Wiele razy słyszeliście pewnie, że śiwat zwariował (a to, że ja
zwariowałem to jest aż za oczywiste:)). Ale ponieważ ja lubię ludziom uprzykrzać
życie więc usłyszycie jeszcze raz:P Chodzi o to, że wszystko jest na odwrót. Nie
tak jak trzeba po prostu. Może właśnie dlatego jest do dupy? Zacznijmy od
początku. Bóg-nasz Pan i Władca, no i stwórca zarazem. Ważniejszy od rodziców,
mądrzejszy od każdego profesora, potężniejszy od każdego szefa, bogatszy od
tego...jak mu tam? Ten w okularach...co go w Southparku zabili? Zapomniałem. Ale
bogatszy:) Czyli Master po prostu. A mimo to ludzie go olewają. Wyobraź sobie,
że rządzisz jakimis wioskami na duuużej wyspie (tak, wiem, że to ma wiele
wspólnego z Black&White, poleciłem te gre mojemu kumplowi i jest zachwycony)
masz władzę, kasę itp. A tu nagle wszyscy cię olewają i wmawiają, że cię nie ma!
I nie tłumaczyć mi się tutaj, że polegacie na sobie bo na Bogu nie można. Inny
przykład tego, że jest wszystko nie tak jak trzeba. Skejci i dresiarze (moim
zdaniem skejci to dresiarze i w drugą stronę...tylko jedni mają takie spodnie,
że krok im się ciągnie 5 metrów za nimi... mają kompleksy?:))) Nie wiem jak to
jest u was, ale u nas są to cwaniaki, często z jakąś fajką, co mówią jak to dużo
potrafią, jak to bejzbolem przywalił łepkowi itp. Ale nie będę wymieniać wad
tych...ludzisków bo Qn'ik powiedział, że tekst nie może zajmować więcej niż
5MB:)) Chodzi o to, że jak jakiś normalny gościu co przyjdzie do domu z pracy i
założy dres, bo mu wygodnie, i wyjdzie na zewnątrz to zaraz podleci albo jakiś
dresiarz i będzie gadał coś w stylu 'Cze brachu, daj na fajki!' albo jakiś łepek
co rzuci w niego kamieniem. Paranoja! Już nawet nie można się w dresy przebrać
bo wezmą cię za niższą klasę:) Btw: Wyjaśnicie mi ten fenomen: Facet kupuje
piraty i się do tego PUBLICZNIE przyznaje, facet jest dresem i się do tego
przyznaje, ktoś ogląda anime i się do tego przyzaje, gość przejął komuś konto i
się do tego przyznaje (któryś CDA). Takie zachowanie jest sprzeczne z
założeniami każdego modelu ekonomicznego: 'producent/konsument zachowuje się
racjonalnie':) Co do przejmowania kont. Dlaczego byle gówniarz potrafi to zrobić
a jakiś doświadczony informatyk, albo chociaż ktoś kto się zna, nie? Naszemu
kujonowi ktoś konto przejął (nie wiem jakim cudem i raczej nie chcę wiedzieć) a
on nie potrafił go odzyskać (ktoś mu pomógł później). I czy jakiś dres
specjalnie sabotował mi konto przez ostatni tydzień? Chodzi o to, że byle goopek
potrafi zepsuć coś nad czym pracowali mądrzy ludzie. Z kolei mądrzy ludzie nie
potrafią zepsuć czegoś nad czym pracował byle goopek. Też paranoja jakaś. A
mówią, że to ja zwariowałem:) Albo przykład z życia wzięty: SPRZĄTANIE! Zdemoluj
cały swój pokój a potem postprzątaj:) I co? Dużo łatwiej robić bałagan:) Łatwiej
wyrzucić biórko przez zamknięte okno niż poskładać je i wrzucić spowrotem tak
aby okno pozostało całe:)) Mi się jeszcze nie udało...no bo mam pokój na
pierwszym piętrze i nie mogę dorzucić biórkiem!:)) Kolejny przykład: tylko
sknerzy i egoiści zachodzą wysoko. To też kurde jakaś paranoja! Zamiast najlepsi
wygrywają najgorsi. Na przykład taki Juzef: Żul, pijaczyna, biedak a mimo to
skąś bierze na flaszkę. Mówił mi ostatnio, że gdyby nie to, że sprzedaje butelki
to by na chleb nie miał:) Eeee tam. On zawsze był czarodziejem finansowym.
Kiedyś zabiał 500zeta, przepijał 600 a za resztę utrzymywał rodzinę:)) I to jest
kolejne kretyństwo! Że coś takiego jest możliwe. Wszystko jest naodwrót w tym
powariowanym świecie. Może ziemia nie kręci się z lewej do prawej (czy jak to
tam) a z góry na dół??:) A może i tak i tak? Tylko, że z góry na dół wolniej:) A
może ziemia wogóle jest płaska?:) A lądowanie na księżycu nagrano w holywood?:))
No bo czemu od 30 lat nikt nie wrócił na księżyc?:) Kolejna głupawka: jak coś
znajdą w kosmosie to zostawią tabliczkę 'tu byliśmy-wks rządzi' czy jakoś tak:))
i zapomną o tym. Poczekajcie aż będziecie głos w słuchawce telefonu spryskiwać
środkiem na komary:)
Oto jak powinno życie wyglądać naprawdę: (nie ja wymyśliłem, żeby nie było)
Najpierw powinno się umrzeć, a potem wszystko w druga stronę!
Życie rozpoczynamy od spędzenia spokojnej starości w domu.
Potem dostajemy złoty zegarek w momencie pójścia do pracy.
Pracujemy czterdzieści lat, do czasu aż będziemy wystarczająco młodzi.
Stajemy się gotowi do studiów - zaczynamy pić alkohol, brać prochy,
imprezowac.
Idziemy do szkoły średniej, potem do podstawowej, dziecinniejemy,
bawimy się cale dni, tracimy wszelka odpowiedzialność, coraz więcej
czasu spędzamy śpiąc, aż wreszcie ostatnie dziewięć miesięcy pływamy,
żeby zakończyć swoje życie orgazmem:)))
I jeszcze jedna paranoja: Mój kumpel co się Strathos zowie (nie powiem kto to,
sami w AMie poszukacjie jak chcecie wiedzieć. Może jak raz traficie na jakiś
ciekawy dla was kącik:)) robi stronę o nazwie AVALON co nie ma NIC wspólnego z
Avalonem:) Co z tego wyjdzie? (jak to czytacie to pewnie już ta strona istnieje)
nie mam pojęcia ale jestem ciekaw:)
Morał: Wszyscy żyjemy nienormalnie, a jak ktoś chce żyć normalnie to mówią, że
wariat i albo zamykają w psychiatryku albo cię olewają:)
olany ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN
PS. W związku z brakiem sponsorów co mieli wspomóc ten tekst, z tego PeeSa
niczego nowego i śmiesznego się nie dowiecie:P