Eryk
Dostałem maila! Prawda, że radosna nowina? Swoją drogą jest to nowina z przed około dwóch miesięcy, więc taka nowa ta nowina nie jest. Z tego wynika, że ta nowina nie jest nawet nowiną. Ale skoro to nie Wy dostaliście tego maila, tylko ja, to dla Was jest to nowina!
Doszliśmy do porozumienia, mam nadzieję:).
Dostałem maila. Prawda, że radosna nowina? Przysłał mi go człowiek co się zwie red Hamter. Napisał, że Qn'ik przesłał mu mój tekst o nim. Znaczy o red Hamterze, nie o Qn'iku! I w sumie dobrze Qn'ik zrobił. W sumie nie pamiętałem co ja takiego o tym red Hamterze nawypisywałem, bo tyle tych tekstów już było, że sam rachubę i orientację straciłem:).
Red przesłał mi także swoją odpowiedź. I w sumie dobrze zrobił, bo dzięki temu przypomniał mi mój tekst. No, ale nie piszę tego po to, żeby Wam powiedzieć, że sobie przypomniałem!
Więc po co? Po to, żeby odpowiedzieć na tekst Hamtera. I w sumie dobrze zrobię:).
>>Mamusia moja droga powiedziała mi kiedyś, że o idiotyzmach się nie rozmawia, a skoro Ty chcesz rozmawiać o mnie, to znaczy że jednak idiotą nie jestem.
Mądra kobieta! Ma stuprocentowa rację! Więc kończę...:)
Żartowałem! Widać nie jesteś!
>>No cóż, mogę tylko powiedzieć, że nie w moim interesie jest przypadanie Tobie do gustu.
Nie zgodzę się! Chociaż może troszkę. Może nie jest to Twoim celem, ale troszkę korzyści z mojej przyjaźni byś miał:). Ale jak da się przeczytać z dalszej części Twojego tekstu, można to jeszcze naprawić:).
>>Wiesz, masz rację…
Jako, że jestem niezwykle skromnym człowiekiem powiem tylko, że wiem:).
>>Podczas gdy Ty siedziałeś i czytałeś moje arty w AM, ja zastanawiałem się nad sobą. Doszedłem do wniosku, że pora się zmienić.
A nie mówiłem, że można to jeszcze naprawić? Dobrze robisz... kolego:).
>>A wiesz, że polemika prowadzi nie do zjechania kogoś doszczętnie, ale do wyniesienia jakiejś nauki?
Jestem początkującym writerem, który prawdopodobnie skończy jako Informatyk w Banku! Dziękuję więc za sprostowanie moich myśli:).
>>A zresztą posłałem Ci polemikę co do "sekt" i jakoś nie odpowiedziałeś, masz dużo czasu i coś mądrego do napisania?
Z tym czasem to się troszkę przeliczyłem! Wiesz, matura i te sprawy:). Obiecuję, że jak się tylko dokopę do tego tekstu, to odpowiem. Zresztą już spełniłem tę obietnicę:).
Takie opóźnienie kolejnych numerów AM ma jednak pewne plusy:).
>>Myślę, że rozmawianie z terrorystami ich własnym alfabetem (czyli przemocą) jest jak najbardziej na miejscu.
Boże! Jaki ze mnie jest wredny hipokryta! Ja tu o karze śmierci arty piszę, a potem wyzywam za takie same poglądy red Hamtera! Przepraszam! Nie chciałem! Wybaczcie mi, bom nie wiedział co czynie! Jestem strasznie zmiennym człowiekiem i to pewnie stąd wynika to małe nieporozumienie:).
Z drugiej strony, pisałeś żeby wykończyć wszystkich innowierców. I z tym się nadal nie zgadzam! Ale co do Bin Ladena to i owszem:).
>>A co do tego katolicyzmu: jestem ateistą, ale się leczę ;).
Witam w klubie!! I stary, nie lecz się! Tak jest fajnie! Tylko czasami mnie komunistą nazywają:). Nie rozumiem, jak ateista to od razu komunista? I zresztą nie koniecznie komunista musi być ateistą! Chyba, bo ja się tam na komunizmie nie znam:).
>>Nie używaj przeciwko mnie powyższej wypowiedzi. (...) To były tylko dla Twoich oczu!
Gdzież bym śmiał używać takich argumentów przeciwko koledze po... poglądach na wiarę! W sumie to Twoja sprawa w co tam wierzysz, czy w co tam nie wierzysz:).
>>Chodziło mi o Talibanów, a nie całego Bliskiego czy tam Dalszego Wschodu! Aż taki chory to ja nie jestem!
Sorki, ale zrozumiałem, że nie lubisz wszystkich tych ludzi. Pewnie źle sformułowałeś myśli:). Da się wybaczyć, ja też tak czasami robię. Człowiek myśli, że jak walnie skróta myślowego, to go wszyscy zrozumieją. A tu gucio! Bo w końcu nie wszyscy muszą wszystko rozumieć. Czasami sama inteligencja nie wystarcza, trza jeszcze znać osobę, z którą się dyskutuję, żeby wiedzieć co miała na myśli mówiąc to, czy tamto. Widać trzeba pisać bez skrótów myślowych:(.
>>Fakt faktem, że zabijanie jest złe, ale w tym wypadku może być jedynym sposobem zaprowadzenia porządku.
I racja! Ukatrupić Bin Ladena i całą resztę tych jego pachołków. Ale resztę, niewinnych ludzi zostawić w spokoju! Moja idea:).
>>Wstyd mi za nie i gdybym teraz je pisał od nowa zawarłbym coś zupełnie innego, lepszego do strawienia.
Mnie też. Ale nie za Twoje arty, ale za Rasizm! Jestem podłym, wrednym człowiekiem. Przebaczcie mi proszę. W sumie nie lubię żuli i już. Ale jak bym, mógł to bym tego arta nie wysyłał. Reputacje mi w mordę jeża popsuł:).
>>Powiem więc otwarcie: masz rację…
Dziękuję:).
>>Nie zauważyłeś tego, czy świadomie wyrwałeś je z kontekstu?
Tak po prawdzie to nie mam zielonego pojęcia! Nie pamiętam:). Ale ufam oczywiście, że zrobiłem to z pełną premedytacją:). A tak poważniej, użyłem go z pełną premedytacją:). Ot kolejny "argument" na poparcie mojej tezy.
>>Spójrz na swój art o równości ludzkiej! Ot i cały komentarz :).
Argh... aż mi się okulary przekrzywiły! Ale... przepraszam. Nigdy już tak nie zrobię!
Psysięgam:)!
>>Nie zniżaj się do poziomu moich wypowiedzi!
A... bo się wkurzyłem! Dobra rada dla Was wszystkich. Nie piszcie artów pod wpływem jakiś emocji. Potem Wam coś takiego wyjdzie. Ale co? Przecież dopiero się uczę! Taki ze mnie zawodowy writer jak z koziej... a nie ważne:).
>>Nie mam zamiaru też wywoływać małej wojny, bo zgadzam się z tobą.
Ja też się z tobą zgadzam! I o to proszę państwa, mamy pojednanie. Teraz tylko red Hamter wypłaci mi kontrybucję, przyzna się jeszcze do winy za wojnę i możemy podpisywać rezolucję pokojowa:).
Wojna jest brudna! Nie ma co kopi kruszyć! Róbmy dzieci, a nie wojnę! - to nie było do red Hamtera:)!!
>>Qn'ik sam zresztą to potwierdził i nie zamieści Twojego artu w AM.
CO? CZEGO NIE ZROBI? MOJEGO TEKSTU NIE ZAMIEŚCI? NO RZESZ W MORDĘ JEŻA, JEŻOZWIERZA! JAK ZARAZ KOMUŚ PRZYP... a zresztą. W końcu jego prawo. Bić się nie będę. Niech mu będzie. Co mi tam. I tak nie był wybitny. Szkoda tylko, że nic mi nie powiedział. Chyba, że znowu zapomniałem:).
>>My pogódźmy się na priv, bo nie chcę teraz robić sobie wrogów.
Pokój podpisany! Cieszmy się, radujmy się! Pokój obowiązuje nas przez pięć lat, czyli do kwietnia 2007 roku. W razie jeżeli jedna ze stron wypowie wojnę drugie straci na stabilności z powodu:
braku cassu belli -2
braku powodu do wojny -1:)
od kiedy dzielimy jedyną prawdziwa wiarę (ateizm:)) -1
z powodu złamania postanowień traktatu pokojowego -5
Pisał Miś, który za dużo gra w Europę Universalis II:).
Eryk(miseryk@poczta.onet.pl)
PS. A z tobą Qn'ik to sobie jeszcze pogadam:).
PS.2. Czemu tak mnie krzywdzisz? Co ja Ci zrobiłem?
PS.3. Jak ktoś ma coś do mnie to niech to zachowa dla siebie! Ja wracam do wizerunku miłego, ciepłego, kochanego i włochatego misia! Nie lubię jak ktoś mnie nie lubi, więc wrogów sobie robić nie będę. Finito!
PS.4. A to tak, dla tradycji:).
Słuchałem... a zgadnijcie:).
GOD SAVE THE QUEEN - ateizm rulez:).