszędzie tam, gdzie
natknęli się na imię Echnatona, wydrapali je ostrym narzędziem. Potem zamknęli
i opieczętowali grobowiec na nowo.
Wymazanie nazwiska nieboszczyka w grobowcu uchodziło w pojęciu kapłanów
egipskich za najstraszliwszą zemstę. Wierząc bowiem w magiczną moc słowa
pisanego, byli głeboko przekonani, że dusza zmarłego pozbawiona imienia
staje się bezdomnym wyrzutkiem, błąkającym się bezimiennie w krainie podziemi.
Taki oto makabryczny los zgotowali kapłani Teb faraonowi, który
ośmielił się wypowiedzieć im posłuszeństwo. Marek
|