Jak polskie stacje telewizyjne pozyskują sobie widzów?

Często zadaję sobie to pytanie. Odpowiedź jest tylko jedna - puszczają to co widzowie oglądają najchętniej. A jakich widzów jest najwięcej? Bezrobotnych, emerytów i dzieciaków. Co najchętniej oglądają emeryci? Nudne serialiska. A co bezrobotni i dzieciaki? Jeszcze gorsze reality showy! Przecież to są najgłupsze programy, jakie można wymyślić (są wyjątki, np. "Klan"). Każdy serial z rodziny brazylijskich i argentyńskich ma bardzo podobną treść: Romeo sie zakochuje w Julii, ale ona jest bogata i starzy nie każą jej z nim być, ale gdy już mogą być razem, to okazuje się, że on jest jej bratem, ale w końcu wszystko się dobrze kończy. Film w tym stylu można obejrzeć RAZ. Ale na tym należałoby poprzestać, a nie w kółko oglądać to samo! Ludzie! Przestańcie to oglądać, to może pokażą cuś innego! Przecież te durne serialiki pokazuje każda TV włącznie z TVP! Dobra. Teraz trochę o reality szołach, kolejnym wytworze nowoczesnej telewizji. Tu jest trochę lepiej, ale też tragicznie. Po co komu trzecia edycja Big Brata? Ano po to, aby TVN nabił se jeszcze więcej kasiory! Przecież jaką ten program ma ideę? Ile razy można w kółko oglądać to samo??? JEDEN RAZ - zgodzę się. Ale trzy to już drodzy panowie chyba na łeb wam padło! Jest jeszcze trzecia grupa "wyjątkowo ciekawych programów". Są to denne talk-showy w stylu "Wybacz mi", "Rozmowy w toku" itd. Jacy debile mogą to oglądać i tam występować to ja nie wiem! Trzeba mieć IQ -7 żeby cuś takiego strawić. Po prostu krew mnie zalewa, jak widzę gościa płaczącego po spotkaniu ze swoją kuzynką, której 10 lat nie widział. Z drugiej strony ciekawe, ile im za takie coś płacą. Przecie za darmo nikt z siebie debila nie zrobi! Występ w tym czymś to wstyd dla całej rodziny. Powróćmy jeszcze do reality showów. Jest jeden taki, który uważam za "inny niż wszystkie" (szajs też to jest, ale oglądać można). { Ech, ale jaki? ;) } To będzie na tyle. Ktoś ma coś do powiedzenia? Niech mailuje TU!

TV Ziemolini

PS. Wyjątkowo krótki ten art.
PS.2. Ale następny może będzie dłuższy!