Kolejny patryjota!
Różni ludzie pisują do AM. Jedni kochają swój kraj, inni woleliby urodzić się w innym kraju. Tak sobie czytam te teksty i doszedłem do wniosku, że jednym z tych, którzy woleliby urodzić się w innym kraju jest Pasibrzuch. Z czego wnoszę? A z tekstu pt. "Boże błogosław Amerykę!".
Pasibrzuch napisał w tym tekście kilka rzeczy, z którymi się nie zgadzam! Postanowiłem, że wyrażę swoje zdanie na temat Ameryki i samego tekstu.
>>Powszechny jest obraz Ameryki kręcony kamerami Hollywood, gdzie króluje rozpusta, smród na ulicach, dziwki na każdym rogu i zastępy ludzi zagubionych w świecie pieniądza...
I według Ciebie jest to obraz błędny? Zresztą nie będę się pytał, bo z dalszej części tekstu wynika, że tak właśnie myślisz. Według Ciebie wszystko to co widzimy w kinach jest całkowitą fikcją? Wszystko jest wymyślone? Jest to ciekawe, gdyż sceny z filmów rodem z Hollywood można także obejrzeć w rodzimych Wiadomościach.
>>Serce tego kraju bije w głębi kontynentu, z dala od wielkich metropolii na wybrzeżu, poza zasięgiem filmowych reżyserów.
W głębi kontynentu amerykańskiego jest wielkie pustkowie! Kiedyś byli tam Indianie i bizony, ale bogobojni Amerykanie wybili prawie wszystkich pogan!
>>Niewidoczni w filmach, niewidzialni dla świata prawdziwi Amerykanie dalej wierzą w Boga, wolność i sprawiedliwość.
Chodzi Ci o tych prawdziwych Amerykanów, którzy polują na prerii na obiad? O tych, którzy codziennie chadzają do kościoła i od czasu do czasu spalą jakąś czarownicę? O tych, którzy przed współmieszkańcami udają bogobojnych, a w bagażnikach samochodów wożą obok wielkiej spluwy ciało zgwałconej przed kilkoma godzinami dziewczyny? Czy może o tych, którzy modlą się do zbawicieli, którzy udają nowe wcielenie Chrystusa?
>>Na przekór całemu światu wybierają sobie republikańskiego prezydenta, który prowadzi twardą, męską politykę zagraniczną walcząc zdecydowanie o ich dobro i w ich obronie, popiera karę śmierci dla morderców, a gdy przychodzą trudne czasy nie boi się powiedzieć: God bless America!
A niby czemu miałby się bać? Co jest złego w tym, iż uważa swój kraj za najwspanialszy? Na przekór całemu światu? A kto im bronił? Czy ktoś się odezwał, gdy wybierano Buscha na prezydenta? Czy ktoś coś mówił, gdy wzór demokracji okazał się nie być wcale doskonałym wzorem, bo w końcu kto to słyszał, aby kłócić się w sądzie o wyniki wyborów?
Busch broni Amerykanów? Może dlatego, że jest ich prezydentem! Tak się przyjęło, że rządzący odpowiadają za rządzonych!
>>Czy ktokolwiek z was wyobraża sobie coś takiego w Polsce? Czy ktoś wyobraża sobie coś takiego w Europie?? Oczywiście, że to niemożliwe.
A niby czemu nie? Dlaczego u nas nie jest to możliwe? Czyżby u nas nie było patriotów! A może nie rzeczywiście nie jest to możliwe? Wziąwszy pod uwagę Twój patriotyzm, to kto wie? Może i masz rację?!
>>A w Stanach giełdę otwiera się po kryzysie z września 2001 chóralnym śpiewem "Boże błogosław Ameryce!".
Tak to już jest, że po takiej tragedii należy podnosić morale społeczeństwa! Ludzie muszą czuć więź ich łączącą! Zabieg czysto propagandowy, mający na celu podniesienie ducha społeczeństwa! Jak najbardziej popieram! Co by się stało u nas? Przy takiej tragedii krzyczałbym o wielkości Polski, o tym, że nasz kraj jest wspaniały i podniesie się po zadanym ciosie! A co ty byś zrobił? Pewnie byś pojechał do Ameryki!
>>Skąd w tym kraju rozpusty i moralnej zgnilizny taki prezydent i tacy ludzie?
Dobrze to ująłeś! Kraj rozpusty i moralnej zgnilizny! Kraj w którym dzieci mordują swoich rodziców, gdzie w szkołach jest ochrona, gdyż istnieje zagrożenie użycia broni przeciwko niewinnym ludziom! Tam są tacy właśnie ludzie! Wolni, nie ograniczani, "wspaniali"!
>>Otóż to jest właśnie Ameryka.
Właśnie to jest Ameryka!
>>Ale Stany Zjednoczone są krajem ludzi znacznie bardziej religijnych niż Europa. Poza tym Amerykanie mają swoje ideały, z których nigdy nie zrezygnowali i na straży których stoją od początku amerykańskiej demokracji.
Aaa... tu Cię boli! Tak więc jedź! Jedź i módl się! Stój na straży ideałów, z których już nigdy nie zrezygnujesz. Bo przecież nie zrezygnujesz z Amerykańskich ideałów tak samo łatwo, jak rezygnujesz z naszych? Jeśli uważasz, ze Ameryka to raj, to proszę bardzo, jedź i rozmnażaj się na chwałę Buscha i twojego nowego domu, ojczyzny!
>>Tak się jakoś stało, że nowoodkryta Ameryka stała się kierunkiem ucieczki dla ludzi, którzy nie mogli sobie znaleźć mniejsca w Europie. Ci, którzy nie mogli żyć na starym kontynencie płynęli za ocean by tam tworzyć nowe państwo i nowe społeczeństwo.
Dla ludzi, którzy tak samo jak ty uciekali z tonącego okrętu! Stworzyli nowe państwo i nowe społeczeństwo, które na dzień dzisiejszy cechuje się wielką brutalnością, upadkiem moralnym, rozpustą! Ja jestem niewierzący, ale pewne wartości mam wpojone, Amerykanie, choć wierzący, chyba jednak nie!
>>Powstał kraj na miarę ich ideałów. Dziś, po raptem niecałych 250 latach od uzyskania niepodległości można otwarcie powiedzieć, że Amerykanie stworzyli jedyne prawdziwe supermocarstwo świata.
Supermocarstwo zbudowane na krwi Indian, obywateli, Wietnamczyków, Koreańczyków, i całej reszcie! Nie wiem, czy wiesz, ale supermocarstwa często ulegają rozpadowi! Zobaczymy, czy Stany Zjednoczone przetrwają chociaż połowę tego, co my przetrwaliśmy w naszej historii! Wtedy powiem, że to jest supermocarstwo! Bo jak na razie jest to ogromny, potężny kraj z zapożyczonymi tradycjami i językiem!
>>USA są dziś krajem ludzi bogatych i optymistycznie patrzących w przyszłość. Nie jest to mocarstwo w rodzaju ZSRR, gdzie pod piękną propagandową skorupką kryła się rzeczywistość rodem z Archipelagu Gułag. Jest to kraj ludzi, którzy nie muszą nic udawać - po prostu są bogaci i silni.
Zdemoralizowani, okrutni, brutalni. Kraj ludzi bogatych, gdzie bezrobocie jest równoznaczne z bezdomnością i brakiem emerytury! Krajem szczęśliwości, gdzie nikt nie ogląda się na ludzkie nieszczęście, byleby tylko zarobić jak najwięcej! Krajem, w którym można dostać kosą pod żebro za złe spojrzenie lub nieodpowiedni ubiór! To jest według ciebie kraj szczęśliwości? Ameryka to kraj wielkich możliwości, wolności i różnych innych fajnych rzeczy. Ale ten kraj ma też inne, złe strony! Które tak wierzący i wyczulony na zło człowiek jak Ty (bez cienia sarkazmu!) powinien także zauważyć!
>>Bogactwo Ameryki jest dziełem każdego Amerykanina z osobna, ich wspólnej pracy w wolnym kraju, na wolnym rynku.
To może byśmy wzięli z nich przykład? My niby nie potrafimy żyć we wspólnocie? Potrafimy! Tylko trzeba chcieć! Ale tacy ludzie jak ty woleliby, aby cała Polska została włączona do tego kraju szczęścia! I straćmy te 1000 lat historii, tradycji! Czemu nie?
>>Nic nie stoi na przeszkodzie, aby uczynić z Polski państwo ludzi wolnych, mających prawo do posiadania broni i obrony swojego mienia, nie okradanych przez gigantyczne podatki, żyjących samodzielnie, odpowiedzialnie i w wolności.
Nie jestem pewny, ale chyba zezwolenie na noszenie broni Amerykanom na dobre nie wychodzi! Zauważ, że duża część morderstw jest popełniana z legalnej broni. Co do podatków... akurat podatki w Stanach nie są najniższe, a na pewno nie są niższe niż w naszym kraju! Jednak masz rację nic nie stoi na przeszkodzie, aby Polska była krajem potężnym i jeszcze piękniejszym niż jest!
>>Nie należy to bowiem do europejskiej mentalności. Europa zamiast sukcesu woli biedny i bezpieczny socjalizm, wiarę w Boga i ideały woli kryć przed innymi, wolnego rynku boi się jak ognia...
A w Stanach jest jakaś inna mentalność? Przecież całe Stany Zjednoczone to Europa, tyle że mieszkających w Ameryce! Co do socjalizmu... jeżeli za socjalizm uważasz to, co było u nas, to się grubo mylisz! A jeśli chodzi o politykę socjalną, to wcale nie uważam, że jest to złe! Przecież ktoś musi dbać o emerytów, rencistów, ludzi niezdolnych do pracy i do samodzielnego życia. Ktoś im pomóc musi, no chyba, że jesteś aż tak nieczuły!
>>Nienawiść do Ameryki płynie głównie z zazdrości.
Z tego zachwycania się Ameryką wynika, że to raczej ty zazdrościsz Amerykanom tego, iż żyją w tak wspaniałym kraju! A tak po prawdzie nie ma im czego zazdrościć! Można z nich wziąć przykład w niektórych sprawach, ale nie trzeba im tego zazdrościć, gdyż Polacy są lepsi niż Amerykanie!
>>Nie łudźmy się. Dzień dzisiejszy i wiele następnych to era Ameryki. I dobrze, bo lepsze na pozycji światowego lidera USA niż Francja, Irak czy Rosja.
A może by tak Polska na pozycji światowego lidera? Komuś by to przeszkadzało? Ja na przykład jestem Polakiem, jestem z tego dumny i nigdy nie chciałbym stracić świadomości narodowej, być obywatelem nawet tak wolnego kraju jakim są Stany Zjednoczone!
>>Boże błogosław Amerykę!
Jak możesz tak pisać? Całe życie jesz polski chleb! Polska Cię wykształciła, wykarmiła, a ty dzisiaj wypisujesz, żeby Bóg Amerykę błogosławił? O nie kolego! Bóg niech błogosławi Polskę!
Pisał Miś
Eryk(miseryk@poczta.onet.pl)
GOD BLESS POLAND
& Queen!