Tak z czystej nudy wzięłam dziś do ręki jakąś religijną książkę opierającą się na Biblii. Otworzyłam na pierwszej lepszej stronie. Los (akurat!) chciał, że była to strona poświęcona wolności człowieka pozwolę sobie zacytować: „Człowiek jest zniewolony przez zło, które w nim mieszka, przez pokusę, która go nęci, przez grzech, który jest owocem zła i pokusy i właśnie to czyni istotę ludzką niewolnikiem swoich słabości i tym samym samego siebie”. Z tym, że człowiek jest niewolnikiem samego siebie to się zgodzę. Bo moim zdaniem to człowiek nakłada na siebie kajdany i ustala granice. Natomiast, co się tyczy pierwszej części zdania ja nie czuję się zniewolona przez zło a tym bardziej przez grzech, to trochę głupio zabrzmi, ale ja wręcz czuje się wyzwolona podczas czynienia grzechu. Już nieważne, co to będzie (wypicie, zapalenie, nienawiść, nie pójście do kościoła(buahahahaha)). Uważam, że jeżeli chciałam ten grzech popełnić i to zrobiłam uwolniłam się od pragnienia, a tym samym od kajdan (nie rozpatruje tu kwestii wielkich grzechów takich jak morderstwo, bo to już całkiem inny temat). Ktoś mi tu zaraz wyskoczy, że przecież, jeśli uległam swojemu chciejstwu zostałam wtrącona do „więzienia” swojego umysłu (i tak już chorego), bo przecież uległam swojej pokusie. Dałam jej wygrać. Więc jestem skazańcem. A zastanówmy się, co by się stało gdybym toczyła walkę i nie spełniła swej zachcianki. Co by się wtedy stało? Prawdopodobnie zachcianka ta napęczniałaby i próbowała za wszelką cenę ze mnie „wypłynąć” stałabym się kimś, kto zaprzecza sam sobie. Z jednaj strony „chcę” a z drugiej: „nie, nie tak nie można”. Czy nie uważacie, że dopiero wtedy czułabym się zniewolona? Ja myślę, że właśnie wtedy pokusa ta stałaby się dla mnie klatką. W swoich (bezsensownych) insynuacjach posunę się nawet do tego by twierdzić, że ciągłe odmawianie sobie tego, na co ma się ochotę a co jest grzechem doprowadza do szaleństwa.
Marudziła Freyja

PS: GRUNGE IS NOT DEAD!
Napisane Przy: (wymieniam zespoły bo piosnek mi się nie chce)
NIRVANA!!!!!!
Led Zeppelin
O.N.A
Queen
Pink Floyd